Kultura masek tekstylnych – żółte maseczki Szymona Hołowni

Mamy kampanię wyborczą. Trudno, by nie odbiła się ona na kulturze masek tekstylnych. Odbija się. Żółte maseczki tekstylne wyróżniają wyborców Szymona Hołowni, przynajmniej tych najaktywniejszych.

MMiał to być początek miniserii tekstów o maskach wyborczych, ale niestety inni kandydaci nie wykorzystuwali masek jako elementu kampanii.

Zagrożone symbole – Krzyż egipski Ankh

O Krzyżu egipskim tropiciele zagrożeń duchowych piszą tak:

KRZYŻ Z KOKARDKĄ (ANKH / ONK). Symbol pogardy dziewictwa i symbol możliwości wyboru partnera według osobistego uznania. Jest to zwrot do starożytnego pogaństwa, w którym praktykowano rytualne hulanki, orgie itp. Amulet ten z racji swojego kształtu bywa mylony z krzyżem, znakiem zbawczej Męki Jezusa Chrystusa. Tymczasem znak ankh wywodzi się ze starożytnej kultury egipskiej, gdzie jako hieroglif oznaczał życie, płodność i reinkarnacje. Symbolizuje on egipskiego boga Ra, który to bóg wymagał adoracji w postaci orgii seksualnych. Ściśle związany z kultem płodności – znak zwany jest także „krzyżem życia”. Hieroglif ten jest bardzo różnie interpretowany. Jako agc, crux ansata oznaczał zapłodnienie przez Słońce. Linia pozioma z pętlą oznacza wschodzące Słońce, pionowa zaś jest jego promieniem. Inna interpretacja wskazuje na dwa pierwiastki: męski (linia pionowa – symbol falliczny) i żeński (część ankh – symbol kobiecych narządów rodnych). Połączenie tych dwóch pierwiastków w ankh jest źródłem życia. Dzisiaj także tłumaczy się ten symbol regeneracją życia poprzez narodziny i reinkarnację. Funkcjonuje jako symbol rozwiązłości seksualnej i pogardy dziewictwem. W ostatnich czasach stał się talizmanem niektórych grup zajmujących się okultyzmem i wiedzą tajemną, dla których symbolizuje rozwiązłość seksualną. Rozpowszechniony jest przez karty Tarota, malowidła na ścianach piramid i mumii. W muzyce rockowej występuje na okładkach płyt, jak również jest noszony przez nieświadomych chrześcijan jako ozdoba w formie wisiorka lub pierścionka.

A jednak….

Podobnie jak wiele innych atakowanych znaków, krzyż Ankh jest starym i ważnym symbolem chrześcijańskim. Dotąd jest często używany przez Koptów (choć tropiciele usiłują wykazać, że wcale nie, ale robią to bardzo nieporadnie).

Tu z konstantynopolitańskiego Kościoła Hagia Eirene:

Tu typowo koptyjskie ujęcie z czasów starożytnych:

egypt christrianity

Nieco późniejsze (VI – VII wiek):

I współczesne ze strony AMCOPTIC:

I jeszcze koptyjska ikona wyraźnie nawiązująca do tego krzyża:

Cytowana już przeze mnie wielokrotnie siostra Dorothea Forstner pisze o tym symbolu tak: Krzyż z z uchwytem (αγχ, crux ansata), nazywany błędnie też kluczem Nilu, oznacza – jako hieroglif egipski – życie albo zapłodnienie przez słońce. Linia pozioma z pętlą oznacza wschodzące słońce, pionowa- promień słońca. Na grobach Koptów (chrześcijańscy potomkowie Egipcjan) często ryto ten znak, będący w tym przypadku symbolem krzyża. Był to więc u starożytnych Egipcjan symbol solarny. Jako taki był szczególnie podatny na chrystianizację, wszak Chrystus jest dla nas z wysoka wschodzącym Słońcem. (Łk 1, 78)

Jak podaje największa internetowa Encyklopedia Historii Starożytnej: Gdy chrześcijaństwo zyskało szerszą akceptację w IV wieku n.e., wiele symboli starej religii popadło w niełaskę i zostało zakazanych lub po prostu o nich zapomniano. Symbol djed, tak blisko związany z Ozyrysem, był jednym z nich, ale ankh nadal był używany. Znawca tematu Jack Tresidder pisze o ankh:Jego kształt był różnie rozumiany jako wschodzące słońce na horyzoncie, związek mężczyzn i kobiet lub innych przeciwieństw, a także jako klucz do ezoterycznej wiedzy i zaświatów, świata ducha. Egipski Kościół koptyjski przejął ankh jako formę chrześcijańskiego krzyża, symbolizującego życie wieczne w Chrystusie „. Podczas gdy inne ślady dawnej religii zaniknęły, ankh przyjął nową rolę, zachowując swój stary sens symbolu życia i obietnicy życia wiecznego. Adele Nozedar komentuje to tak: „Potężne symbole często przenikają do innych kultur pomimo ich pochodzenia, a ankh nie jest wyjątkiem. Ponieważ symbolizuje nieśmiertelność i wszechświat, został zapożyczony przez koptyjskich chrześcijan z IV wieku, którzy używali go jako symbolu podkreślającego przesłanie Chrystusa, że ​​po śmierci jest życie wieczne ”. Z kolei w internetowym słowniku symboli Symbol Dictionary możemy przeczytać: Oryginalny Krzyż Koptyjski pochodzi od egipskiego Ankh i jest używany przez chrześcijan w Egipcie.(…) Ankh pojawia się często w egipskich pismach o odrodzeniu, a symbolika ta została przyjęta przez koptyjskich chrześcijan oraz sekty gnostyckie, aby symbolizować zmartwychwstanie Chrystusa i niebiańskie małżeństwo. Ankh był też pierwowzorem krzyża znanego jako krzyż „łaciński”. Jest o tym wzmianka również w cytowanej wyżej encyklopedii: Ankh jako symbol życia wiecznego ostatecznie stracił pętlę na szczycie, aby stać się chrześcijańskim krzyżem, który, podobnie jak starożytny ankh, jest noszony przez wierzących w Jezusa Chrystusa w dniu dzisiejszym z tego samego powodu: utożsamiania się ze swoim Bogiem i wszystkimi Bożymi obietnicami.

Trzeba przyznać, że chrześcijańskie krzyże ANKH mają zazwyczaj schrystianizowaną formę – w okręgu jest umieszczony krzyż równoramienny, monogram Chrystusowy, wizerunek Pelikana lub kwiat lotosu (też symbol staroegipski). We wszystkich też chrześcijańskich przedstawieniach tego krzyża pętla jest okrągła, a nie spłaszczona jak w wersji staroegipskiej. W zbiorze symboli księdza Wacława Piszczka CM jako chrześcijański widnieje wersja z pustą okrągłą pętlą. Mimo tych zmian jest wyraźna ciągłość między wersją staroegipską, a chrześcijańską zarówno na płaszczyźnie graficznej, jak i symbolicznej. Chrześcijańska forma krzyża ankh niewątpliwie symbolizuje życie wieczne w Chrystusie, a nie jakieś dawno przebrzmiałe wartości pogańskie.

(teksty angielskie w tłumaczeniu autora bloga)

Modlitwa Jezusowa – Szymon Hiżycki OSB

Skoro to bardzo krótkie wprowadzenie, to i recenzja będzie bardzo krótka. To obecnie najlepsza na polskim rynku książeczka dla początkujących w Modlitwie Jezusowej. Może też być bardzo pożyteczna dla praktykujących ją od dawna, co mogę ocenić po sobie. Zresztą praktykujący od dawna też są początkujący, bo w tej formie modlitwy zawsze się jest początkującym

14/52

* * * * *

Komu i po co całował nogi papież Franciszek?

Ponad rok temu, w kwietniu 2019 roku papież Franciszek ucałował stopy kilku przywódcom Sudanu Południowego, którzy przebywali w Watykanie. Zdjęcia i filmy z tego wydarzenia dotąd oburzają wielu gorliwych katolików i co jakiś czas przetaczają się przez katolickie strony i grupy w mediach społecznościowych. Zobaczmy, czy jest się czym oburzać.

Kim są ci, którym papież ucałował stopy? To prezydent Sudanu Południowego Salva Kiir Mayardit oraz wiceprezydenci tego kraju pierwszy wiceprezydent Riek Machar i czwarta wiceprezydent Rebecca Nyandeng Garang. Pierwszy z nich jest katolikiem, pozostała dwójka to protestanci (prezbiterianin i anglikanka). W Watykanie przebywali, w towarzystwie południowosudańskich przywódców kościelnych, na rekolekcjach wielkopostnych zorganizowanych wspólnie przez papieża Franciszka i brytyjskich liderów protestanckich. Rekolekcje były prowadzone przez afrykańskich duchownych katolickich: arcybiskupa Gulu (Uganda) Johna Baptistę Odamę i jezuitę Agbonkhianmeghe Orobatora.

Ucałowanie nóg zwaśnionym przywódcom chrześcijańskiego kraju jest ewidentnym nawiązaniem do obmycia nóg apostołom przez Chrystusa. W chrześcijańskich krajach nie tylko duchowni, ale także przywódcy świeccy mają udział w obowiązkach apostolskich, co ostatnio, choć dość niefortunnie, przypomniał biskup Antoni Długosz. papież Franciszek tym szokującym gestem chciał skłonić południowosudańskich polityków do zgody, koniecznej wobec ciągłego zagrożenia ze strony muzułmańskiej północy.

Oburzać się więc nie ma czym. Raczej należy papieża za ten gest podziwiać.

Philipp Vandenberg – Neron

To jest zupełnie inna książka niż „Neron” Krawczuka. Może dlatego, że Vandenberg jest dwie dekady młodsze, może dlatego, że (choć urodzony we Wrocławiu) dorastał w innym kraju, studiował na innej uczelni, przyswajał inne lektury, ma inny styl.

Dużo więcej uwagi w tej książce poświęcono historii życia codziennego. Nie dziwi to, bo na zachodzie od dawna zwracano na ten aspekt uwagę, a w Polsce robi się to dopiero od niedawna. Bardziej znamienne jest co innego. Vandenberg wyraźnie dystansuje się od krytycznych w stosunku do Nerona relacyj Swetoniusza, Tacyta i Kasjusza.

W konsekwencji lansuje on tezę, że Neron nie był szaleńcem, okrutnikiem, ani tyranem, że wszystkie wyroki śmierci, które ten cesarz wydał były uzasadnione. Jednym słowem, próbuje przedstawić Nerona pozytywnie. Ciekawe to, ale mało przekonujące.

13/52

* * * *

Kultura masek tekstylnych – maski i kominy sportowe Power Canvas

Już w dwóch ostatnich wpisach przesunąłem się od masek typowo symbolicznych, tożsamościowych, niosących jakąś treść ideową w kierunku masek typowo funkcjonalnych. Podobnie będzie dzisiaj. Dziś przedstawiam maski i kominy sportowe ze sklepu Power Cansas. Funkcjonalność funkcjonalnością, ale pewną treść symboliczną, choć ukrytą, te maski i kominy jednak niosą, podobnie zresztą jak te omówione w dwóch poprzednich wpisach. O ile w przypadku Shareity dyskretna symbolika wskazywała na aspiracje do luksusu, a w Clothmyths na delikatne podteksty erotyczne, to teraz chodzi o aspiracje sportowe. Myślę, że osoby noszące takie maski chcą być postrzegane jako uprawiające sport i ze sportem chcą być kojarzone.

Zagrożone symbole – Krzyż Świętej Nino

Ikonoklaści nie wspominają wprost o Krzyżu Świętej Nino, ale atakują symbol w zasadzie identycznie wyglądający, choć inaczej nazywany:

