Skoro w zeszłym roku poswięciłem spory wpis muzyce sakralnej skomponowanej przez żydowskiego, niemieckiego, pochodzącego z Wielkopolski Louisa Lewandowskiego, to wypada, bym podobne wpisy poswięcił katolickim kompozytorom muzyki sakralnej. Powstanie kilka takich wpisów, kryterium doboro jest mój osobisty gust. Dziś pierwszy wpis. Nie muszę chyba dodawać, że wpisy te powstają głownie dlatego, że śpiew i muzykę uważam za niezwykle istotne elementy duchowości chrześcijańskiej. Szczególnie istotnymi w dzisiejszych czasach, gdy dla kulturowych chrześcijan pozostają praktycznie jedynymi, no może oprócz sztuk pięknych, w miarę akceptowalnymi.
Alberik Mazák urodził się w Raciborzu na Śląsku w 1609. Ludność była etnicznie zróżnicowana, ponieważ region ten podlegał kolejno Koronie Czeskiej, Prusom i Polsce . W czasach narodzin kompozytora w Raciborzu mówiono głównie po czesku, a większość autorów określa go jako kompozytora czeskiego lub austriackiego. W kronikach klasztornych występuje jako Silesius – Slezan.
W 1630 roku wstąpił do cysterskiego klasztoru Heiligenkreuz koło Wiednia . Rok później złożył śluby zakonne, a w 1633 roku został wyświęcony na księdza . W klasztorze nauczał, grał na organach i dyrygował chórem kościelnym. W latach 1639–1640 był sekretarzem opata . Mimo że żył w odosobnieniu, jego kompozycje przeniknęły daleko poza klasztor. W 1639 roku klasztor odwiedził cesarz Ferdynand III Habsburg, który sam był dobrym muzykiem. Głównym powodem jego wizyty było prawdopodobnie spotkanie z kompozytorem. Mazák zadedykował mu trzy swoje kompozycje ( Ave Maria, Psalm 19 Exaudiat te Dominus i Psalm 141 Voce mea ad Dominum clamavi ). Kompozytor otrzymał nagrodę w wysokości 20 guldenów, a kapela cesarska otrzymała polecenie ich wykonania.
W 1654 roku z powodów zdrowotnych zrezygnował z funkcji kantora. Zmarł w 1661 roku po operacji kamieni moczowych. Został pochowany na cmentarzu cysterskim w Wiedniu.
Choć żył w całkowitym odosobnieniu od świata, swoimi kompozycjami przyniósł do Austrii nowe muzyczne inspiracje z Włoch . Do tej pory w klasztorach cysterskich praktykowano wyłącznie śpiew monofoniczny. Polifonia wokalna zaczęła pojawiać się pod koniec XVI wieku , ale surowe kierownictwo zakonu krytykowało takie nadużycia. Śpiew polifoniczny z towarzyszeniem instrumentów muzycznych i organów był zatem w tamtych czasach niemal rewolucyjną innowacją. Mazákowi udało się połączyć tradycyjny śpiew monastyczny z nowymi elementami stylu koncertującego.
Opublikował trzy obszerne zbiory kompozycji kościelnych: Cultus Harmonicus (opus I–III) , które składają się z 1500 stron zapisu nutowego.
Kompozycje mszalne Alberika Mazaka śa często wykonywane na Mszach Trydenckich w Czesku














