Kultura masek tekstylnych – Dom wydawniczy Rafael

Dom wydawniczy Rafael był chyba pierwszą w Polsce firmą oferującą maseczki „tożsamościowe”, a konkretnie religijne. Pojawiły się w jego ofercie już w kwietniu, chyba kilka dni po wprowadzeniu nakazu ich noszenia. Maseczki Rafaela są zróżnicowane, część z nich jest ozdobiona w stylu dyskretnym, chociaż w odróżnieniu od tych z Deus design są kolorowe, a nie białe i czarne. Są jednak w jego ofercie i takie, które trudno uznać za dyskretnie symboliczne. Należy do nich maseczka zaprezentowana powyżej, utrzymana w konwencji religijnych pocztówek z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wówczas takie pocztówki były hitem wśród członków Oazy, Odnowy i innych tego rodzaju ruchów.

Co jednak pasowało na pocztówce, niekoniecznie sprawdzi się na masce. Zdjęcia przyrody i długie napisy na twarzy wyglądają co najmniej dziwacznie. Dziwnie też będą wyglądać ludzie, którzy będą się tak zamaskowanym przyglądać , aby ów napis odczytać. Dlatego nie wróżę temu stylowi masek wielkiej popularności.

Henryk Sienkiewicz – Quo vadis

Przy tej książce zbiegają się dwie motywacje moich wyborów czytelniczych. Po pierwsze, zazwyczaj czytam szkolne lektury moich dzieci, po drugie zaś często wracam do książek, które czytałem w młodości. Quo vadis przeczytałem podczas wakacji między drugą a trzecią klasą liceum, w ciągu jednego dnia, jako odreagowanie po oblanym egzaminie na prawo jazdy.

Teraz wróciłem do tej książki z satysfakcją. Często zarzucam polskim pisarzom, że piszą książki zbyt polskie, a za mało uniwersalistyczne, niezrozumiałe dla czytelników zagranicznych. Dotyczy to zarówno większości pisarzy dawnych, jak też znacznej części współczesnych. Również Henryk Sienkiewicz pisał głównie dzieła nieuniwersalistyczne. Quo vadis jest inne. To najbardziej uniwersalistyczna polska książka czasu zaborów. Dlatego uważam ją za najlepszą książkę Sienkiewicza.

10/52

Zagrożone symbole – triquetra

Czyściciele wiary umieszczają triquetrę, a właściwie ringtriquetrę na liście „niebezpiecznych symboli” i piszą o niej tak: WSTĄŻKA PRZEPLATANA. Symbol bezgranicznego połączenia z mocami wszechświata, związek doskonały, nieprzerwany, niezaprzeczalny.”

A jednak……………………

Zarówno triquetra, jak i ringtriquetra (triquetra przepleciona z okręgiem) należą do najstarszych symboli chrześcijańskich i oznaczają Trójcę Świętą. Już w katakumbach rzymskich umieszczano triquetrę z ryb, a jak wiadomo, ryba należy no najstarszych symboli chrześcijańskich.

Oczywiście triquetry, znane od starożytności w różnych kulturach, zwłaszcza germańskich i celtyckich mają wiele różnych znaczeń, ale wśród tego ogromu znaczna, a od kilkunastu stuleci przeważająca część to znaczenia chrześcijańskie. Wybitnie zaś chrześcijańskie znaczenie ma prezentowana na wstępie tego tekstu ringtriquetra, znana w kręgach anglojęzycznych jako Trinity Knot (Węzeł Trójcy). Szczególne znaczenie triquetry mają w chrześcijaństwie celtyckim. Spotkać je można na przykład we wczesnośredniowiecznym celtyckim manuskrypcie Ewangelij znanym jako Book of Kells oraz na licznych średniowiecznych krzyżach celtyckich.

Warto zauważyć, że triquetra to właściwie potrójna mandorla (na co już wskazuje umieszczony wyżej rysunek trzech ryb). Mandorla zaś była w średniowieczu jednym z najważniejszych symboli chrystologicznych. Wizerunki Chrystusa w tej epoce niezwykle często zamykano w mandorli. Tak o niej pisze John Baldock, jeden z najwybitniejszych znawców symboliki chrześcijańskiej: Jedną z najbardziej fundamentalnych figur świętej geometrii jest jednakże vesica piscis znana również jako mandorla. Sprowadza się ona do migdałowatego kształtu powstałego wskutek przecięcia dwóch okręgów. można ją również traktować jako punkt wyjścia wytycznych tych okręgów, symbolizujący tym samym ów „punkt”, w którym pozornie odseparowane od siebie światy dzieją się i spotykają. Skoro więc jedna mandorla symbolizuje Jedną z Osób Trójcy Świętej, logicznym jest, że trzy połączone mandorle symbolizują całą Trójcę.

Z kolei cztery połączone triquetry tworzą tak zwany Krzyż Karoliński, jeden z popularnych w średniowieczu wzorów Krzyża chrześcijańskiego.

Kultura Masek Tekstylnych – z pogranicza liturgii i żartu

Kolejny materiał pochodzi z fejsbukowego profilu Parafii Ducha Świętego w Creston w Teksasie – Holy Spirit Catholic Parish:

We are continuing to prepare for the reopening of Holy Spirit and St. Edwards, and one of the requirements for reopening is that those who distribute communion wear masks.
Fr. Adam wanted to show off some of the masks he uses for various times, seasons, and occasions, with an explanation of what each color is for.
EDIT: The ladies who made the colored masks for Fr. Adam have a small amount of extra fabric and would be happy to make a few more sets. Message Holy Spirit Parish Creston if you’d like the contact info for the ladies who made the masks.

Kultura masek tekstylnych – strajk przedsiębiorców

Zdjęcie za https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25969430,strajk-przedsiebiorcow-pawel-tanajno-zatrzymany-przez-policje.html?utm_campaign=amtpc_fb_gazeta&fbclid=IwAR2ed5Yd3wuIKdHXTINhzWPvhc3V-DyrrqexRDplveBYoa1m2RVa-JD1xE0

Tematy do Kultury masek tekstylnych sypią się jak z rękawa. Dziś urokliwe zdjęcie z dużo mniej urokliwej imprezy zwanej „strajkiem przedsiębiorców”. Po prawdzie to ani strajk, ani przedsiębiorców i w ogóle przedsięwzięcie dość mętne, ale maski mają ładne.

Kultura masek tekstylnych – żartów i anegdotek porcja druga

Najsampierw maska liturgiczna, chyba gdzieś z Włoch, która w ostatnich dniach podbija katointernet. Na jednej z grup katolickich na FB doczekała się ona opracowania modlitw do jej zakładania. Modlitwa po polsku: „Panie, Oby ten kawałek tkaniny uchronił mnie przed wirusem chorób współistniejących, a przede wszystkim przed gniewem inspektora z sanepidu, uchroń mnie przed niesprawiedliwą grzywną.” (Autor JS) Modlitwa po łacinie: „Pone, Domine, custodiam ori meo, et ostium circumstantiae labiis meis. Ps 140(141), 3” (Autor KL). Powstał też akuratny mem na stronie Katolickie Memy:

Tam też pojawiła się kolejna wersja modlitwy łacińskiej, tym razem zbieżna z polską: „Domine, dignare ut haec pars telae me ab omni viro morbisque conviventibus tueatur, sed in primis ab ira inspectoris e Sanepido. Libera me quoque ab iniusta poena pecuniara. E mala magistratus executionis erue me. Amen.” (Autor Dzieła kultury polskiej na język łaciński przełożone)

Drugi żarcik ma charakter świecki i znalazłem go na jednym z prywatnych walli na FB.

Kultura masek tekstylnych – Czwarta fala

Odchodzimy chwilowo od dyskretnych symboli i zanurzamy się w ocean walenia symboliką po pysku, bo takie produkty też na rynku są, choć jest ich znacznie mniej niż tych dyskretnych. Na dziś maski ze sklepu fanowskiego prowadzonego przez Kabaret Czwarta Fala – ich produkt flagowy – Nosacz Janusz. Brakuje jedynie odniesień do Somsiada, co nie?

Piosenki o winie – Winko, winko

W obecnym, ponurym dość czasie postanowiłem rozpocząć na blogu nowy cykl- „Piosenki o winie”. Bowiem, jak śpiewają Golcowie:
„Ni ma takich serc strapionych
co sie nie wylecom
Niek sie ino wesolutkom
muzyckom pociesom”
Będą tu piosenki znane, ludowe i paraludowe, mające wiele wykonań. W odcinku czwartym, kolejna piosenka karpacka – „Winko, winko”.

1.
Vínko, vínko, vínko červené.
Vínko, vínko, vínko červené.
[:Kto ťa bude vínko píjať, 
až ja budu mašírovať?
Vínko, vínko, vínko červené.:]

2.
Lúčka, lúčka, lúčka, zelená.
Lúčka, lúčka, lúčka, zelená.
[:Kto ťa bude lúčka kosiť,
až ja budú šabľu nosiť?
Lúčka, lúčka, lúčka zelená.:]

3. 
Hora, hora, hora vysoká,
hora, hora, hora vysoká,
[:kto ťa bude, hora, rúbať, 
keď ja budem v zemi ležať,
hora, hora, hora vysoká.:]

Łączko, łączko, łączko zielona 
Kto cię łączko będzie kosił, 
Jak ja będę strzelbę nosił? 
Łączko, łączko, łączko zielona.

Rolo, rolo, rolo zorana, 
Kto ciebie będzie bronował, 
Jak ja będę maszerował? 
Rolo, rolo, rolo zorana.

Dęby, dęby, dęby zielone! 
A któż dęby będzie rąbał, 
Jak ja będę maszerował. 
Dęby, dęby, dęby zielone!

Ogród, ogród, ogród różany! 
Któż tu będzie ogrodnikiem, 
Jak ja będę wojownikiem. 
Ogród, ogród ogród różany!

Koniu, koniu, koniku siwy. 
Kto cię koniu będzie pasał, 
Jak ja będę w wojnie hasał; 
Koniu, koniu, koniku siwy!

Krówki, krówki, krówki łaciate! 
Kto tym krówkom poda trawy, 
Jak ja pójdę na bój krwawy, 
Krówki, krówki, krówki, łaciate!

Fajo, fajo, porcelanowa! 
Któż cię będzie fajko kurzył 
Jak ja będą w wojsku służył. 
Fajo, fajo porcelanowa!

Piwko, piwko, piwko, czerwone! 
Któż cię będzie piwo pijał, 
Jak ja będę wrogów bijał. 
Piwko, piwko, piwko czerwone!

Maryś, Maryś, Maryś kochana, 
Któż cię będzie Maryś kochał, 
Jak ja będę w wojsku szlochał. 
Maryś, Maryś, Maryś kochana.

Żono, żono, żono kochana! 
Kto ciebie pocieszał będzie, 
Jak mnie w domu już nie będzie? 
Żono, żono, żono kochana?

Kultura masek tekstylnych – Deus design

Po dwóch wpisach z maskami odnoszącymi się do różnie rozumianego patriotyzmu (bo istnieją bardzo różne patriotyzmy) przyszedł czas na maski z symbolami religijnymi. Na razie tak się złożyło, że nadal prezentuję maski z dyskretną symboliką. Myślę zresztą, że takich będzie większość, a przynajmniej będą częściej noszone, bo raczej chyba mało kto będzie chciał zakrywać swoją twarz przyciągającym oko obrazkiem. A więc dziś maski ze sklepu Deus design prezentujące symbolikę chrześcijańską.

Kultura masek tekstylnych- żartów i anegdotek porcja pierwsza

Nie planowałem takich treści w tym cyklu, ale żołnierze strzelają, Pan Bóg kule nosi. Powyższy żarcik fotograficzno-maskowy pochodzi z tego wpisu na FB, a poniższa anegdotka z kolei z tego:

Znak czasów…
W Carrefourze trzy młodsze nastolatki stoją wokół kosza z kolorowymi maseczkami. Przebierają, dobierają i doradzają sobie, która w jakiej wygląda najlepiej 🙂
Modnym trza być na wiosnę…

Materiały od Blanki Rische i Natalii Gancarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij