Kolejna propozycja śląskiego hymnu – tłumaczenie z czeskiego

 

W dyskusji o śląskim hymnie, która przetacza się przez facebooka, pojawiła się propozycja, by przełożyć hymn czeskiego Śląska. Podejmuję to wyzwanie i prezentuję swoje, dynamiczne tłumaczenie, oczyszczone z akcentów zbyt czeskich:

 

Ziemio śląska uświęcona

Ziemio najpiękniejsza z wszech

Tobie miłość uwznioślona

Tobie mój ostatni dech

Gwiazdą tyś nam w serca daną

O Ciebie nasz gniew i spór

Z siostrzycami tyś związaną

Prastarych pasmami gór.

 

Z nimi razem Ziemio Święta

Stwórca Ciebie w jedno kładł

Mądrość Twoja z Pragi wzięta

Wiarę dał Ci Velehrad

Sióstr śladami krocz ku chwale

Z różnych ludów jedno twórz

W jedności, miłości trwałej,

Tako nam dopomóż Bóg!

 

Krocząc śladami sióstr obu

Osusz dzisiaj swoje łzy

Leć do celu w szczęścia dobie

Patrz, gdzie prawa Twe i czyn

Sławy Twojej nad wszystkimi

Niech rozbłyśnie jasny blask

Boże, ześlij śląskiej ziemi

Wolność, siłę, sławę zaś.

Marie-Cecile Dugue – "Czas miłosierdzia"

dugue

Chociaż książka ta nie jest w sensie ścisłym ani o mistycyzmie, ani o mistykach, ani o mistyczkach, to jakoś wpisuje się w ten właśnie cykl moich ostatnich lektur. Szczególnie można dostrzec jej związki z omawianą tu niedawno książką „Kobiety Bożego Miłosierdzia”. „Czas miłosierdzia” jest antologią modlitw różnych autorów z różnych epok. Wśród tych autorów poczesne miejsce zajmują trzy bohaterki tej drugiej książki: Święta Teresa od Dzieciątka Jezus, Święta Faustyna Kowalska i Marta Robin.

„Czas miłosierdzia” może mieć co najmniej dwa zastosowania. Po pierwsze może i powinien być, jak głosi jego podtytuł: „modlitewnikiem do Bożego Miłosierdzia”. Po drugie jest on też dobrym zbiorem źródeł do badania dziejów występowania koncepcji Miłosierdzia Bożego w chrześcijaństwie i innych religiach monoteistycznych. Zastosowaniu go w tym drugim celu sprzyja umieszczenie w wydaniu polskim licznych przypisów.

Może też służyć innym badaniom z zakresu antropologii religii, na przykład analizowaniu wpływów polskich na współczesną religijność francuską. Warto bowiem zauważyć, że wśród autorów tekstów zawartych w tej antologii jest aż czworo Polaków: św. Faustyna, św. jan Paweł II, św. Maksymilian Maria Kolbe i biskup Jan Ozga.

 

36/52

* * * * * 

Propozycja nowego Hymnu Śląska ogłoszona na Marszu Autonomii

 

hymn

W sobotę 14 lipca ŚPR ogłosiła projekt nowego hymnu. Dzień wcześniej opowiedziałem się za pozostawieniem w tej roli niemieckiej z pochodzenia pieśni „Oberschlesien ist mein liebes Heimatland”, która już ją od lat pełni, nie tylko dla Ślązaków niemieckojęzycznych. Po wysłuchaniu nowej propozycji nie zmieniłem zdania. Stare jest lepsze, chociaż nowe nie jest tak złe, jak się obawiałem.

 

Do melodii nie mam zastrzeżeń, jest właściwa dla hymnu. Mam za to poważne zastrzeżenia do tekstu. Najpierw go przedstawię, za stroną tuudi.net:

 

Wersja śląska:

 

Zielono ziymia to je nasz skarb.

Nad czornym złotym tu je nasz świat.

Choć trudno historjo dzielyła nos,

To przani Ślonskowi je w kożdym z nos.

Z kożdej granicy stron kożdy je brat.

Ślonsko kultura sztyjc łonczy nos.

Takich Ślónzoków niech zno dziś świat.

 

Wersja polska:

 

Zielona ziemia to jest nasz skarb.

Nad czarnym złotem tu jest nasz świat.

Choć trudna historia dzieliła nas,

To miłość do Śląska jest w każdym z nas.

Po każdej z granic stron każdy jest brat.

Śląska kultura wciąż łączy nas.

Takich Ślązaków niech zna dziś świat.

 

Wersja czeska:

 

Zelena zemne je poklad nas.

Nad ćernym zlatem kvete nas kraj.

Pres tezké casy co delily nas,

Laska ke Slezsku je v kazdem z nas.

Na kazde ze stran bratr je nas.

Slezska kultura vzdy spoji nas.

Takovi Slezzané ziji u nas.

 

Wersja niemiecka:

 

Die grüne Erde: uns teurer als Geld,

Drunter die Kohle: hier ist unsre Welt.

Hat auch das Schicksal uns Leiden beschert,

Mehr ist die Liebe zu Schiesien uns wert.

Jeder ist Bruder, von hier oder dort,

Unsre Kultur eint uns jetzt, immer fort:

So kennt man Schlesier an jedem Ort.

 

Swoje zastrzeżenia do wersji śląskiej przedstawił Dariusz Jerczyński: Jest nijaki, więc nie porywa, wersja niby po śląsku jest niemal identyczna z wersją po polsku, nawet śląskie słowo „przōni” (bo bezokolicznik „przoć”) zostało napisane błędnie „przani”. Ktoś rzeczownik odczasownikowy wywiódł od form osobowych „przaja, przajesz, przaje” zamiast od bezokolicznika i gdyby wyszło mu przynajmniej „przajani”, to byłby OK, ale „przani” to już nie jest po śląsku. Podobnie nie jest po śląsku: trudno (powinno być ciyńżko), dzielyła (powinno być tajlowała), ani łōnczy (powinno być kupluje). Kożdyj i niych powinno być przez y, a nie przez e, bo tam jest e pochylone.

 

Z połową tych zastrzeżeń się zgadzam, z połową nie. Słowo „przani”, lub „przaniy” według mojej wiedzy w śląskiej godce istnieje. Podobnie nie jest po śląsku: trudno (powinno być ciyńżko) – zgadzam się. Dzielyła (powinno być tajlowała), ani łōnczy (powinno być kupluje) – tu zgadzam się po części. Słowa podane przez Dariusza Jerczyńskiego są bardziej śląskie, ale te zaproponowane przez autorów też są obecne w śląskiej leksyce, a nadto lepiej pasują do melodii i są zrozumiałe dla większej liczby Ślązaków. Kożdyj i niych powinno być przez y, a nie przez e, bo tam jest e pochylone. – zgadzam się.

 

Mam też własne zastrzeżenia:

-„Z kożdej granicy stron” brzmi nielogicznie. Chyba powinno być „Z kożdej granic strony”.

-Złe rymy w wersjach polskiej, czeskiej i śląskiej. Rymowanie identycznymi słowami nos/nos, nas/nas uchodzi powszechnie za nieeleganckie.

-Najlepiej wygląda wersja niemiecka. Jako jedyna ma dobre rymy i właściwy rytm. Natomiast na stronie jest błąd. Zamiast Schlesien napisano Schiesien. To oczywiście można łatwo poprawić.

Resztę błędów w tekstach też da się poprawić. I powinno się to szybko zrobić. Oferuję się do pomocy w tym dziele. Bo myślę, że trzeba dać temu hymnowi szansę. Jak już będzie poprawiony niech Ślązacy wybierają między starym a nowym oraz ewentualnie innymi propozycjami jakie się jeszcze pojawią.

Michał Heller – "Moralność myślenia"

heller

Nie spodziewałem się, że w biedronkowym koszu z książkami znajdę trudny esej filozoficzny i to tak trudny, że zrozumiem z niego może nie najwyżej 10% jego treści, jak chciałem pierwotnie napisać, ale na pewno mniej niż połowę.

Książeczka księdza profesora Hellera liczy zaledwie 120 stron (a więc wielu członków facebookowych grup czytelniczych nie uzna jej za książkę) a mimo to jej lektura zabrała mi więcej czasu niż niejednego pięciusetstronicowego czytadła.

Pierwsze rozdziały jeszcze spoko, dawałem jakoś radę z ich zrozumieniem. W drugiej połowie książki są jednak takie, które do zrozumienia wymagają znajomości dwudziestowiecznej filozofii, a ja w tejże zatrzymałem się na stuleciu osiemnastym. Na szczęście dwa ostatnie rozdziały były znów bardziej dla mnie zrozumiałe. Książka jest więc trudna, ale niewątpliwie pożyteczna. Dobrze, że takie mądre książki pojawiają się nawet w Biedronce. Tym bardziej, że jest ona częścią serii, której inne tomy też są dostępne w tej sieci sklepów. 

* * * *

35/52

Moja propozycja śląskiego hymnu

 

14 lipca, na marszu autonomii, środowiska skupione wokół Śląskiej Partii Regionalnej mają ogłosić propozycję nowego Hymnu Śląska. Nie wypowiem się o tej propozycji, dopóki jej nie poznam. Natomiast zgodnie z tym, co zapowiadałem wcześniej, chcę dzisiaj zgłosić własną kontrpropozycję.

 

Otóż Hymn Śląska, a przynajmniej Górnego Śląska już od dawna istnieje. Jest nim niemiecka pieśń „Oberschlesien ist mein liebes Heimatland”.

 

1. Oberschlesien ist mein liebes Heimatland,

wo vom Annaberg man schaut ins weite Land;

wo die Menschen bleiben treu in schwerster Zeit,

/:Für dies Land zu kämpfen, bin ich stets bereit.:/

 

2. Wo die Schalen sausen in den Schacht hinein,

wo der rote Himmel glüht im Feuerschein,

wo die Häuser grau und hell die Herzen sind;

/:dahin geht mein Sehnen, bis ich Ruhe find’.:/

 

3. Wo der Kumpel schaut dem Tod ins Angesicht,

wo die Mädchen lieblich und die Frauen schlicht,

wo an dunkler Halde steht mein Vaterhaus;

/:da ist meine Heimat, da bin ich zu Haus.:/

 

4. Wo der Wind der weiten Wälder Wipfel wiegt,

wo verträumt und einsam manches Schlößchen liegt,

wo im Odertale liegt so manches Gut.

/:Heimat, liebe Heimat dir gehört mein Blut.:/

 

5. Bitter ist dein Leiden in der jetz’gen Zeit,

bis der Tag wird kommen, der auch dich befreit.

Wahrt ihm nur die Treu, dem Oberschlesierland,

/:Oberschlesiens Menschen sind als treu bekannt:/

 

6. Kehren wir in unsere Heimat einst zurück,

so bedeutet es für uns das größte Glück.

Haltet uns die Treue, oberschlesisch Land,

/:wie wir in der Fremde uns zu dir bekannt:/

 

7. Winkt der Herrgott einstens mir zur letzten Ruh,

schließ ich meine wandermüden Augen zu,

ist mein letztes Wort auf Erden sicherlich,

/:Heimat, teure Heimat, ein Gebet für dich:/

 

Pieśń ta, pierwotnie tylko niemiecka, od lat staje się ogólnie górnośląską. Od pewnego czasu funkcjonuje jej śląski przekład, którego autorstwa nie znam:

 

Gůrny Ślůnzek, rostomjyuy Hajmatland!

Z Anaberga widźiš go až po sům rant.

I w nojgoršy čas tam ludźie wjerne sům;

Za ta Źymjo wšycko, co nojdrogše, dům.

Za ta Źymjo wšycko, co nojdrogše, dům.

 

Tam, kaj w šachće migo jyno šole ćyń,

Tam, kaj flama z werku nocka mjyńi w dźyń,

Tam, kaj w ćymnych chaupach dycki jasno je,

Tam, podwjela žyćo, myślům wrocům śe,

Tam, podwjela žyćo, myślům wrocům śe.

 

Tam, kaj śmjerć to čynsto je bergmůna los,

Kaj kobjytki skrůmne, gryfnych dźouškůw moc,

Tam, kaj wele houdy stou fatrowy dům,

Tam žech zowdy důma, tam můj Hajmat mům,

Tam žech zowdy důma, tam můj Hajmat mům.

 

Do kompletu proponuję przekład polski, mojego autorstwa:

 

Górny Śląsk to moja ojcowizna jest

Z Annabergu widać go aż po sam kres

Ludzie wierni nawet w biedzie żyją tam

Za tą ziemię wszystko, co najdroższe dam

 

Tam gdzie na kopalni widać szybu cień

Gdzie fabryczne ognie mienią nockę w dzień

Gdzie i w ciemnej izbie zawsze jasno jest

Tam, dopóki żyję, w myślach wracam się

 

Gdzie nierzadko śmierć kończy górniczy trud

Gdzie kobiety skromne, pięknych dziewcząt w bród

Gdzie przy hałdzie stał mojego ojca dom

Tam jestem u siebie, tam korzenie są

 

Istniały już wcześniej polskie przekłady, ale nie trzymające oryginalnej liczby sylab, toteż do śpiewania się nienadające, dlatego napisałem własny. 

Przedstawiam propozycję trójjęzyczną, bo w tym punkcie zgadzam się z autorami propozycji jutrzejszej.

Rybnickie murale

mural

W sobotę 14 lipca na Marszu Autonomii ma być zaprezentowana nowa propozycja Hymnu Śląska. Z tej okazji w tym tygodniu zaprezentuję cykl wpisów o Górnym Śląsku, zaś w piątek przedstawię własną propozycję hymnu.

mural

Rybnickie murale to w większości paraliteralne bohomazy zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych. Tej grupy malowideł nie będę ani publikował, ani oceniał, bo nie mam do tego kompetencji. W niniejszym wpisie umieszczę kilka prawdziwych dzieł ulicznej sztuki. 

mural

Największe skupiska artystycznych murali w centralnych dzielnicach miasta znajdują się w trzech miejscach: w Śródmieściu na bulwarach, w Smolnej w okolicach ulicy Dworek i na Nowinach między ulicami Kominka a Orzepowicką

mural

Tu publikuję okazy z pierwszych dwóch miejsc. 

mural

 

mural

 

mural

s

mural

Plan trzeciego sezonu "Diagnozy"

diagnoza

W sobotę 14 lipca na Marszu Autonomii ma być zaprezentowana nowa propozycja Hymnu Śląska. Z tej okazji w tym tygodniu zaprezentuję cykl wpisów o Górnym Śląsku, zaś w piątek przedstawię własną propozycję hymnu.

diagnoza

Pod koniec czerwca odbywały się w Rybniku zdjęcia do trzeciego sezonu „Diagnozy”. Udało mi się zrobić kilka zdjęć scenografii umieszczonej na kampusie.

diagnoza

Kościółek przy szpitalu psychiatrycznym w Rybniku

kaplica

W sobotę 14 lipca na Marszu Autonomii ma być zaprezentowana nowa propozycja Hymnu Śląska. Z tej okazji w tym tygodniu zaprezentuję cykl wpisów o Górnym Śląsku, zaś w piątek przedstawię własną propozycję hymnu.kaplica

W ubiegłym tygodniu przedstawiłem jeden z najnowszych kościołów Rybnika. Większości z komentatorów niezbyt się on spodobał. Dziś prezentuję świątynię o ponad stulecie starszą, myślę więc, że spodoba się większej grupie widzów. 

kaplica

Neoromański kościółek pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa powstał około 1886 roku (dokładna data nie jest znana) jako dwuwyznaniowa, katolicko-luterańska kaplica szpitalna. Mocno zniszczony w czasie II wojny światowej, przez ponad 30 lat nie był odbudowywany, gdyż nie było na to zgody władz komunistycznych. Odbudowa nastąpiła na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, a od 2014 roku kościółkowi jest przywracany wygląd zbliżony do pierwotnego.

kaplica

Warto zwrócić uwagę na wybitnie chrystocentryczny charakter świątyni wyrażający się obecnością w niej kilkudziesięciu wizerunków Jezusa Chrystusa. Są one obecne nie tylko w prezbiterium, czy na stacjach Drogi Krzyżowej, ale też w kaplicy Sakramentu Pokuty. Warto aby Rybniczanie poznali ten ciekawy kościółek, o którego istnieniu wielu z nich nie wie. 

kaplica

Na czym się znają dziennikarze?

Kilka dni temu zapytałem na facebooku „Kiedy dziennikarze nauczą się odróżniać dyspensę od zniesienia postu przez uroczystość?”. Jeden z komentatorów napisał: „Kiedy dziennikarze nauczą się nie zajmować się takimi pierdołami?”. Po fali wstrzymań leków z walsartanem okazało się, że wielu dziennikarzy nie odróżnia wstrzymania od wycofania leku. Może więc takimi pierdołami też nie powinni się zajmować. Albo przynajmniej konsultować się z ekspertami.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij