
Od kilku lat czytam i wzmiankuję na blogu sporo książek związanych z z okolicami roku 1500. Myślę, że „Książę” będzie doskonałym zwieńczeniem tej nieformalnej serii. Nie jest to typowa książka do czytania. Jest jednak ważnym źródłem do poznania zarówno włoskiego Odrodzenia, jak i historii myśli politycznej w ogóle. Warto więc ją przeczytać, by obydwie te materie choć minimalnie liznąć. Zaznaczę jeszcze, że czytałem eleganckie wydanie, z pięknymi ilustracjami i kuriozalnym komentarzem, aplikującym treść dzieła do coachingu i marketingu.
Przy okazji chciałbym się podzielić historią o tym, jak pierwszy raz w życiu zetknąłem się z tytułem tej książki. Było to bardzo wcześnie, bo już w drugiej klasie podstawówki. Czytałem wtedy po raz pierwszy „Szwedów w Warszawie” Walerego Przyborowskiego, potem czytałem ich jeszcze wielokrotnie. Otóż na kartach tej powieści, do przekazywania sekretnych informacyj, wykorzystywane są dwie książki Machiavellego: „Il Principe” właśnie i „Delle istorie”. Ciekawostka jest fakt, że tego drugiego dzieła, opisanego przez bohatera Przyborowskiego jako „dysertacja, jak należy pisać historią” nijak nie udało mi się zidentyfikować.
To w ogóle jest bardzo ciekawy motyw wzmianki o książkach, w innych książkach poczynione. Postaram się go w przyszłości jeszcze nieraz eksplorować.
19/52/2021
* * * *






