KRZYŻ NERONA (KRZYŻ ZŁAMANY, NOGA KURZA, PACYFKA). Okultystyczny symbol propagowany jako amulet ruchów pacyfistycznych. Złamane w dół ramiona krzyża oznaczają upadek chrześcijaństwa. Znany jest głównie od lat 60-tych XX wieku jako symbol pokoju. W rzeczywistości jest to teutoński znak ucieczki przed śmiercią. Bierze on swój początek od Nerona, który ukrzyżował Piotra Apostoła na krzyżu takiego kształtu. Od tego czasu oznaczał on nienawiść do chrześcijan. Był symbolem prześladowców chrześcijaństwa za Nerona. W latach 50-tych XX wieku adwokat Gerald Holtom miał otrzymać rozkaz od sympatyzującego z komunistami Bertnarda Russella, aby zaprojektować symbol jednoczący lewicowych zwolenników pokoju w USA. Holtom postanowił wykorzystać krzyż Nerona do tego celu. Pochodzenie tego symbolu wskazuje także, na pierwiastki zapożyczone z religii dalekowschodnich. Rozszczepienie bowiem w formie litery „Y” wskazuje na święte słowo hinduizmu, buddyzmu i dżinizmu, obarczone pełnią znaczeń ezoterycznych: Om (w brzmieniu: aum). Symbolizuje ono Brahmę, Wisiznu i Siwę jako boskie uosobienie energii lub pierwiastków: twórczego, zachowawczego i niszczycielskiego. Słowo Om wykorzystywane jest na początku wielkich modlitw i zaklęć. A.S. LaVley (sic!) ukazywał ten symbol przed czarnymi mszami i orgiami w kościele satanistycznym w San Francisco. W obrzędach przyjmowania nowych członków używa się krzyża wykonanego z drzewa balsamowego lub ceramiki w celu publicznego złamania go na oznaczenie zerwania wszelkich więzów z chrześcijaństwem. Następnie zakłada się ów połamany krzyż lub krzyż Nerona na szyję na znak – pokoju z szatanem. Jest to okultystyczny symbol propagowany jako emblemat ruchów pacyfistycznych. Wśród współczesnych muzyków heavy metalowych i okultystycznych grup oznacza on upadek chrześcijaństwa (odwrócony krzyż z ramionami ku dołowi).

A jednak ,,,,

Krzyż świętej Nino jest starym i pięknym symbolem chrześcijańskim, najpopularniejszą formą krzyża w Kościele Gruzińskim. Tak pisze o nim osoba, która spędziła w Gruzji dwa lata: Historia krzyża św. Nino ma kilka wersji. Według najpopularniejszej z nich Nino była krewną św. Jerzego i pochodziła z Kapadocji. Na teren obecnej Gruzji przybyła w 303 r.n.e. po tym, jak we śnie ukazała się jej Maryja Dziewica i nakazała głosić naukę Chrystusa właśnie w tym kraju. Nino udała się w drogę, a gdy przybyła do Gruzji, samodzielnie zrobiła pierwszy krzyż, przewiązując swoimi włosami dwie gałązki winorośli. Okazało się jednak, że gałązki są bardzo wiotkie i boczne ramiona krzyża po jakimś czasie wygięły się ku dołowi. Nino pozostała jednak przy tym symbolu, gdyż Gruzini zdążyli już uznać go za swój oryginalny krzyż (a dzisiaj nawet twierdzą z dumą, że jest on bezpośrednim nawiązaniem do Chrystusowego “ja jestem winnym krzewem”).

Według legendy zacytowanej przez arcyciekawy anglojęzyczny blog The Cross of the East, święta Nino otrzymała swój krzyż od samej Matki Bożej:

… w nocy Święta Matka Boża ukazała się Nino w wizji i powiedziała jej: „Odejdź do ziemi północnej i głoś ewangelię mojego Syna, a ja będę cię prowadzić i chronić”. Ale Nino odpowiedziała zaniepokojona: „Królowo, jak mogę to osiągnąć? Bo jestem kobietą bezwartościową i ignorantką”. Wtedy Święta Królowa wyciągnęła rękę na gałązkę winorośli, która zbliżyła się do łóżka Nino, odcięła ją i uformowała w krzyż, podając ją Nino, mówiąc: „Niech to będzie twoja ochrona. Dzięki temu możesz pokonać wszystkich swoich wrogów i głosić swoje przesłanie. Będę z Tobą i i Cię nie opuszczę ”.

Po tej wizji Nino obudziła się i znalazła krzyż w dłoniach. Gdy nadszedł ranek, wyszła i opowiedziała to wszystko patriarsze i pokazała mu krzyż , a patriarcha podziękował Bogu. Następnie Nino błagała patriarchę, by wysłał ją z pewną szlachetną damą, która wyjeżdżała do Efezu. Otrzymała więc błogosławieństwo Patriarchy i wyruszyła w towarzystwie tej szlachetnej damy ..

