Kultura masek tekstylnych – maski w oceanach

Tytuł mojego cyklu o maskach „Kultura masek tekstylnych” ma kontekst archeologiczny. Kulturą masek tekstylnych mogą archeologowie z dajmy na to piątego tysiąclecia nazywać XXI wiek, bo maski tekstylne będą tym artefaktem, który będzie się w wykopaliskach z naszej epoki ujawniał znacznie częściej niż w epokach wcześniejszych i późniejszych.

Będą te maseczki znajdowane nie tylko na lądzie, ale i w morzu. Obrońcy przyrody alarmują, że miliony maseczek, głównie jednorazowych trafiają do oceanów, gdzie są zagrożeniem dla żyjących tam organizmów. To też jest jeden z aspektów kultury masek tekstylnych. Bo kultura i natura pozostają w stałym związku.

Czy Krzysztof Kolumb był Polakiem?

Wpadłem ostatnio na pomysł przypominania moich tekstów sprzed dziesięciu lat. Wybieram te, które zachowały chociaż część aktualności. Na początek Kolumb.

svetomirus's awatarKultura Okiem Svetomira

kolumb

Na przełomie listopada i grudnia bieżącego roku w polskich mediach pojawiły się informacje o portugalskim profesorze Manuelu Rosie z Uniwersytetu Duke w USA i ogłoszonej niedawno przez niego ciekawej teorii na temat pochodzenia Krzysztofa Kolumba. Zgodnie z nią, oficjalny odkrywca Ameryki miał polskie pochodzenie, a konkretnie był synem króla polskiego i węgierskiego Władysława Warneńczyka. Teoria owa opiera się na krążącym już w średniowieczu podaniu, zgodnie z którym król ów nie poniósł śmierci w bitwie, od której wziął się jego pośmiertny przydomek, ale opuścił jej pole nierozpoznany i udał się do Hiszpanii bądź Portugalii, gdzie prowadził życie prostego człeka, według niektórych wersyj ? pustelnika. Opierało się owo podanie na dwóch przesłankach.

Po pierwsze ? po bitwie nie znaleziono ciała króla. Po drugie ? królewska głowa prezentowana przez Turków była zupełnie niepodobna do głowy żywego Władysława. Inne były rysy twarzy, inny kolor włosów. Tłumaczono to niepodobieństwo zabiegami konserwacyjnymi, ale bynajmniej nie wszystkich…

Zobacz oryginalny wpis 812 słów więcej

Wykłady na You Tube – Ksiądz doktor Henryk Paprocki

Po profesorze Adamie Wielomskim chciałbym zaprezentować internetowe wykłady znanego prawosławnego duchownego – księdza doktora Henryka Paprockiego. Wykłady te są umieszczone na kanale Kaplicy św. Grzegorza, której ksiądz Paprocki jest duszpasterzem. Wykładów na tym kanale jest aktualnie kilkadziesiąt, a subskrybentów nieco ponad pięćset. Zwłaszcza tę druga liczbę należałoby znacząco podnieść, bo treści są naprawdę interesujące.

Dotychczas umieszczone wykłady mieszczą się w dwóch seriach: Letnia szkoła filozofii i Jesień z teologią. Pierwszy jest swego rodzaju przeglądem myśli rosyjskiej w XIX i XX wieku. Jest to cykl unikatowy, jeśli chodzi o Polskę. Polecam go więc wszystkim zainteresowanym rosyjską kulturą. Zapoznanie się z nim znacznie ułatwia rozumienie dzieł rosyjskich pisarzy: Gogola, Dostojewskiego,. Tołstoja i M. Bułgakowa oraz umożliwia zapoznanie się z dorobkiem takich myślicieli jak Sołowiow, Bierdiajew, Szestow, Fłorenski, S. Bułgakow i inni. Drugi cykl omawia zagadnienia teologiczne w kontekście historii Kościoła. Książek i wykładów na ten temat mamy w Polsce mnóstwo, ale te są wyjątkowe, bo ujęte z perspektywy prawosławnej.

Wykłady na You Tube – profesor Adam Wielomski

Studia ukończyłem już dawno, ale pozostało mi zamiłowanie do słuchania wykładów. Tę potrzebę zaspokajała mi najpierw telewizja Edusat, ta jednak z czasem przekształciła się w rozrywkowy kanał Red Carpet i już wykładów nie publikuje. Natura jednak nie znosi próżni. Dużo kanałów z wykładami pojawiło się na You Tubie. Kilka z nich pragnę przedstawić na swoim blogu. Prezentować będę wykłady polskich naukowców z dziedziny nauk humanistycznych. Będą więc trzy kryteria selekcji: wykłady muszą być naukowe, muszą być po polsku i muszą być z dyscyplin, które mnie interesują i na których się choć trochę znam.

Na pierwszy ogień idzie kanał Prof. Adam Wielomski. Naukowo o polityce. Na chwilę obecną ma on 35 filmów i niecałe trzy tysiące subskrybentów. Jestem przekonany, że obydwie liczby będą systematycznie rosły. Wykłady są poświęcone historii doktryn politycznych od renesansu do współczesności. Profesor Wielomski skupia się szczególnie na tych doktrynach, które doprowadziły do powstania komunizmu i faszyzmu. Pewną ilość czasu, ale zdecydowanie mniejszą poświęca też konserwatyzmowi i liberalizmowi. Te proporcje mogą się oczywiście zmieniać, wraz z rozwojem kanału.

Kultura masek tekstylnych – Haft Urbanowicz

Wśród ofert setek firm produkujących rozmaite maki i maseczki, coraz rzadziej udaje mi się znaleźć coś świeżego i oryginalnego. Coraz rzadziej, nie znaczy jednak nigdy. Ostatnio natrafiłem na ofertę, która chociaż trochę wyróżnia się na tle innych. Chodzi o maski firmy Haft Urbanowicz specjalizującej się w wykonywaniu haftowanych szat liturgicznych. Te maski są dość różnorodne. Mamy tu znane już z ofert innych producentów maski z pieskami, kotkami i symbolami religijnymi. Mamy też jednak kategorię premium – maski haftowane, wzornictwem przypominające te ze sklepów folkowych, odróżniające się jednak od nich technika wykonania.

Félix i niewidzialne źródło – Éric-Emmanuel Schmitt

To już trzecia książka Schmitta, którą w ostatnim czasie przeczytałem i na pewno nie ostatnia. W pewien sposób zafascynował mnie ten autor. O rzeczach trudnych i strasznych potrafi pisać w sposób, który nie przeraża, nie odpycha, a przyciąga i uzdrawia. Jest tak zapewne dlatego, że jego twórczość jest zanurzona w Tradycji Pierwotnej, wspólnej dla wszystkich religij i kultur. Ta książka jest o Afryce i Afrykanach. Bardzo, bardzo zróżnicowanych. Ale jest też o Europie i o nas, Europejczykach.

5/2021

* * * * *

Central Park – Guillaume Musso

Kilka lat temu książki układały mi się przypadkowo w jakieś uporządkowane serie i teraz chyba też tak zaczyna być. Na pięć przeczytanych od początku roku pozycyj mam trzy napisane przez współczesnych autorów francuskich. Mamy więc serię francuską. O ile jednak do Schmitta będę jeszcze wielokrotnie wracać, to Musso nie zachęcił mnie tą książką do swojej twórczości. Ta powieść jest nie wiadomo jakiego gatunku, nie wiadomo o czym i nie wiadomo po co. Czyta się lekko, ale to za mało na dobrą ocenę.

4/52/2021

* * *

Dziecko Noego – Éric-Emmanuel Schmitt

Francja współczesna uchodzi za kraj laicki, zaskakuje więc fakt, że jeden z najgłośniejszych współczesnych pisarzy francuskich jest twórcą na wskroś religijnym. Nie jest to religijność ściśle ortodoksyjna, raczej indywidualne własnowierstwo zbudowane na swoistym perennializmie. Omawiana powieść odnosi się do dwóch religij: katolicyzmu i judaizmu, w trudnym czasie Zagłady. Opowiada o księdzu, który uratował wiele żydowskich dzieci, a pragnął też uratować judaizm jako taki.

3/52/2021

* * * * *

Znaki święte – Romano Guardini

Omówienie niewielkiej grupy symboli chrześcijańskich w kontekście liturgicznym. Bardziej pomocne do praktycznego życia religijnego niż do naukowego studium nad symbolami. Polecam każdemu, kto chce głębiej przeżywać swój udział w liturgii, zwłaszcza we Mszy świętej.

2/52/2021

* * * * *

Jerzy Żuławski – Z ksiąg Starego Zakonu

Fragmenty kilku ksiąg Starego Testamentu (Ezechiela,Hioba, Eklezjasty i Pieśni nad Pieśniami) w tłumaczeniu, a raczej poetyckiej parafrazie Jerzego Żuławskiego. Tłumaczenie jest przesiąknięte wpływami najstarszych przekładów polskich, a także głębokim mistycyzmem. Jest to piękna młodopolska poezja. Ważny przykład biblijnych wpływów w literaturze polskiej.

1/52/2021

* * * * *

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij