Zairska Msza Święta papieża Franciszka

1 grudnia 2019, w I  Niedzielę Adwentu Ojciec Święty Franciszek przewodniczył w Bazylice Świętego Piotra na Watykanie uroczystej Mszy Świętej sprawowanej w rycie zairskim z okazji 25-lecia istnienia duszpasterstwa kongijskiego w Rzymie.

Wielu tradsów jest tym wydarzeniem zbulwersowanych, lecz ja tej bulwersacji nie podzielam. Nie, żebym nie był zbulwersowany. Jestem, ale nie tym, czym inni. Nie bulwersuje mnie ryt zairski i jego elementy: tańce i śpiewy. Wręcz przeciwnie, brakowało mi na przykład charakterystycznych dla tego rytu śpiewów po konsekracji. Wszystkie te elementy zostały zatwierdzone przez świętego Jana Pawła II. Podobnych można się zresztą doszukać w obrządku etiopskim. Afrykanie mają prawo przeżywać swoje chrześcijaństwo na sposób afrykański.

Bulwersują mnie natomiast obecne na tej Mszy elementy niezairskie: II Modlitwa Eucharystyczna, recytowane Pater Noster, czy nieprawidłowe przyjmowanie Komunii Świętej przez część koncelebransów i wiernych. To są poważne nadużycia, które nie powinny mieć miejsca na żadnej Mszy, a na papieskiej zwłaszcza.

Od kiedy w polszczyźnie występuje słowo „Żyd/żyd”?

Żydzi.jpg

Internetowi przeciwnicy żydowskości Jezusa Chrystusa często posługują się argumentem, że „Słowo Żyd nie istniało aż do 17 wieku wiec nie rozumiem dlaczego żydami nazywani są dawni mieszkańcy Judei”. Jest to kalka argumentacji antysemitów anglojęzycznych. Kalka absurdalna, bo o ile w języku angielskim słowo Żyd istotnie pojawiło się dopiero w w stuleciu siedemnastym, to w polskim było zupełnie inaczej.

Przedwojenny „Słownik etymologiczny języka polskiego” pod redakcją Aleksandra Brücknera podaje, że słowo to pojawiło się w polszczyźnie w XV wieku:
 żyd, jeszcze w 15. wieku: »do żyd« (‘do żydów’); żydowin (w cerk. i żidin, osobnik, jak zawsze na -in, jak Rusin); żydowski; żydziuk i żydziak; żydowstwo; zżydowieć; ogólnie słowiańskie, z łac. Iudaeus (od Judy) przez romańskie (weneckie ?), jak dowodzi ż (z j). Przysłowiowe: »żyda grzebać«, ‘taić winę’.

Można przypuszczać, że z włoskiego czy weneckiego do polskiego migrowało ono poprzez czeski, bo czeskie słowo žid / Žid ma podobną etymologię (za czeską wikipedią):

České slovo žid / Žid pochází ze staroitalského slova Giudio [džudio], které pochází z latinského Iudaeus (Judejec, pocházející z Judska).[1][2] Z italsko-latinského základu je odvozen francouzský termín Juif, původně Giu a ještě dříve Juieu, z francouzského termínu je odvozen i anglický výraz Jew. Z italského Giudio je odvozeno například také polské Źyd.

Dowodem na występowanie tego słowa w piętnastowiecznej polszczyźnie jest jego obecność w Biblii Królowej Zofii z lat 1453-1455. W tekście tym różne wersje słow Żyd i żydowski występują 14 razy:

Tedy jeden z tych, jenże to uciekł, powiedział Abramowi Żydowi,

jenże to bydlił podle wądołu Mambre Amorej brata Eschel a brata

Aner, bo ci sobie byli ślub *zagubili s Abramem Rdz. 14,13

i rzeczesz k niemu: Pan Bog żydowski posłał mię k tobie

rzekąc: «Puść lud moj, ać mi ofieruje na puszczy», a aż

dotąd słyszeć jeś nie chciał. Wj 7, 16

I rzecze opięć Pan ku Mojżeszowi: „W[y]nidzi ku faraonowi i mowże jemu: «To rzekł Pan

Bog żydowski: ″Puść lud moj, ać mi ofieruje. Wj 9,1

I rzekł jest Pan ku Mojżeszowi: „Rano wstań a stoj przed faraonem i rzeczy jemu: «Toć mowi 28c Pan Bog żydowski: ″Puść lud moj, ać mi ofieruje Wj 9,13

Tedy Mojżesz i Aaron ku faraonowi wszedszy i rzekłasta mu: „Toć mowi Pan Bog żydowski: «I 6 dokądże mi się nie chcesz poddać? Puść lud moj, ać mi ofieruje Wj 10, 3

[Israhel] Kupiszli <sługę> Żyda, sześć lat służyć będzie

tobie, a siodmego lata wynidzie wolen darmo. Wj 21, 2

Tedy przydą na łodziach z Włoch a przemogą Assyrskie i skażą Żydy a napoślad takież sami zaginą”. Lb 24, 24

A tak dał jemu Achys tego dnia jeno miasto jimieniem

Sicielech, przetoż dostało się to miasto krolom żydowskim aż do dzisiego dnia. 1 Sm 27,

Tedy rzeką książęta filistyńska ku krolowi

Achys: „Co chcą Żydowie ci?” Achys otpowie książętom

filistyńskim: „Zali nie wiecie, iże jest to Dawid, jiż był

<sługa> krola Saula [sługa] israhelskiego, a jest u mnie wiele dni,

a nie nalazłem do niego niczego ot tego dnia, jakoż uciekł ku mnie, aż do tego dnia. 1 Sm 29, 3

 Tedy rzekną Elijachym, syn Elchyje a Sobnia,

a Johe Rapsacenowi: „Prosimy, aby nam mowił, sługam

swym, po syrsku, bo rozumiemy temu języku, a nie mow nam

po żydowsku, bo lud słyszy, *jiż jest na murze. Otpowie Rapsaces

rzekąc: „Zali ku twemu panu a k tobie posłał mnie pan moj, abych nie mowił tymi rzeczami

a nie k tym to mężom, jiż siedzą na murze, aby jedli gnoj swoj a pili mocz swoj s wami.

 A tak stojąc, Rapsaces wzwołał wielikim głosem po żydowsku

rzekąc: „Słyszcie słowa krola, wielikiego krola asyrskiego. 2 Krl 18, 26 -28.

A gdyż krol Sennacheryb wrocił się od Żydowstwa, uciekając

rany, jąż był Bog nań przepuścił prze jego urąganie, a rozniewaw

się, wiele z synow israhelskich gubił, Tobijasz jich ciała pochowawał. Tb 1,21

Ona otpowie: „Dziewkaciem żydowska a przetom uciekła od jich oblicza, bociem poznała

będącą rzecz, iże będą wam podani w plon, przeto iże wzgardzili wami a nie chcieli się wam

podać dobrowolnie, aby naleźli miłość w widzeniu waszem. Jdt 10,12

I rzeką k niemu jego służebnicy: „Kto jest ten, jenby nie chciał bojować przeciw ludu

żydowskiemu, gdyż tak krasne żony mają” Jdt 10,18

 

 

Czarownica 2

does-maleficent-2-mistress-of-evil-have-a-post-credits-scene

Byłem niedawno na filmie Czarownica 2 z Angeliną Jolie w roli tytułowej magicznej istoty, noszącej niezbyt miło brzmiące imię Diabolina. Film ten ma liczne warstwy znaczeniowe, tak jawne, jak i ukryte. W tej najbardziej dosłownej jest wariacją na temat klasycznej baśni, w której dobro zwycięża, a zło zostaje pokonane. To jest przekaz dla dziecięcej widowni. W warstwie drugiej jest pochwałą społeczeństwa wielokulturowego. Do tej warstwy należy też, kojarząca się jednoznacznie z Holokaustem, scena masowego mordu na istotach magicznych, dokonana w szczelnie zamkniętej zamkowej kaplicy przez wierną pomocnicę głównej antagonistki za pomocą obłoków różowego pyłu wypuszczanych z piszczałem organów.  Te dwie warstwy są czytelne dla każdego uważnego widza. Kto się na nich zatrzyma, może uznać ten film za klasyczną produkcję lewicującą, jakich obecnie wiele w zachodnim kinie.

Są jednak w tym filmie także dwie kolejne warstwy, bardziej ezoteryczne. W pierwszej nich widzimy prawdę, że życie istot cielesno-duchowych (w tym ludzi) zmienia się, ale się nie kończy. Szczególnie wymowne są tu dwie sceny: umierający współplemieniec Czarownicy stapia się z otaczającą go przyrodą i kontynuuje życie, w zmienionej formie jako jej cząstka, a z kolei zamordowana we wspomnianej kaplicy wróżka, zmieniona w kwiat, nadal może rzucać swoje wróżkowe czary. Nasuwa to skojarzenie z treścią katolickiej pierwszej prefacji o zmarłych: Albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy.

W drugiej, poprzez alegorię mistycznej więzi Diaboliny z Feniksem – protoplastką jej rasy ukazana jest nam możliwość mistycznej więzi człowieka z Bogiem. Feniks jest ważnym symbolem chrześcijańskim, oznacza przede wszystkim Zmartwychwstającego Chrystusa, a w drugiej kolejności także nieśmiertelną duszę ludzką. W słynnym wczesnochrześcijańskim Physiologusie, pochodzącym z II stulecia po Chjrystusie, czytamy: Jeżeli nierozumnemu stworzeniu, które nie zna Stwórcy Wszechrzeczy, dana jest moc powstania ze zmarłych, czyż nam, którzy chwalimy Pana i przestrzegamy jego przykazań, nie będzie  dane zmartwychwstanie? Przemiana Diaboliny w Feniksa nasuwa skojarzenie z eschatologicznym przebóstwieniem wierzących w Chrystusa, wspomnianym między innymi w postkomunii XXVII niedzieli zwykłej: Wszechmogący Boże, spraw, aby udział w tym Sakramencie zaspokoił głód i pragnienie naszej duszy i przemienił nas w Chrystusa, którego przyjmujemy. Wątek Feniksa jest w tym filmie kluczowy. Gdyby nie on, mogłyby się pojawić zarzuty, że Diabolina i jej współplemieńcy są diabłami, wrogami Boga i ludzi. Za taka interpretacją przemawiałoby nawet imię głównej bohaterki. Obecność Feniksa wszystko zmienia.

Ciekawy jest też wątek nawrócenia na przykładzie zdegenerowanego alchemika-chochlika służącego złej królowej. To również idea wybitnie chrześcijańska. Choć przyczynił się do zbrodni reżimu, nawet dla niego nie jest za późno na przemianę serca. Każdy, nawet największy grzesznik, dopóki żyje, może się nawrócić i otrzymać Zbawienie.

Wszystkie te elementy wskazują więc na to, że Czarownica 2  jest, wbrew pozorom, filmem głęboko chrześcijańskim, co jest nieco zaskakujące w przypadku produkcji disnejowskiej.

 

P.S. Na kanale Polsat Film Czarownica 2 będzie wyświetlana w Wigilię Bożego Narodzenia o godzinie 21.00. Jest to bardzo dobry moment na emisję tego filmu. Wspomniany bowiem motyw Feniksa wpisuje się bardzo dobrze w duchowość Świąt Bożego Narodzenia. Jak pisał Biskup Wacław Świerzawski w jednej ze swoich homilij na trzecią Mszę Uroczystości Bożego Narodzenia: Gdy kapłan  będzie wlewał wino do kielicha, doleje do wina (symbol natury boskiej) kroplę wody (symbol natury ludzkiej). Tak jest w każdej Mszy. I ta symbolika pokazuje nam sens ludzkiego istnienia. Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem. By człowiek dotknął Boga. By Bóg, nawiedzając człowieka, nauczył go jego prawdy. Można sobie zadać pytanie, kim jest dla mnie Bóg, ale odpowiedź na to jest tylko jedna: kim ja jestem dla Boga. My tego nigdy nie będziemy rozumieć, dopóki się nie zbliżymy do Jezusa Chrystusa. Dopóki się nie wtopimy w Jego życie. Jak kropla wody miesza się z winem podczas Mszy świętej, tak nasz ból i cierpienia dołączyć się muszą do Jego krzyża.

Papież Franciszek prawdopodobnie odmawia brewiarz po łacinie


21 listopada podczas papieskiej Mszy Świętej coś poszło nie tak i chór nie zaśpiewał Sanctus. Po chwili ciszy papież Franciszek zaczął je odmawiać. Rzecz jednak w tym, że odmówił nie ten tekst, który należało odmówić. Zamiast mszalnego Sanctus:

Sanctus, Sanctus, Sanctus Dominus, Deus Sabaoth.

Pleni sunt caeli et terra gloria tua. Hosanna in excelsis.

odmówił fragment hymnu Te Deum laudamus:

Sanctus, Sanctus, Sanctus, Dominus Deus Sabaoth.
Pleni sunt caeli et terra maiestatis gloriae Tuae.

co widać na powyższym nagraniu.

O czym to świadczy? O tym, że papież lepiej zna łaciński tekst Te Deum niż łacińskie części stałe Mszy Świętej. Zapewne więc regularnie odmawia Liturgię Godzin (brewiarz) po łacinie (Te Deum jest odmawiane w niedzielnej świątecznej Godzinie Czytań), a rzadko kiedy odprawia po łacinie recytowane Msze ( w czasie śpiewanych części te wykonuje chór.)

Juliusz Słowacki – Balladyna

balladyna_lbl

Kolejne spotkanie ze szkolnymi lekturami moich dzieci. Warto sobie w tek sposób odświeżyć te książki, które czytało się dziesiątki lat temu. Wtedy dziewięćdziesiąt procent znaczeń nam umykało, wszak wiele lektur to nie są książki dla dzieci.

Taką właśnie jest Balladyna. To nie jest książka dla dzieci i przerabianie jej w podstawówce jest grubym nieporozumieniem. Owocuje to jej niedocenianiem. Balladyna jest dowodem na sporą uniwersalność Słowackiego, większą niż pozostałych wieszczów. Mogłaby trafić do kanonu literatury światowej, gdyby ktoś zadbał o jej popularyzację na świecie.

Marzy mi się na przykład amerykański film, albo netfliksowy serial na jej motywach. Potencjał jest. To połączenie „Alicji w krainie czarów” z „Grą o tron”. Szczególnie ujmujący jest motyw świętej korony, nieodparcie kojarzący się ze Świętym Graalem. Rzucam więc pomysł, może ktoś zauważy i podchwyci.

42/52

* * * * *

Tomasz Terlikowski – Operacja Franciszek

20191119_073619

„Operacja Franciszek” to dowód na to, jak szybko w naszym świecie treści się dezaktualizują. W książce tej redaktor Terlikowski broni papieża Franciszka przed oskarżeniami o lewicowość, popieranie teologii wyzwolenia, chęć zmiany nauczania katolickiego w sprawie komunii dla rozwodników, kapłaństwa kobiet, aborcji i antykoncepcji. Słusznie zwraca uwagę, że różnice między Franciszkiem a poprzednikami dotyczą bardziej charakteru niż doktryny. Słusznie też wskazuje na liczne podobieństwa obecnego papieża do św. Pawła VI. Ale dziś chyba by już takiej książki nie napisał, a przynajmniej napisałby ją inaczej, bo przynajmniej dwa z powyższych punktów się zdezaktualizowały. Stosunek Franciszka do komunii dla rozwodników i teologii wyzwolenia jest zupełnie inny niż św. Jana Pawła II i Benedykta XVI.

Dziś o Franciszku Terlikowski pisze tak: „Oczywiście, że tak. Na naszych oczach dzieje się rewolucja, wbrew temu, co nam powtarzają nasi polscy biskupi, że nic się nie stało. Cały projekt progresywistów katolickich jest w tej chwili realizowany. Przypominam, że wcześniej mieliśmy dwa synody o małżeństwie, których skutkiem jest dopuszczenie osób rozwiedzionych do komunii św. i spowiedzi. A to oznacza – co prawda nie wprost – że Kościół katolicki de facto uznał rozwody. Zniesienie celibatu jest mniejszym problemem doktrynalnym, ale stanowi potężną rewolucję wizerunkową. Natomiast potencjalne święcenie kobiet na diakonów czy prezbiterów jest całkowitym zerwaniem z tradycją apostolską. Dlatego bardzo wielu wierzących katolików, kapłanów, biskupów i kardynałów zostanie postawionych przed pytaniem: uczestniczymy w tym, czy nie?”

41/52

* * * *

Ozdoby bożonarodzeniowe w OBI

Rozpoczął się ambrozjański Adwent, a więc mogę już napisać o ozdobach świątecznych obecnych w większości marketów już od początku listopada. Zapoznałem się z ofertą kilku sklepów i jestem zasmucony. W Aktionie, Tedim i Tesco ozdób mnóstwo, niektóre nawet ładne, ale wszystkie stuprocentowo wyprane z jakichkolwiek elementów chrześcijańskich. Nie ma tam małego Jezusa, stajenki, żłobka, Świętej Rodziny, ani nawet aniołów. Są tylko choinki, gwiazdki, świeczki i płatki śniegu. Tak jakby te sklepy przygotowywały się do jakichś bliżej nieokreślonych świąt zimowych, a nie do Bożego Narodzenia.

Na szczęście są wyjątki, do których należy OBI. Co prawda i tam 99% ozdób świątecznych ma charakter świecki, ale ten jeden procent robi wielką różnicę, gdyż wyraźnie wskazuje na to, co będziemy świętować.  Poniżej trochę przykładów chrześcijańskich akcentów z OBI.

Strona „Rok Boży” – ostatni cel na ten rok

Po roku od jej powstania, przypominam o swojej facebookowej stronie „Rok Boży” Strona zamieszcza w odpowiednich momentach wpisy z mojego bloga pod tym samym tytułem, który zastąpił trzy nieistniejące już blogi: „Prawdziwe Boże Narodzenie”, „Prawdziwy Wielki Post” i „Prawdziwa Wielka Noc”. Ideą tak bloga, jak i strony jest pomoc wierzącym chrześcijanom w przeżywaniu roku kościelnego.

Cel na ten rok to stu obserwujących, dlatego proszę o  lajkowanie strony.

Trzeci cel roczny zrealizowany. Pora na ostatni

Z przyjemnością informuję, że trzeci z czterech moich celów na 2019 rok został osiągnięty. Grupa Udostępniania Ankiet Naukowych przekroczyła czterysetkę i ma aktualnie 414 członków. Oczywiście, w przyszłym roku będziemy się starali przekroczyć pięćsetkę.

Można się więc skupić na ostatnim celu. Fejsbukowa strona Rok Boży ma aktualnie 72 obserwujących i walczymy o setkę. Od niedzieli, z początkiem ambrozjańskiego adwentu pojawi się na niej znowu znaczniejsza ilość wpisów. Zachęcam do lajkowania. Oby się nam udało i ten cel zrealizować.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij