Kontynuuję przypominanie najciekawszych wpisów sprzed 10 lat. Znaczna ich część to recenzje filmów dla dzieci.

Praktycznie wszystkie współczesne produkcje filmowe przeznaczone dla najmłodszych widzów, oprócz mniej lub bardziej rozbudowanej fabuły, mają też jakieś, również mniej, lub bardziej skomplikowane, przesłanie ideowe. Nie ma w tym nic dziwnego, jest to bowiem realizacja jak najbardziej słusznego założenia, że bajki mają nie tylko bawić, ale także uczyć. Nie jest to też nic nowego, bo klasyczne bajki też zazwyczaj miały morał, a przesłania ideowe współczesnych animacyj są niczym innym, jak rozbudowanym morałem.
Realizacja najbardziej nawet słusznych założeń może jednak przybierać różne formy, niektóre godne pochwały, inne wręcz fatalne. W ciągu ostatnich kilku lat obejrzałem kilkadziesiąt, a może nawet ponad sto pełnometrażowych filmów dla dzieci. Na podstawie własnego doświadczenia mogę podzielić ich przesłania ideowe na trzy grupy. Pierwszą i to wbrew pozorom nie tak małą grupą są filmy, których przesłanie opiera się w mniejszym lub większym stopniu na światopoglądzie chrześcijańskim. Są to to nie tylko filmy z serii „Opowieści z…
Zobacz oryginalny wpis 725 słów więcej