Krzyż Świętej Nino jest jej podstawowym atrybutem, z jego pomocą dokonywała ona jeszcze za życia licznych cudów. Jeden z nich został opisany w książce Жития святых по изложению свт. Димитрия Ростовского (Żywoty świętych spisane przez świętego Dymitra Rostowskiego):

Pewna kobieta z głośnym płaczem wyprowadziła umierające dziecko ulicami miasta, prosząc wszystkich o pomoc. Biorąc chore dziecko, Święta Nino położyła go na łóżku z liści; Po modlitwie położyła na dziecku krzyż z winorośli, a następnie oddała je płaczącej matce, żywe i zdrowe.

Po śmierci świętej, stał się cenną relikwią. Jego dalsze losy zostały opisane w tej samej książce:

O świętym krzyżu z winorośli, który Matka Boża wręczyła Świętej Nino, wiadomo, co następuje: do 458 r. Krzyż Świętej Nino został zachowany w kościele katedralnym w Mcchecie; następnie, gdy czciciele ognia wszczęli prześladowanie chrześcijan, Święty Krzyż został zabrany z Mcchety przez pewnego mnicha imieniem Andrzej, następnie został przeniesiony do regionu Taron w Armenii, wtedy jeszcze pozostającej w jedności wiary z Gruzją, i pierwotnie był przechowywany w kościele Świętych Apostołów, zwanym Gazar-Vank wśród Ormian (Katedra Świętego Łazarza). Kiedy nastały również tam także prześladowania ze strony perskich magów, którzy niszczyli wszystko, co było wszystko czczone przez chrześcijan, krzyż Świętej Nino był ukryty w ormiańskich fortecach Kapoeti, Wanake, Kars i w mieście Ani. Trwało to do 1239 oku. W tym czasie gruzińska królowa Rusudan wraz ze swoimi biskupami błagała Charmagana, który przejął miasto Ani od mongolskiego gubernatora, aby święty krzyż Niny powrócił do Gruzji, do której należał od samego początku. I tak się stało. Święty Krzyż został ponownie umieszczony w Katedrze Mcchety. Ale tutaj również nie znalazł pokoju: wiele razy krzyż Nino, aby uniknąć zbezczeszczenia przez wrogów, był ukryty w górach, następnie w klasztorze Świętej Trójcy, który wciąż stoi na górze Kazbek, a w końcu w fortecy Ananur, w starożytnej świątyni Matki Boskiej Bolesnej. Metropolita Gruzji Roman, wyjeżdżając z Gruzji do Rosji w 1749 r., potajemnie wziął ze sobą krzyż Świętej Nino i przekazał go królewiczowi Bakarowi Wachtangowiczowi, który wówczas mieszkał w Moskwie. Następnie przez około pięćdziesiąt lat krzyż ten pozostawał we wsi Łyskowo, w prowincji Niżny Nowogród, w majątku książąt gruzińskich, potomków króla Wachtanga, którzy przeprowadzili się do Rosji w 1724 r. Wnuk wyżej wspomnianego Bakara, książę Jerzy Aleksandrowicz, w 1801 r. podarował krzyż Niny carowi Aleksandrowi I, który z przyjemnością zwrócił do Gruzji należącą do niej wielką świętość. Od tego czasu ten symbol czynów apostolskich św. Niny znajduje się w katedrze Sioni w Tbilisi, w pobliżu północnych bram ołtarza, położony na srebrnej ikonie. Na górnej tablicy tej ikony znajduje się ścigany obraz świętej Niny i cudów dokonywanych przez nią mocą Prawdziwego i Życiodajnego Krzyża.

W Kościele zachodnim istotnie unikano tworzenia krzyży o opadających ramionach. Zmieniło się to w ostatnich dziesięcioleciach, wraz z pojawieniem się krzyża św. Pawła VI, spopularyzowanego przez św. Jana Pawła II. Jednak Zachód to nie całe chrześcijaństwo. W innych częściach chrześcijańskiego świata takie krzyże są zupełnie akceptowane, a w Gruzji nawet dominują. Dlatego chrześcijanie nie powinni mieć problemów z używaniem krzyży o opadających ramionach, w tym również pacyfy.

Oczywiście, gdy już odrzucimy te wszystkie brednie o antychrześcijańskim wymiarze pacyfy jako znaku, pozostaje jednak pytanie o zgodność samego pacyfizmu z chrześcijaństwem. To dość skomplikowana kwestia. Myślę, że chrześcijanin absolutnie nie musi być pacyfistą, ale jak najbardziej może nim być. Ale to już moje prywatne zdanie, z którym nie wszyscy muszą się zgadzać.

Cytaty ze źródeł angielskich i rosyjskich w przekładzie autora bloga – Artura Rumpla.

Zagrożone symbole – pentagram

Ikonoklaści piszą o pentagramie tak:

GWIAZDA PIĘCIORAMIENNA (PENTAGRAM). Dwa rogi w górę: oznacza królestwo Lucyfera, dwa rogi w dół: człowiek jest bogiem. Niektóre muzyczne zespoły przyjęły te symbole jako gwarancja sukcesu. entagram, pentagrammon (gr. penta – pięć, gramma – litera, znak), pięciokąt foremny gwiaździsty lub gwiazda pięcioramienna – jest ważnym symbolem magiczno – okultystycznym, a także satanistycznym. Jest to pięcioramienna gwiazda, wpisana w okrąg. Punkt szczytowy jest odpowiednikiem ducha. Pozostałe punkty styczne reprezentują: wiatr, ogień, ziemię i wodę. Uważa się , że ma on siłę błagania dobrych duchów i ochronę od złych mocy. Cała gwiazda symbolizuje ludzkość balansującą pomiędzy niebem (punkt szczytowy) a ziemią (punkty podstawy). Jest to także jeden z zasadniczych symboli czarnoksięstwa. Odnosi się on również do Wicca – religii feministycznej, czczącej bożki lub wprost siłę (często pojmowaną zamiennie z płodnością). Podstawy tych wierzeń odnaleźć możemy w Mezopotamii, Egipcie i Kanaanie, a w późniejszy jej rozwój nastąpił w dobie Celtów. Samo słowo wicca w języku gaelickim znaczy „czarownica”. Pentagram jest często używany w praktykach czarnej i białej magii oraz przy sprawowaniu „czarnej mszy”. Znaleźć go ponadto można na kartach Tarota i w Biblii szatana.

Tym razem ten bełkotliwy tekst zawiera trochę prawdy, może nawet sporo prawdy.

A jednak……

Pentagram, choć to brzmi zaskakująco, również jest starożytnym symbolem chrześcijańskim. Siostra Forstner tak o nim pisze: Pięcioramiennej gwiazdy (pentagramu) nie należy łączyć tylko z symboliką liczby pięć(….); nie tylko kryje ona w sobie zwielokrotniony złoty podział, ale ma także swoje własne znaczenie jako prastary znak czarodziejski (pentagram magiczny, kabalistyczny), który ujarzmia złe potęgi. Wszystko, co obejmuje swym zasięgiem, zostaje – jak wierzono- pozbawione swej sprawczej mocy. W symbolice pitagorejczyków pentagramu używano zamiast słowa „zdrowie” (ygieia). Uczniowie tej szkoły zwykli (za Lukianem z Samosaty) używać go jako formuły życzenia zamieszczanej na początku listu. Uważali to życzenie za najbardziej odpowiednie dla ciała i duszy, ponieważ wydawało im się, że w nim zawiera się wszystko, co dla człowieka jest dobre: szczęście w działaniu, radość i fizyczne dobre samopoczucie. Ten geometryczny znak był zatem synonimem owych treści. Nazywano go po prostu ygieia i w kręgu pitagorejczyków był ich znakiem rozpoznawczym. Wydaje sie, ze pentagram czy pentalfa były, jako symbole zdrowia i szczęścia bardzo rozpowszechnione. Mówi się , że królowi syryjskiemu Antiochowi (…) ukazał się przed bitwą przeciw Galatom we śnie Aleksander Wielki i radził mu zaopatrzyć swe wojsko w starodawny znak YΓIEIA, w którym połączenie z sobą ostrych kątów tworzy pięciokrotne alfa. Podobnie i na monetach tego króla był wytłoczony pentagram z jego podpisem. W armii cesarzy bizantyjskich, a więc już w czasach chrześcijańskich, żołnierze, których jako pierwszych rzucano w wir walki i którzy przed wszystkimi innymi oddziałami mieli przechylić szalę „zwycięstwa”, nosili małe tabliczki, na których umieszczana była pentalfa w trzech kolorach: zielonym i jasnoniebieskim z purpurowym obrzeżem. Zdaniem Korneliusza a Lapide znak ten uchodził za symbol Chrystusa: On jest Alfą i Omegą, a z jego pięciu ran wypływa zbawienie świata. (Forstner 1990; s.61-62) Wspomniana zaś piątka symbolizowała u pitagorejczyków wesele, zaślubiny, jako suma dwójki i trójki, a więc połączenie elementów męskiego i żeńskiego. Uważano, że nowożeńcom potrzebna jest opieka pięciu bóstw, a Platon uważał, że na wesele trzeba zaprosić pięciu przyjaciół oblubieńca i pięć przyjaciółek oblubienicy. Niektórzy wywodzą tę symbolikę od pięciu planet, które jakoby asystują zaślubinom Słońca i Księżyca. Zawarcie przymierza na Górze Synaj, które było niejako zaślubinami Boga z ludźmi było poprzedzone pięcioma poleceniami Boga. W zwyczajach weselnych duże znaczenie mają róża., winna latorośl, jabłko i pigwa, których liście lub kwiaty mają pięciodzielną budowę (Forstner 1990; s. 45). Warto też zauważyć, że w przekroju poprzecznym jabłka (którego weselna, a szerzej miłosna, czy też erotyczna symbolika nie tylko z piątką jest powiązana) można dostrzec pentagram utworzony przez szypułki nasion. Ojcowie Kościoła wiążą liczbę pięć najczęściej z rozmaitymi wydarzeniami biblijnymi. Święty Augustyn odnosi ją do pięciu zmysłów człowieka. W jego interpretacji pięć panien mądrych to te, które unikają zmysłowych rozkoszy. (Forstner 1990; s. 45-46) Biedermann, wśród grup używających pentagramu, wymienia Egipcjan, Etrusków, pitagorejczyków, gnostyków, manichejczyków, bogomiłów, średniowiecznych magów i wolnomularzy. Odnotowuje również jego chrześcijańskie znaczenie, jako symbolu pięciu ran Ukrzyżowanego oraz połączenia Początku i Końca w Chrystusie jako Alfie i Omedze. (Biedermann 2003; s.272-273). Jak widać, pentagram jest symbolem o bardzo bogatej symbolice, bynajmniej nie tak jednoznacznym, jak się to wydaje Danowi Brownowi, który twierdząc, że oznacza on wyłącznie „sakralność kobiecą” (Brown 2006; s. 52-54), okazał się, nie pierwszy i nie ostatni raz zresztą, totalnym ignorantem.

Symbole są zazwyczaj wieloznaczne, zwłaszcza te stare i zakorzenione w naturze. Pentagram do takich właśnie należy. Ma wiele różnych znaczeń, często wzajemnie sprzecznych. Te chrześcijańskie nie są bynajmniej dominujące, a wręcz przeciwnie. Dlatego, w odróżnieniu od innych zagrożonych symboli, nie będę nakłaniał do szerokiego wykorzystywania pentagramu przez katolików. Niech pozostanie w ornamentyce i w zestawach symbolicznych, ale jako symbolu izolowanego lepiej go nie wykorzystywać. Warto jednak pamiętać, że w symbolice chrześcijańskiej pentagram z dwoma rogami w dół (tylko taki w niej występuje) nie oznacza „Człowiek jest Bogiem” a „Chrystus jest Alfą i Omegą, a z Jego pięciu ran wypływa zbawienie świata. „

Z kościoła Bożego Ciała w Bieczu -za Tajne Stowarzyszenie Jawnych Przeciwników Barokizowania Budowli Gotyckich

Kultura masek tekstylnych – Clothmyths

Już w poprzednim wpisie od masek ozdobionych symbolami, przeszliśmy do masek, które same maja być symbolami, podkreślającymi jakieś cechy noszących je. O ile maski Shareity miały podkreślać indywidualność właścicieli i ich aspiracje do luksusu, o tyle maski Clothmyths zdaje się mają podkreślać atrakcyjność erotyczną właścicielek. Chyba bowiem nie bez powodu są prezentowane na tle strojów raczej skąpych.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij