Zbiór najważniejszych antycznych tragedyj greckich doskonale uzupełnia lekturę mitologii greckiej, czy to w ujęciu Parandowskiego, czy innego autora. Ze szkół większość z nas zna tylko Antygonę, a pozostałe utwory z tego zbioru też warte są poznania. Do mnie bardziej przemówiły utwory Ajschylosa, które poruszają wiele ważnych strun grających również we współczesnej literaturze, jak w Harrym Potterze (siódmy tom ma motto z Orestei), czy Diunie. Oczywiście wolałbym wydanie naukowe, niż szkolne, dlatego tylko cztery gwiazdki daję.
Ważne źródło do badań nad mistyką nadwiślańską. Bogdan Jański, był obok Adama Mickiewicza łącznikiem między mistyką nadreńską oraz jej tak niemieckimi, jak i francuskimi kontynuatorami a mistyka polską XIX i XX wieku, zwaną także mistyka nadwiślańską. Bez Mickiewicza i Jańskiego nie byłoby zapewne nie tylko zmartwychwstańców, ale też Mateczki Kozłowskiej, Faustyny Kowalskiej czy Jana Pawła II. Ta mała książeczka obok lapidarnych notatek autobiograficznych zawiera niemało zdań bardzo pomocnych adeptom mistycznego chrześcijaństwa.
Znany niemiecki benedyktyn omawia rozbudowaną symbolikę krzyża, odwołując się między innymi do koncepcyj K. Rahnera, C. G. Junga i P. Tillicha. Książka ma zarówno walor poznawczy, jak i formacyjny. Można ja polecić każdemu chrześcijaninowi pragnącemu prowadzić życie wewnętrzne.
Proboszcz z Pcimia, ksiądz dr Lucjan Pezda tak o kogucie mówił na kazaniu: Niedawno na zmiance wyraziłem swoje zaniepokojenie; kilka miesięcy temu odbyły się w Pcimiu warsztaty plastyczne dla dzieci w wyniku których powstało kilka murali – nic złego. Ale do współpracy w tych warsztatach zaproszono fundację, która – owszem, czyni wiele dobrego, ale równocześnie popiera i propaguje Strajk Kobiet domagający się prawa do zabijania nienarodzonych dzieci. (…) Dlatego dla mnie ta grafika między Pcimiem a Stróżą, zawsze będzie przypominała koguta zdrady, tej zdrady Piotrowej – najboleśniejszej, bo dokonanej przez umiłowanego ucznia. (…)Kochani, proszę was; w tych warsztatach uczestniczyły niewinne dzieci, posłali ich niczego nieświadomi rodzice. [Pezda 2019]
A jednak ..
Kogut jest pięknym i pozytywnym symbolem chrześcijańskim. W „Słowniku obrazów i symboli biblijnych Manfreda Lurkera czytamy: „Bardzo zróżnicowana symbolika koguta wynika z jego szczególnie rzucających się w oczy właściwości rozrodczych, ustawicznej gotowości do walki i zwyczaju zapowiadania narodzin następnego dnia. Gotowość do walki tego żywotnego zwierzęcia stanowi wyjaśnienie praktyki przedstawiania go obok greckiej bogini Pallas Atene. W Aweście kogut, jako zwiastun nowego dnia był poświęcony bogu Ahura Mazda. Jego obecność przy narodzinach Apolla miała dawać do zrozumienia, że oto przebija się ku śmiertelnikom światłość samych bogów. Pianie koguta, rozpraszające rzekomo moce ciemności i zła, stało się z czasem symbolem czujności i zwycięstwa nad snem śmiertelnym.
W Księdze Przysłów (30, 310 kogut ze swym wyniosłym sposobem poruszania się, kroczy w tym samym orszaku co lew, kozioł, a nawet sam król. Umiejętność przepowiadania pogody, niezawodne wyczucie czasu przed nadejściem nowego dnia oraz mądrość kogut otrzymał od Boga (HI 38,36).
Wieczorem, niedługo przed swoim pojmaniem, Jezus powiedział do Piotra: „Zaprawdę, powiadam ci, jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się mnie wyprzesz” (Mt 26,34). Stało się dokładnie tak, jak Jezus przepowiedział. Kiedy kogut zapiał po raz drugi, przypomniał to sobie Apostoł i gorzko zapłakał (Mk 14, 66-72). Jezus mówił także o uciskach, które spadną na ludzi, przy końcu świata i o ponownym przyjściu Syna Człowieczego: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora, czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem” (Mk 13,35). Pianie koguta to chwila rozpoczęcia się nowego dnia.
Wyjaśniając pewne miejsce z Księgi Hioba (38,36) Grzegorz Wielki mówi o kaznodziejach, „którzy pozostając w ciemnościach tego świata, dokładają wszelkich starań, by swoim słowem, jak kogut pianiem, ogłaszać nadejście nowego światła”. „Kogut na starochrześcijańskich kamieniach nagrobkowych i na sarkofagach ma stanowić nawiązanie do nowego dnia, który przyjdzie po nocy śmierci, co stanowi wyraźną aluzję do przyszłego zmartwychwstania. Na obrazach przedstawiających Piotra kogut – umieszczony zazwyczaj na szczycie kolumny – jest symbolem skruszonego grzesznika. Kogut na wieży kościelnej ma za zadanie przede wszystkim chronić przed piorunami i gradobiciem, ale poza tym jest także, w znaczeniu specyficznie chrześcijańskim, symbolem czujności i zwiastunem prawdziwego światła. W niektórych okolicach istnieje także przeświadczenie, że kogut jest umieszczany na wieży kościoła, aby wiernym przypominać, że nie wolno im się tak zachowywać wobec Kościoła, jak Piotr wobec Chrystusa. [Lurker 1985 s. 85-86]
Bardzo obszernie pisze na ten temat siostra Dorothea Forstner OSB w swoim fundamentalnym dziele ” Świat symboliki chrześcijańskiej” [Forstner 1990 s 233-237] zaczynając od stwierdzenia, ze Bogata symbolika koguta (gallus) opiera się na trzech jego cechach: popędzie rozrodczym, wojowniczości i wrażliwości na światło. Następnie omawia etymologię greckiej nazwy tego ptaka, wywodząc ją od takich określeń jak błyszczący, promieniujący, obronny, ochoczy do walki. Stwierdza również, że łączenie określenia koguta z określeniem łóżka ma późniejsze pochodzenie. Popęd płciowy koguta sprawiał, że w starożytności uważano go, wraz z rybą za szczególny symbol życia i składano na pogańskich ołtarzach, zamiast ofiar z ludzi. Symbolem płodności był on również u Żydów, u których dotąd trwa zwyczaj ofiarowania nowożeńcom jednego lub kilku kogutów (co zostało uwiecznione na przykład w „Skrzypku na dachu” – wtrącenie AR). Kogut uważany jest również za sprzyjającego wegetacji roślin, toteż często jest w różnych stronach świata wykorzystywany w obrzędowości dożynkowej. Istotna w symbolice koguta jest też jego wola walki. W tej kwestii siostra Forstner cytuje Ottona Kellera: Chęć walki rozgorzałego zazdrością stworzenia podsunęła spontanicznie myśl zabawiania ludzi walkami kogutów. Jeszcze dzisiaj są one popularne w Indiach Wschodnich. W Atenach walki kogutów były po prostu sportem, któremu hołdowała namiętnie młodzież. Waleczność koguta sprawiła, że łączono go z waleczną Ateną (Pallas), co było tym bardziej naturalne, że można go było też odnieść do Εργάνη, bogini pilności zawodowej; jego bowiem pianie budziło do pracy mieszczan zajmujących się rzemiosłem. Dlatego też na hełmie bogini Ateny dłuta Fidiasza widnieje kogut, a na monetach wybijano obok podobizny Ateny także jego wizerunek. [Forstner s. 234] Kolejną składową symboliki koguta jest jego wrażliwość na światło. Ta również była szeroko akcentowana w starożytności. Z tego powodu w Grecji kogut wiązany był, oprócz wymienionych wyżej Ateny i Ergane, także Apollowi, Heliosowi, Selene, Persefonie i Hermesowi, czyli bogom i boginiom w taki, czy inny sposób związanym ze światłem lub ciemnością. Koguty składano w Grecji jako ofiarę na cześć światła (tak uczynił na przykład Sokrates) lub za zmarłych. Wizerunek koguta umieszczano na nagrobkach. Ta dwoista symbolika koguta, łącząca go z jednej strony ze światłem, z drugiej zaś z ciemnością i śmiercią wynika z przekonania, że zwiastun nadchodzącego dnia przezwycięża noc i przerywa sen, nawet sen śmierci. [Forstner s. 234]. Głową koguta obdarzone były też wizerunki gnostyckiego boga Abraksasa. W starożytności i średniowieczu noc była uznawana za porę grasowania złych mocy, dlatego kogutowi, zwiastującemu jej koniec przypisywano zdolność zwalczania owych złych mocy. Wierzono, ze pianie koguta odstrasza nie tylko złe duchy, ale także i lwy oraz inne niebezpieczne zwierzęta.
Jeśli chodzi o obecność koguta w Biblii, to siostra Forstner wskazuje na wieloznaczność niektórych wersetów. Wymieniony i przez Lurkera werset Hi 38,26 (błędnie opisany przez Forstner jako 38,26) w wersji Wulgaty według tejże Forstner brzmi brzmi Quis dedit gallo intelligentiam?, zdaniem cytowanego przez nią Hennego w oryginale brzmi „Kto położył mądrość w chmurach?”. W rzeczywistości jedno i drugie tłumaczenie, znacznie skraca ten werset. W istocie bowiem w Wulgacie cały werset brzmi tak: quis posuit in visceribus hominis sapientiam vel quis dedit gallo intellegentiam? A w Septuagincie tak: τίς δὲ ἔδωκε γυναιξὶν ὑφάσματος σοφίαν ἢ ποικιλτικὴν ἐπιστήμην (tís dè édōke gunaixìn huphásmatos sophían ḕ poikiltikḕn epistḗmēn)
W polskich przekładach zaś następująco:
Biblia Warszawska
Kto nadał wałom obłoków wróżebne znaczenie albo kto łunie niebieskiej wymowę proroczą?
Biblia Brzeska
Któż postanowił we wnętrznościach ludzkich mądrość, a kto dał sercu zrozumienie?
Biblia Gdańska
Któż złożył we wnętrznościach ludzkich mądrość, a kto dał rozumowi bystrość?
Biblia Tysiąclecia
Kto ibisowi dał mądrość, a rozum dał kogutowi?
Biblia Jakuba Wujka
Kto włożył we wnętrzności człowiecze mądrość? Abo kto dał kurowi rozumność?
Nowa Biblia Gdańska
Kto złożył w ukrytym miejscu mądrość, kto udzielił rozumowi bystrości?
Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Kto włożył we wnętrze ludzkie mądrość? Kto dał sercu rozum?
[Porównywarka wersetów]
Biblia Paulistów
Kto ibisowi przekazał mądrość albo kto dał umiejętność kogutowi?
Biblia Warszawsko-Praska
A kto dał ibisowi mądrość, kto obdarzył rozsądkiem koguta?
Biblia Poznańska
Kto dał mądrość ibisowi i rozumem obdarzył koguta?
Biblia Nowego Świata
Kto włożył mądrość w warstwy obłoków albo kto udzielił zrozumienia zjawisku niebieskiemu?
[Internetowa Biblia]
Biblia Leopolity
Ktho włożył we wnętrzności człowiecze mądrość? Albo kto dał Kurowi rozumność?
Biblia Pierwszego Kościoła
Kto dał kobietom biegłość w tkaniu i umiejętność haftowania?
Uwspółcześniona Biblia Jakuba Wujka
Kto włożył we wnętrzności człowieka mądrość, albo kto dał kogutowi zrozumienie?
Jak widać, jest duża różnorodność w tłumaczeniach. Kogut występuje (za Wulgatą) w bibliach: Leopolity, Jakuba Wujka (również w wersji uwspółcześnionej), Tysiąclecia, poznańskiej, warszawsko-praskiej i Paulistów, a więc wyłącznie w przekładach katolickich. Z kolei lekcja Hennego pojawia się tylko w protestanckiej Biblii warszawskiej i jehowickim Przekładzie Nowego Świata. W każdym razie wzmianka Wulgaty o kogucie stała się przedmiotem licznych komentarzy egzegetów. Ową „intelligentia” odnoszono do zdolności przewidywania pojawienia się światła oraz roztropności kaznodziejów, jak w cytowanym już wyżej (za Lurkerem) komentarzu św. Grzegorza Wielkiego.
Odniesienia do koguta występują również w liturgii katolickiej. Przykładem jest hymn tradycyjnych Laudesów wtorku, obecnie funkcjonujący jako hymn nocnej Godziny Czytań II i IV tygodnia, zaczerpnięty z dzieł Prudencjusza (chrześcijańskiego poety późnej starożytności), który brzmi
ALES diei nuntius
lucem propinquam praecinit:
nos excitator mentium
iam Christus ad vitam vocat.
<<Auferte, clamat, lectulos,
aegros, soporos, desides;
castique, recti ac sobrii
vigilate; iam sum proximus.>>
Ut, cum coruscis flatibus
aurora caelum sparserit,
omnes labore exercitos
confirmet ad spem luminis.
Iesum ciamus vocibus
flentes, precantes, sobrii;
intenta supplicatio
dormire cor mundum vetat.
Tu, Christe, somnum disice,
tu rumpe noctis vincula,
tu solve peccatum vetus
novumque lumen ingere.
Sit, Christe, rex piissime,
tibi Patrique gloria
cum Spiritu Paraclito,
in sempiterna saecula. Amen. [Breviarium s.111]
W polskim wydaniu książki Forstner zamieszczono pierwszą zwrotkę przekładu księdza doktora Jana Piwowarczyka, który w całości brzmi następująco:
Dnia zwiastun pieje skrzydlaty
I bliskość świata ogłasza;
Budziciel; Chrystus dusz naszych
Do życia wszystkich nas wzywa.
Porzućcie – woła – pielesze
Zgnuśniali przez sen niezdrowy!
W czystości, w prawdzie, w trzeźwości
Czuwajcie! Jestem już blisko.”
Wzywajmy głośno Jezusa
Prośbami, płaczem i postem;
Usilna bowiem modlitwa
Ospałość z duszy ruguje.
Ty, Chryste senność rozpraszaj,
Rozrywaj nocy kajdany,
Uwolnij z dawnej nas winy
I nowe w duszę wlej światło!
Niech chwała będzie Ci, Ojcze,
Jednemu Twemu Synowi
Wraz z Duchem, dawcą radości,
I teraz i przez wsze wieki.
[Piwowarczyk 1958, s. 37]
Istnieje jeszcze co najmniej jeden polski przekład, pióra księdza Tadeusza Karyłowskiego SJ, w którym, co ciekawe, kogut zmienia się w skowronka:
Dnia miły zwiastun, skowronek
Brzask bliski głosi dokoła:
Nas budząc w nowy łask dzionek
Do życia Chrystus znów woła:
„Powstańcie, dzień się wam jawi,
Złud sennych rzućcie igrzysko,
Wstydliwi, trzeźwi i prawi,
Czuwajcie, jestem już blisko!”
Jezusa z głębi serc chwalmy,
ze łzami wznosząc błagania.
Ospale śpiewać mu psalmy
Gorliwość sercu zabrania!
Ty sen rozpraszaj, o Chryste,
Ty nocy zrywaj okowy,
Ty grzech zmyj stary i w czyste
Wnieś serca – łaski dzień nowy!
Niech Bogu Ojcu cześć będzie
Wraz z Synem, niech na świat cały
Duchowi pociech brzmi wszędzie
Dziś i na wieki – pieśń chwały! Amen.
[Karyłowski 1978, s. 260]
Kogut jest więc w tym hymnie symbolem Chrystusa, który wzywa nas do czujności. Symbolika koguta pojawia się również w hymnie Aeterne rerum conditor:
AETERNE rerum conditor,
noctem diemque qui regis,
et temporum das tempora,
ut alleves fastidium;
Praeco diei iam sonat,
noctis profundae pervigil,
nocturna lux viantibus
a nocte noctem segregans
Hoc excitatus lucifer
solvit polum caligine,
hoc omnis erronum chorus
vias nocendi deserit.
Hoc nauta vires colligit
pontique mitescunt freta,
hoc ipsa petra ecclesiae
canente culpam diluit.
Surgamus ergo strenue!
Gallus iacentes excitat,
et somnolentos increpat,
Gallus negantes arguit.
Gallo canente spes redit,
aegris salus refunditur,
mucro latronis conditur,
lapsis fides revertitur.
Iesu, labantes respice,
et nos videndo corrige,
si respicis, lapsus cadunt,
fletuque culpa solvitur.
Tu lux refulge sensibus,
mentisque somnum discute,
te nostra vox primum sonet
et ore psallamus tibi.
Sit, Christe, Rex piissime,
tibi Patrique gloria
cum Spiritu Paraclito,
in sempiterna saecula. Amen.
[Breviarium s. 58-59]
W polskim przekładzie Ignacego Hołowińskiego brzmi on następująco:
Wieczny Budowniku świata,
Dzień i noc sprawia twa władza,
Czasy czasami przeplata,
Nudę przemianą osładza.
Już kur — zegar, gdy ściemnieje,
Czas wędrowcom w noc wygrywa
Zwiastun dnia pobudkę pieje,
Grzywiaste słońce wyzywa.
Na ten śpiew jutrzenka wstaje,
Brzaskiem ciemność rozpromienia;
Strwożone złoczyńców zgraje
Rzucają drogę skażenia.
Żeglarz na siłach odżywa,
Ciszą się morskie odmęty;
Przy tym śpiewie winę zmywa
Kościoła opocznik święty.
Wstańmy! nadeszła godzina,
Już leżących kur wiadomi,
Ospałych kur napomina,
Przeczących potrzykroć gromi.
Kuropiew tchnie ufność w serce,
Łagodzi chorym cierpienia;
Rozbraja krwawe morderce,
Grzesznym skruchę rozpłomienia.
Wejrz na upadłych, o Panie!
Poprawa nasza w Twem oku;
Gdy popatrzysz, każdy wstanie,
Zmywszy winę w łez potoku.
Zmysłom świeć, jak świecisz w niebie,
Zbudź duszę ze snu zaguby;
Pierwszy głos wznosim do Ciebie,
Przyjm nasze modły i śluby.
[Chmielowski, Grabowski, Warszawa 1895, s. 321]
Tu symbolika koguta jest dużo bardziej rozbudowana, pojawia się on zresztą praktycznie we wszystkich zwrotkach. Budzi, rozprasza ciemność, oświetla drogę, jego pianie wzbudza żal i skłania do pokuty.
W sztuce antycznej kogut głównie był symbolem walki. Przejęło ten aspekt jego symboliki również chrześcijaństwo dostrzegając analogię walk kogutów do „dobrych zawodów” apostoła Pawła (2Tm 4,7). Jednocześnie jednak już w sztuce starochrześcijańskiej kogut jest symbolem zmartwychwstania. Interesująca jest kartagińska waza, gdzie koguta otacza 7 zajęcy. Zające oznaczają siedem dni tygodnia, a kogut jest heroldem światła obwieszczającym wieczny dzień. W bazylice w Akwilei jest mozaika przedstawiająca walkę koguta z żółwiem. Żółw reprezentuje tu element demoniczny, a kogut symbolizuje Światło Chrystusowe odnoszące zwycięstwo nad ciemnością. Często jest też kogut przedstawiany w ikonografii starochrześcijańskiej jako atrybut świętego Piotra.
Od średniowiecza wizerunek koguta jest umieszczany na wieżach kościołów, często nad krzyżem. Obrotowa blaszana figurka wskazywała kierunek wiatru, ale miała też znaczenie symboliczne, oznaczając zwycięstwo Chrystusa nad ciemnością i złymi duchami. Honoriusz z Autun (ca 1080-1054) pisał, że kogut na wieży wzywa nas do oddawania chwały Bogu wczesnym rankiem. Ta myśl jest obecna już u świętego Augustyna „post galli cantum consuveit esse tempus orandi” (po pianiu koguta przychodzi czas na modlitwę). Tę tradycję kultywowano w dawnych klasztorach, rozpoczynając poranne modlitwy po pianiu koguta. Reasumując, w cywilizacji zachodniej kogut symbolizuje Chrystusa, światło, przebudzenie, pracę, czuwanie, nieśmiertelność i zmartwychwstanie, ma więc konotacje wybitnie pozytywne.
LITERATTURA
Breviarium Romanum; Watykan 1961
Hymny kościelne – przełożył ks. Tadeusz Karyłowski, Warszawa 1978
Ks. Dr. Jan Piwowarczyk – Hymny Brewiarza Rzymskiego, Poznań 1958
Zjadliwa satyra rządów PiSu. Pastisz popularnej literatury przedwojennej, zwłaszcza Kariery Nikodema Dyzmy. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale też nie może być, skoro jest pastiszem dzieła lotów co najwyżej średnich. Czyta się to jednak bardzo dobrze, choć jest to wizja przerażająca, zwłaszcza, że przewidziano w niej np. nacjonalizację banków należących do wrogów władzy. Dziwi fakt małej popularności tej książki. 57/52
Od lat jestem aktywny w internecie. Od 2002 roku aktywnie komentuję na forum portalu gazeta.pl, od 2006 roku prowadzę blogi, od 2010 mam kanał na YouTube, a w ostatnich latach aktywizuję swoje działania na Facebooku. W roku 2018 postanowiłem wszystko usystematyzować i skoordynować. Dlatego wyznaczyłem sobie cztery cele, które odtąd co roku podsumowuję i modyfikuję.
1.Moje blogi. Najważniejszym moim blogiem jest, podobnie jak od lat, Kultura Okiem Svetomira. W roku 2018 wróciłem do pisania co najmniej dwa razy w tygodniu (z małymi wyjątkami), z tym że teksty są znacznie krótsze niż kiedyś. Połowa tekstów jest o literaturze, są to omówienia książek czytanych w ramach facebookowego wyzwania Przeczytam 52 książki w danym roku. Gdyby ktoś chciał mi przysłać jakieś książki do recenzji, to chętnie przyjmę i zrecenzuję. Pozostałe teksty dotyczą różnych innych dziedzin kultury. Moim zamiarem na 2018 rok było wprowadzenie bloga do pierwszej setki rankingu blox.pl i udało się to zrealizować z naddatkiem. Blog był w pierwszej setce przez większość roku, najwyżej uplasował się na 43. miejscu. Dlatego na rok kolejny podnoszę poprzeczkę. Chcę choć raz wejść do trzydziestki, a z setki przez cały rok nie wypaść. Obydwa cele udało się zrealizować do kwietnia, ale z końcem tego miesiąca zamknięto Bloksa. Musiałem przenieść się na WordPressa i walkę o pozycję mojego bloga zacząć od nowa. W 2019 miałem 4979 wyświetleń. Planem na 2020 to 10 000 wyświetleń. Zrealizowałem 16760 wyświetleń. Planem na 2021 jest 15 000 wyświetleń.
Mam też plan dla swojego drugiego bloga. Rok Boży miał w 2019 roku 272 wyświetlenia. Celem na 2020 było 600 wyświetleń. Zrealizowano 1921 wyświetleń. Celem na 2021 jest 1200 wyświetleń. Plany obydwu blogów zostały zrealizowane z nawiązką.
2. Mój kanał na Youtubie ma trzy główne tematy: liturgia, folklor i przyroda. Mogą dojść nowe tematy, ale nie jest to pewne. Planowałem wrzucić w 2018 roku kilkadziesiąt filmów, a celem moim było osiągnięcie poziomu 100 subskrypcji. Zadania nie udało się wykonać, choć postęp był. Na koniec roku było 88 subskrypcji, więc cel na przyszły rok pozostał ten sam, czyli setka. W roku 2019 udało się ja przekroczyć. Na koniec roku było 116 subskrypcji. Celem na 2020 było 150. Na koniec roku osiągnięto 141, a więc nie udało się planu zrealizować. Cel 150 subskrypcyj zostaje więc przeniesiony na kolejny rok. Większość filmów jest udostępniana na FB, niektóre zaś są omawiane i wklejane na blogu.
3.Grupa udostępniania ankiet naukowych na Facebooku jest pomyślana jako pomoc dla studentów i uczniów, którzy nie mają gdzie szukać respondentów do swoich ankiet. Zachęcam do wstępowania do grupy. Żeby była naprawdę sprawna, potrzeba kilku tysięcy członków, ale wiem, ze to nierealne w bliskim czasie. Dlatego cel na rok 2018 określiłem na 300 członków. Został on zrealizowany, dlatego na rok kolejny podniosłem go do poziomu 400. Ten też został zrealizowany ze sporym naddatkiem. Na koniec roku grupa liczyła 468 członków. Celem na 2020 było 500 członków. Zrealizowano 843 członków. Plan na rok kolejny to 900 członków. To nie jest wygórowany cel, dlatego zachęcam czytelników do pomocy młodym ludziom.
4.Strona Refleksje o postępie – antologia na Facebooku powstała jako reakcja na agresję pewnego postępowca pod moimi wypowiedziami. Służy ona krytyce niemądrego postępu (nie jakiegokolwiek postępu). W dalekiej przyszłości antologia może przybrać formę książkową. Zamierzałem w roku 2018 dorzucić kilkadziesiąt cytatów i tak uczyniłem. Proszę o nadsyłanie pomysłów i lajkowanie strony. Celem na rok 2018 było 100 obserwujących. Nie zostało to osiągnięte, dlatego na rok kolejny też celem było 100 obserwujących, ale z pewną modyfikacją.
Założyłem mianowicie drugą grupę facebookową, poświęcona wspomnianym wyżej blogom okresowym. Od kilku lat prowadziłem trzy blogi poświęcone kolejnym okresom Roku Liturgicznego: „Prawdziwe Boże Narodzenie”, „Prawdziwy Wielki Post” i „Prawdziwa Wielka Noc”. Po przeprowadzce na wordpressa, zastąpiłem je blogiem Rok Boży. W 2018 roku postanowiłem treść tych blogów udostępnić także na Facebooku, dlatego powołałem do życia stronę „Rok Boży„. W przyszłości chciałbym, aby na tej stronie pojawiały się także materiały innych autorów. Dlatego równolegle założyłem grupę „Katolicy rozmaici – bez polityki„, na którą proszę wrzucać propozycje treści dla strony. Docelowo grupa ta ma także służyć dyskusjom na wszystkie tematy dotyczące religii katolickiej. Z kolei w roku 2020 założyłem stronę „Kultura masek tekstylnych” poświęconą moim antropologicznym badaniom nad kulturowymi aspektami pandemii.
Dlatego te sto obserwujących było na 2019 rok celem wspólnym dla obydwu stron. Cel uznaję za zrealizowany, gdy ten poziom osiągnie którakolwiek z nich. Na początku 2019 Refleksje miały 37 obserwujących a Rok Boży 33. Cel został zrealizowany. Na koniec roku Rok miał 100 obserwujących a Refleksje 35. Celem na 202o było 150 dla Roku, i 50 dla Refleksyj. Osiągnięto 140 dla RB, 37 dla RoP i 36 dla KMT. Cel nie został zrealizowany. Cel na rok bieżący to 250 łącznie. Obecnie jest 213, więc z realizacją nie powinno być problemów.
W 2020 tylko połowa celów została zrealizowana. Miała na to wpływ pandemia, która uderzyła głównie w mój kanał na YT, po prostu nie miałem tam co wrzucać. Natomiast GUAN pięknie się rozwinęła dzięki edukacji zdalnej. Mam nadzieję, że w roku kolejnym uda się zrealizować wszystkie cele . Dziękuję za uwagę i zapraszam do współpracy – czytania, oglądania, subskrybowania i lajkowania.
Większość dotychczasowych tekstów w cyklu Zagrożone symbole to polemiki z fragmentami krążącego po internecie artykułu SYMBOLE OKULTYSTYCZNE – CZY WIESZ CO NOSISZ? W tych polemikach wykazuję, że wymienione tam symbole są przedewszystkiem chrześcijańskie, jeśli zaś mają jakieś znaczenie okultystyczne, to marginalne i pomijalne, my zaś powinniśmy je odczytywać po chrześcijańsku. Teraz już w zasadzie ukończyłem polemikę, chciałbym więc ją podsumować. Przy nazwie każdego symbolu, który omówiłem, jest link do odnośnego tekstu. Proszę szanownych czytelników, o opinię dotyczącą symboli, które pominąłem. Może jednak któreś powinienem omówić?