
Dom wydawniczy Rafael był chyba pierwszą w Polsce firmą oferującą maseczki „tożsamościowe”, a konkretnie religijne. Pojawiły się w jego ofercie już w kwietniu, chyba kilka dni po wprowadzeniu nakazu ich noszenia. Maseczki Rafaela są zróżnicowane, część z nich jest ozdobiona w stylu dyskretnym, chociaż w odróżnieniu od tych z Deus design są kolorowe, a nie białe i czarne. Są jednak w jego ofercie i takie, które trudno uznać za dyskretnie symboliczne. Należy do nich maseczka zaprezentowana powyżej, utrzymana w konwencji religijnych pocztówek z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wówczas takie pocztówki były hitem wśród członków Oazy, Odnowy i innych tego rodzaju ruchów.
Co jednak pasowało na pocztówce, niekoniecznie sprawdzi się na masce. Zdjęcia przyrody i długie napisy na twarzy wyglądają co najmniej dziwacznie. Dziwnie też będą wyglądać ludzie, którzy będą się tak zamaskowanym przyglądać , aby ów napis odczytać. Dlatego nie wróżę temu stylowi masek wielkiej popularności.












