Niezwykłe przypadki Kunegundy Paciorek – Leszek Talko

Jak już pisałem nieraz, większość czytanych przeze mnie książek młodzieżowych to lektury szkolne moich dzieci. Większość, ale nie wszystkie. Ta jest takim właśnie wyjątkiem. Lekturą szkolna nie jest i chyba nie będzie. Mam przynajmniej taka nadzieję.

Wybrałem tę książkę ze względu na autora. Pamiętam jego doskonałe teksty w Wyborczej 20 lat temu (ni to felietony, ni to opowiadania). Niestety, albo tej książki nie zrozumiałem, albo autorowi nie wyszła. Jest to chyba horror dla młodzieży, ale chaotyczny i niezrozumiały. Mieszanina konwencji, lekko niestrawna.

* * *

12/52

Kultura masek tekstylnych – Shareity

O ile dobrze zrozumiałem, Shareity to marka luksusowych masek tekstylnych firmy odzieżowej NEWSDA. Pozornie nie są to więc maski tożsamościowe, w tym sensie, co prezentowane w poprzednich wpisach (a zapewne też w wielu wpisach przyszłych) maski opatrzone rozmaitymi symbolami. Ale tylko pozornie. Maski Shareity mogą pełnić i zapewne pełnią funkcje tożsamościowe dla tych wszystkich, dla których tożsamością wartą prezentacji jest aspiracja do luksusowego stylu życia.

Celowo piszę o aspirujących do luksusu, a nie o żyjących w luksusie. Ci drudzy nie muszą podkreślać swojego stylu życia hadżetami, których luksusowość jest mocno umowna.

Neron – Aleksander Krawczuk

Przy tej książce również miałem podwójną motywację – potrzebowałem komentarza do „Quo vadis” i chciałem odświeżyć lekturę sprzed lat. Pierwotnie „Nerona” czytałem w pierwszej klasie liceum, czyli prawie dwa lata przed powieścią Sienkiewicza. Przypuszczam, że mało kto w Polsce czytał te dwie książki w tej kolejności. Ja po prostu czytałem wtedy wszystkie „rzymskie” książki Krawczuka dostępne w mojej wiejskiej bibliotece. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że ta książka jest swoistym komentarzem do „Quo vadis”. A jest niewątpliwie, o czym świadczy ostatni rozdział, bliźniaczo podobny do ostatniego rozdziału powieści naszego noblisty.

Mimo to można książkę Krawczuka czytać bez znajomości „Quo vadis”, którą mimo wszystko naprawdę warto znać.

11/52

* * * * *

Zagrożone symbole – jednorożec

O jednorożcu czyściciele wiary piszą tak:

JEDNOROŻEC. Symbol wolności seksualnej. Miłość lesbijska, homoseksualizm, seks grupowy, itd. Ruch feministyczny i moda preferujący ubiór jednakowy dla kobiet i mężczyzn – popierają tezy New Age. (sic!)

A jednak……

Jednorożec to piękny i stary symbol chrześcijański. Jego znaczenie symboliczne zostało przez chrześcijaństwo przejęte ze starożytnych legend, a występuje on już w tekstach wczesnochrześcijańskich. Przede wszystkim dostrzegano wtedy rolę Jednorożca w zwalczaniu trucizn. Przed trucizną miały chronić przede wszystkim jego rogi. Jeden z bestiariuszy tak uzasadniał jego skuteczność w tej mierze: zanim inne zwierzęta zbliża się do wodopoju, wąż pręży się i pluje trucizna do wody. Zwierzęta wiedząc, ze w wodzie znajduje się trucizna, nie odważają się jej pić. Czekają na jednorożca. Ten przybywa, wchodzi do wody i rogiem kreśli znak krzyża, co sprawia, ze ustaje działanie trucizny. Dopiero gdy jednorożec napije się wody, piją też wszystkie inne zwierzęta. Manfred Lurker pisze: Jednorożec oczyszcza swym rogiem wodę zatrutą przez węża, stając się tym samym symbolem Chrystusa, który uwolnił świat od grzechów. Jego związki z Chrystusem są wielorakie, pisarze chrześcijańscy ukazują jednorożca, jako wskazującego na jednorodzoność Syna Bożego, na jego niepokonaną siłę, jak już wskazałem na śmierć na krzyżu, na wszechwładzę nad światem. Na to ostatnie znaczenie wskazuje Orygenes, przyrównując róg tego zwierzęcia do wszechwładzy Chrystusa nad światem: do jednorożca podobny jest Ten, co sprawuje swoją władzę nad wszelkimi królestwami. Również Pryscylian określał Boga jako jednorogiego. Justyn Męczennik przyrównuje róg jednorożca do poprzecznej belki krzyża. Również Tertulian i inni autorzy wiążą jednorożca z krzyżem. Wizerunki jednorożców symbolizowały Chrystusa także na średniowiecznych pastorałach.

Na Osobach Boskich nie kończy się chrześcijańska symbolika jednorożca. Jak pisze Lurker: Do szczególnego rozpowszechnienia motywu jednorożca przyczynił się łaciński przekład znanego dzieła Physiologus. Według danych tego dzieła jednorożec jest zwierzęciem tak dzikim i płochliwym, iż nie daje się upolować żadnemu myśliwemu. Jedynie, gdy znajdzie się w lesie jakaś czysta dziewica, wtedy zbliży się do niej jednorożec i zaśnie na jej łonie. W związku z tym staje się jednorożec także symbolem dziewictwa. W dalszej konsekwencji tego faktu pojawia się w ikonografii Matki Boskiej. Szczególnie uwidacznia się to w scenach Zwiastowania, gdzie archanioł Gabriel bywał niekiedy przedstawiany jako myśliwy przyprowadzający do Maryi jednorożca. Towarzyszyły mu trzy ogary bądź o imionach Wiara, Nadzieja i Miłość, bądź też Prawda, Sprawiedliwość, Pokój. Matka Boża była w tych scenach przedstawiana albo w ogrodzie albo przy różanym żywopłocie.

Jednorożec jest także symbolem Ducha Świętego, a także atrybutem świętych Justyn z Antiochii i Padwy.

W Biblii jednorożec występuje kilka razy. Septuaginta i Wulgata przełożyły tak w Ps 22,22; 29,6 92,11 i Iz 34,7 hebrajskie słowo re’em w innych miejscach oddawane jako „nosorożec”. Poniżej rzeczone cytaty za Biblią Księdza Wujka.

Wybaw mnie z paszczęki lwiej a od rogów jednorożcowych uniżenie moje. Ps 22, 22

I podrobi je jako cielę Libańskie, a umiłowany jako syn jednorożców. Ps 29,6

I będzie wywyższon róg mój jako jednorożców, a starość moja obfitym miłosierdziem.  Ps 92,11

 I zstąpią jednorożcowie z nimi i bycy z mocarzmi. Upoi się ziemia krwią ich i piasek ich tukiem tłustych.  Iz 34, 7

Zachęcam więc do używania jednorożca jako bogatego w znaczenia symbolu chrześcijańskiego.

Literatura

1. Hans Biedermann, Leksykon symboli, 2003, s,125-126

2. Mariusz Dobkowski, Jednorożec, w Religia 2001-2003, T. 5, s. 181-182

3. Manfred Lurker; Słownik obrazów i symboli biblijnych; Poznań 1989

4. Dorothea Forstner OSB; Świat symboliki chrześcijańskiej; Warszawa 1990

5. Konkordancja biblijna; Warszawa 1982

Śmietnik

Jestem nieco zaniepokojony działaniami Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zburzyli murowany z cegły budynek śmietnika i zastąpili go blaszaną klatką. A co będzie, jeśli przyjdzie im do głowy zburzyć murowane budynki mieszkalne i zastąpić blaszanymi klatkami?

Kultura masek tekstylnych – Dom wydawniczy Rafael

Dom wydawniczy Rafael był chyba pierwszą w Polsce firmą oferującą maseczki „tożsamościowe”, a konkretnie religijne. Pojawiły się w jego ofercie już w kwietniu, chyba kilka dni po wprowadzeniu nakazu ich noszenia. Maseczki Rafaela są zróżnicowane, część z nich jest ozdobiona w stylu dyskretnym, chociaż w odróżnieniu od tych z Deus design są kolorowe, a nie białe i czarne. Są jednak w jego ofercie i takie, które trudno uznać za dyskretnie symboliczne. Należy do nich maseczka zaprezentowana powyżej, utrzymana w konwencji religijnych pocztówek z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wówczas takie pocztówki były hitem wśród członków Oazy, Odnowy i innych tego rodzaju ruchów.

Co jednak pasowało na pocztówce, niekoniecznie sprawdzi się na masce. Zdjęcia przyrody i długie napisy na twarzy wyglądają co najmniej dziwacznie. Dziwnie też będą wyglądać ludzie, którzy będą się tak zamaskowanym przyglądać , aby ów napis odczytać. Dlatego nie wróżę temu stylowi masek wielkiej popularności.

Henryk Sienkiewicz – Quo vadis

Przy tej książce zbiegają się dwie motywacje moich wyborów czytelniczych. Po pierwsze, zazwyczaj czytam szkolne lektury moich dzieci, po drugie zaś często wracam do książek, które czytałem w młodości. Quo vadis przeczytałem podczas wakacji między drugą a trzecią klasą liceum, w ciągu jednego dnia, jako odreagowanie po oblanym egzaminie na prawo jazdy.

Teraz wróciłem do tej książki z satysfakcją. Często zarzucam polskim pisarzom, że piszą książki zbyt polskie, a za mało uniwersalistyczne, niezrozumiałe dla czytelników zagranicznych. Dotyczy to zarówno większości pisarzy dawnych, jak też znacznej części współczesnych. Również Henryk Sienkiewicz pisał głównie dzieła nieuniwersalistyczne. Quo vadis jest inne. To najbardziej uniwersalistyczna polska książka czasu zaborów. Dlatego uważam ją za najlepszą książkę Sienkiewicza.

10/52

Zagrożone symbole – triquetra

Czyściciele wiary umieszczają triquetrę, a właściwie ringtriquetrę na liście „niebezpiecznych symboli” i piszą o niej tak: WSTĄŻKA PRZEPLATANA. Symbol bezgranicznego połączenia z mocami wszechświata, związek doskonały, nieprzerwany, niezaprzeczalny.”

A jednak……………………

Zarówno triquetra, jak i ringtriquetra (triquetra przepleciona z okręgiem) należą do najstarszych symboli chrześcijańskich i oznaczają Trójcę Świętą. Już w katakumbach rzymskich umieszczano triquetrę z ryb, a jak wiadomo, ryba należy no najstarszych symboli chrześcijańskich.

Oczywiście triquetry, znane od starożytności w różnych kulturach, zwłaszcza germańskich i celtyckich mają wiele różnych znaczeń, ale wśród tego ogromu znaczna, a od kilkunastu stuleci przeważająca część to znaczenia chrześcijańskie. Wybitnie zaś chrześcijańskie znaczenie ma prezentowana na wstępie tego tekstu ringtriquetra, znana w kręgach anglojęzycznych jako Trinity Knot (Węzeł Trójcy). Szczególne znaczenie triquetry mają w chrześcijaństwie celtyckim. Spotkać je można na przykład we wczesnośredniowiecznym celtyckim manuskrypcie Ewangelij znanym jako Book of Kells oraz na licznych średniowiecznych krzyżach celtyckich.

Warto zauważyć, że triquetra to właściwie potrójna mandorla (na co już wskazuje umieszczony wyżej rysunek trzech ryb). Mandorla zaś była w średniowieczu jednym z najważniejszych symboli chrystologicznych. Wizerunki Chrystusa w tej epoce niezwykle często zamykano w mandorli. Tak o niej pisze John Baldock, jeden z najwybitniejszych znawców symboliki chrześcijańskiej: Jedną z najbardziej fundamentalnych figur świętej geometrii jest jednakże vesica piscis znana również jako mandorla. Sprowadza się ona do migdałowatego kształtu powstałego wskutek przecięcia dwóch okręgów. można ją również traktować jako punkt wyjścia wytycznych tych okręgów, symbolizujący tym samym ów „punkt”, w którym pozornie odseparowane od siebie światy dzieją się i spotykają. Skoro więc jedna mandorla symbolizuje Jedną z Osób Trójcy Świętej, logicznym jest, że trzy połączone mandorle symbolizują całą Trójcę.

Z kolei cztery połączone triquetry tworzą tak zwany Krzyż Karoliński, jeden z popularnych w średniowieczu wzorów Krzyża chrześcijańskiego.

Kultura Masek Tekstylnych – z pogranicza liturgii i żartu

Kolejny materiał pochodzi z fejsbukowego profilu Parafii Ducha Świętego w Creston w Teksasie – Holy Spirit Catholic Parish:

We are continuing to prepare for the reopening of Holy Spirit and St. Edwards, and one of the requirements for reopening is that those who distribute communion wear masks.
Fr. Adam wanted to show off some of the masks he uses for various times, seasons, and occasions, with an explanation of what each color is for.
EDIT: The ladies who made the colored masks for Fr. Adam have a small amount of extra fabric and would be happy to make a few more sets. Message Holy Spirit Parish Creston if you’d like the contact info for the ladies who made the masks.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij