Wizje mistyków

Wielu katolików powołuje się na wizje mistyków. W wizjach tych ma się kryć wiedza o przyszłości świata i ludzi, zwłaszcza o mających nadejść katastrofach, a także o niebie, czyśćcu i piekle, zarówno w kwestii jak tam jest, jak i kto tam jest. Właśnie te wizje w powszechnym przekonaniu są konstytutywną cechą mistyków. Tymczasem większość mistyków, żadnych wizyj mie ma, bo mistyka się bez wizyj obywa doskonale. Są one dla niej jedynie efektem ubocznym. Bo istotą doświadczenia mistycznego jest nie wizja, a kontemplacja.

Jak pisze Thomas Merton: kontemplacja nie jest wizją, ponieważ widzi ,, bez widzenia” i zna ,, bez poznawania”. Jest to niezmierzona głębia wiary, wiedza zbyt głęboka, by mogła być uchwycona w obrazach, w słowach czy nawet w jasnych pojęciach. Można się o nią otrzeć za pomocą słów, symboli, ale właśnie kiedy kontemplacyjny umysł próbuje pokazać, co wie, wycofuje to, co powiedział, i zaprzecza temu, co potwierdził. Bowiem w kontemplacji wiemy ,, nie wiedząc „. Lub raczej wiemy poza wszelką wiedzą czy ,,niewiedzą”. Poezja, muzyka i sztuka mają coś wspólnego z doświadczeniem kontemplacyjnym. Jednak kontemplacja leży poza estetyczną intuicją, poza sztuką, poza poezją. Tak naprawdę jest również poza filozofią, jak też speku-latywną teologią. Streszcza, przekracza i wypełnia je wszystkie, a mimo to jednocześnie zdaje się w pewnym sensie im zaprzeczać i zajmować ich miejsce. Kontemplacja jest zawsze poza zasięgiem naszej wiedzy, poza naszym światłem, poza systemami, poza wyjaśnieniami, poza dyskursem, poza dialogiem, poza naszym ,,ja”. (Nowy posiew kontemplacji, s. 17- 18) I dalej NIE jest też kontemplacja darem przepowiadania ani nie oznacza zdolności do czytania sekretów ludzkich serc. Te rzeczy mogą czasami towarzyszyć kontemplacji, ale nie są dla niej niezbędne i byłoby błędem mylić je z nią. (tamże, s. 27)

Oczywiście Merton referuje tu nie własne przemyślenia, ale naukę Kościoła, wyłożoną też innymi słowy, przez przywoływanego przeze mnie niedawno świętego Jana od Krzyża.

Wejście w historię zbawienia. Chrzest i bierzmowanie – Jean Danielou SJ

Tę książkę czytałem zarówno jako lekturę duchową, jak też jako lekturę źródłową o moich własnych projektów. W obydwu zakresach z wielkim pożytkiem. Największą zaletą tej książki jest obfitość cytatów z Ojców Kościoła.

28/52/2022

*****

Trzeci cel na 2022 zrealizowany

Od lat jestem aktywny w internecie. Od 2002 roku aktywnie komentuję na forum portalu gazeta.pl, od 2006 roku prowadzę blogi, od 2010 mam kanał na YouTube, a w ostatnich latach aktywizuję swoje działania na Facebooku. W roku 2018 postanowiłem wszystko usystematyzować i skoordynować. Dlatego wyznaczyłem sobie cztery cele, które odtąd co roku podsumowuję i modyfikuję, z czasem też zaczęło ich przybywać. Na rok 2022 ustaliłem następujące cele: I. 20 000 odsłon bloga „Kultura Okiem Svetomira” i 2400 odsłon bloga „Rok Boży”. II. 300 subskrypcji kanału Svetomirus na YouTube. III. 1400 członków Grupy Udostępniania Ankiet Naukowych. IV. 300 obserwujących moich trzech pejów razem wziętych. V. 50 polubień moich opinii na Mapach Google.

Pierwszy z tych celów został zrealizowany już na wiosnę. Grupa udostępniania ankiet naukowych przekroczyła wtedy próg 1400 członków. Obecnie ma ich już ponad 2000. Jest ona pomyślana jako pomoc dla studentów i uczniów, którzy nie mają gdzie szukać respondentów do swoich ankiet. Zachęcam do wstępowania do grupy. Żeby była naprawdę sprawna, potrzeba kilku tysięcy członków, ale wiem, ze to nierealne w bliskim czasie. Dlatego cel na rok 2018 określiłem na 300 członków. Został on zrealizowany, dlatego na rok kolejny podniosłem go do poziomu 400. Ten też został zrealizowany ze sporym naddatkiem. Na koniec roku grupa liczyła 468 członków. Celem na 2020 było 500 członków. Zrealizowano 843 członków. Plan na rok kolejny to 900 członków. Na koniec roku jest 1331 członków. Cel na 2022 ustaliłem na 1400 członków i został on zrealizowany, a następnie znacznie przekroczony. Do końca roku prawdopodobnie będzie 2500 członków.

Następnie, w lipcu został zrealizowany drugi cel, a mianowicie Mój kanał na Youtubie. Ma on trzy główne tematy: liturgia, folklor i przyroda. Mogą dojść nowe tematy, ale nie jest to pewne. Planowałem wrzucić w 2018 roku kilkadziesiąt filmów, a celem moim było osiągnięcie poziomu 100 subskrypcji. Zadania nie udało się wykonać, choć postęp był. Na koniec roku było 88 subskrypcji, więc cel na przyszły rok pozostał ten sam, czyli setka.  W roku 2019 udało się ją przekroczyć. Na koniec roku było 116 subskrypcji. Celem na 2020 było 150. Na koniec roku osiągnięto 141, a więc nie udało się planu zrealizować. Cel 150 subskrypcyj został więc przeniesiony na kolejny rok. Rok 2021 został zakończony z wynikiem 266 subskrypcji, co oznacza, że cel zrealizowano z dużą nawiązką. Cel na 2022 ustalam na 300 subskrypcji. Większość filmów jest udostępniana na FB, niektóre zaś są omawiane i wklejane na blogu. Obecnie jest 311 subskrypcji, a więc cel został zrealizowany, choć nie sposób nie zauważyć, że tempo przyrostu jest znacznie mniejsze niż w ubiegłym roku.

W tym miesiącu został zrealizowany cel trzeci, otyczący Moich blogów. Najważniejszym moim blogiem jest, podobnie jak od lat, Kultura Okiem Svetomira. W roku 2018 wróciłem do pisania co najmniej dwa razy w tygodniu (z małymi wyjątkami), z tym że teksty są znacznie krótsze niż kiedyś. Połowa tekstów jest o literaturze, są to omówienia książek czytanych w ramach facebookowego wyzwania Przeczytam 52 książki w danym roku. Gdyby ktoś chciał mi przysłać jakieś książki do recenzji, to chętnie przyjmę i zrecenzuję. Pozostałe teksty dotyczą różnych innych dziedzin kultury. Moim zamiarem na 2018 rok było wprowadzenie bloga do pierwszej setki rankingu blox.pl i udało się to zrealizować z naddatkiem. Blog był w pierwszej setce przez większość roku, najwyżej uplasował się na 43. miejscu. Dlatego na rok kolejny podniosłem poprzeczkę. Chciałem choć raz wejść do trzydziestki, a z setki przez cały rok nie wypaść. Obydwa cele udało się zrealizować do kwietnia, ale z końcem tego miesiąca zamknięto Bloksa. Musiałem przenieść się na WordPressa i walkę o pozycję mojego bloga zacząć od nowa. W 2019 miałem 4979 wyświetleń. Planem na 2020 było 10 000 wyświetleń. Zrealizowałem 16760 wyświetleń. Planem na 2021 było 15 000 wyświetleń. Zrealizowano 48 934. Planem na 2022 jest 20 000 wyświetleń.

Mam też plan dla swojego drugiego bloga. Rok Boży miał w 2019 roku 272 wyświetlenia. Celem na 2020 było 600 wyświetleń. Zrealizowano 1921 wyświetleń. Celem na 2021 było 1200 wyświetleń. Zrealizowano 2786 wyświetleń. Celem. na 2022 jest 2400 wyświetleń.

Obecnie obydwa cele są już zrealizowane. KOS ma w tym roku 47 118 wyświetleń, a RB 2738 wyświetleń. Choć więc obydwa blogi zrealizowały cel, nie osiągnęły jeszcze wyniku ubiegłorocznego, choć jest już grudzień. Zabewne go przekroczą, ale nieznacznie. Tempo przyrostu znacznie więc wyhamowało. Obawiam się, że w prszysłym roku uda się zrealizować tylko cel dla KOS określony na 25 000, mało jestjednak prawopodobne zrealizowanie celu dla RB, określonego na 4800.

Pozostały dwa cele

1.Strona Refleksje o postępie – antologia na Facebooku powstała jako reakcja na agresję pewnego postępowca pod moimi wypowiedziami. Służy ona krytyce niemądrego postępu (nie jakiegokolwiek postępu). W dalekiej przyszłości antologia może przybrać formę książkową. Zamierzałem w roku 2018 dorzucić kilkadziesiąt cytatów i tak uczyniłem. Proszę o nadsyłanie pomysłów i lajkowanie strony. Celem na rok 2018 było 100 obserwujących. Nie zostało to osiągnięte, dlatego na rok kolejny też celem było 100 obserwujących, ale z pewną modyfikacją.

Założyłem mianowicie drugą grupę facebookową, poświęcona wspomnianym wyżej blogom okresowym. Od kilku lat prowadziłem trzy blogi poświęcone kolejnym okresom Roku Liturgicznego: „Prawdziwe Boże Narodzenie”, „Prawdziwy Wielki Post” i „Prawdziwa Wielka Noc”. Po przeprowadzce na wordpressa, zastąpiłem je blogiem Rok Boży. W 2018 roku postanowiłem treść tych blogów udostępnić także na Facebooku, dlatego powołałem do życia stronę „Rok Boży”.  W przyszłości chciałbym, aby na tej stronie pojawiały się także materiały innych autorów. Dlatego równolegle założyłem grupę „Katolicy rozmaici – bez polityki„, na którą proszę wrzucać propozycje treści dla strony. Docelowo grupa ta ma także służyć dyskusjom na wszystkie tematy dotyczące religii katolickiej. Z kolei w roku 2020 założyłem stronę „Kultura masek tekstylnych” poświęconą moim antropologicznym badaniom nad kulturowymi aspektami pandemii.

Dlatego te sto obserwujących było na 2019 rok celem wspólnym dla obydwu stron. Cel uznaję za zrealizowany, gdy ten poziom osiągnie którakolwiek z nich. Na początku 2019 Refleksje miały 37 obserwujących a Rok Boży 33. Cel został zrealizowany. Na koniec roku Rok miał 100 obserwujących a Refleksje 35. Celem na 202o było 150 dla Roku, i 50 dla Refleksyj. Osiągnięto  140 dla RB, 37 dla RoP i 36 dla KMT. Cel nie został zrealizowany. Cel na rok 2021 wynosił 250 łącznie. Cel został zrealizowany z łączną liczbą 262 obserwujących (178+45+39). Cel na 2022 to 300 obserwujących łącznie. Obecnie jest 276 (191+46+39), więc chyba to zadanie będzie najtrudniejsze. Jak widać, przyrosty są tylko na RB, a RoP i KMT dotknęła stagnacja.

5. Przez cztery lata utrzymywałem cztery cele, przyszedł czas na dodanie piątego. Od kilku lat edytuję Mapy Google, aktualnie jestem Lokalnym Przewodnikiem na siódmym stopniu. Ósmy mam szansę osiągnąć najwcześniej w 2023, a na razie walczę o odznakę recenzenta. Potrzebuję 50 polubień moich opinii, a mam 38, proszę więc o polubienia.

W 2020 tylko połowa celów została zrealizowana, w 2021 wszystkie. Mam nadzieję, że w roku kolejnym uda się zrealizować wszystkie cele . Dziękuję za uwagę i zapraszam do współpracy – czytania, oglądania, subskrybowania i lajkowania.

Dlaczego usunięto wzmiankę o poście w nowych przekładach Mk 9,29?

Radykalny youtuber katolicki Dawid Mysior „odkrył”, że w nowych przekładach angielskich w Mk 9,29 jest tylko modlitwa, a nie ma już postu. Zobaczmy jak to wygląda w starych i nowych przekładach polskich i angielskich, a także w Wulgacie i w greckim oryginale.

Biblia Brzeska
A on im rzekł: Ten rodzaj żadnym sposobem wynidź nie może, jedno modlitwą a postem.
Biblia Leopolity
A on im rzekł: Ten rod na żadną sposobem nie może wyniść, iedno na modlitwe a na post.
Biblia Nieświeska
I rzekł im, ten rodzaj niczym niemoże wyniść jedno modlitwą a postem.
Biblia Jakuba Wujka
I rzekł im: Ten rodzaj żadnym sposobem wyniść nie może, jedno za modlitwą i postem.
Przekład Rakowski (1606)
I rzekł im: Ten rodzaj żadnym sposobem nie może wyniść, jedno za modlitwą i postem.
Biblia Gdańska (1632)
A on im rzekł: Ten rodzaj dyjabłów inaczej wynijść nie może, tylko przez modlitwę i przez post.
Biblia mariawicka
I rzekł im: Ten rodzaj żadnym sposobem wynijść nie może, jedno za modlitwą i postem.
Przekład Dąbrowskiego z Wulgaty
I rzekł im: Ten rodzaj żadnym sposobem wynijść nie może, jeno przez modlitwę i post.
Przekład Dąbrowskiego z greki
I rzekł im: Ten rodzaj żadnym sposobem wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę (i post).
Przekład Kowalskiego
A on im odrzekł: Tego rodzaju szatanów nie można wypędzić inaczej jak modlitwą [i postem].
Biblia Tysiąclecia
Rzekł im: Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą.
Biblia Warszawska
I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę.
Biblia Warszawsko-Praska
I powiedział im: Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą [i postem].
Biblia Lubelska
Na to odrzekł: Ten rodzaj można wypędzić tylko przez modlitwę.
Biblia Poznańska
Powiedział im: Ten rodzaj nie może wyjść inaczej, jak tylko przez modlitwę.
Biblia Paulistów
Powiedział im: „Ducha tego rodzaju nie można wyrzucić inaczej jak tylko modlitwą.
Nowa Biblia Gdańska
Zatem im powiedział: Ten rodzaj w żaden sposób nie może wyjść tylko w modlitwie i poście.
Biblia Przekład Toruński
I powiedział im: Ten rodzaj inaczej wyjść nie może, jak tylko w modlitwie i poście.
Uwspółcześniona Biblia Gdańska
I odpowiedział im: Ten rodzaj demonów nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.
Biblia Nowego Świata
A on powiedział im: „Ten rodzaj nie może wyjść inaczej, jak tylko za sprawą modlitwy”.
Przekład Odzyskiwania
Rzekł im: ten rodzaj nie może wyjść w żaden inny sposób, jak tylko przez modlitwę.
Biblia Pierwszego Kościoła
On im odpowiedział: Ten rodzaj nie może być usunięty niczym, z wyjątkiem modlitwy.
King James Version
And he said unto them, This kind can come forth by nothing, but by prayer and fasting.
American Standard Version (2001)
And he said unto them, This kind can come out by nothing, save by prayer.
Common English Bible (2011)
Jesus answered, „Throwing this kind of spirit out requires prayer.” Jesus predicts his death
Emphasized Bible by J.B. Rotterham (1902)
And he said unto them—This kind, by nothing, can come out, save, by prayer.
James Murdock (1851)
He saith to them: This kind can come out, by nothing but fasting and prayer.
Montgomery New Testament (1924)
„This kind can only be cast out by prayer,” he replied.
New King James (1982)
So He said to them, „This kind can come out by nothing but prayer and fasting.”
Weymouth NT (1944)
„An evil spirit of this kind,” He answered, „can only be driven out by prayer.”
Young’s Literal Translation
And he said to them, This kind is able to come forth with nothing except with prayer and fasting.
World English Bible
He said to them, „This kind can come out by nothing, except by prayer and fasting.”
Clementine Vulgate
Et dixit illis : Hoc genus in nullo potest exire, nisi in oratione et jejunio.
Textus Receptus NT
και ειπεν αυτοις τουτο το γενος εν ουδενι δυναται εξελθειν ει μη εν προσευχη και νηστεια
Nestle-Alanda
καὶ εἶπεν αὐτοῖς· τοῦτο τὸ γένος ἐν οὐδενὶ δύναται ἐξελθεῖν εἰ μὴ ἐν προσευχῇ.
Westcott-Hort (1881)
και ειπεν αυτοις τουτο το γενος εν ουδενι δυναται εξελθειν ει μη εν προσευχη

Istotnie, w starszych przekładach, tak polskich, jak i angielskich jest modlitwa i post, a w nowszych tylko modlitwa. W przekładach angielskich zmiana nastąpiła około 1900 roku, a w polskich około 1950. Dotyczy zarówno przekładów katolickich, jak protestanckich, z pewnym wyjątkiem, o którym później. Mysior przypisuje tej zmianie charakter doktyrynalny, a mianowicie chęć wyrugowania postu. Wiąże ją też z Soborem Watykańskim II, co jest podwójnie absurdalne, bo w 1900 roku nikt jeszcze nie wiedział, co ustali sobór za lat sześćdziesiąt z górą, a nadto wpływ soboru na przekłady protestanckie jest zerowy.

Skąd więc wzięła się ta zmiana? Otóż trzeba wiedzieć, że nie ma jednego oryginalnego tekstu greckiego Nowego Testamentu. Istnieją setki całościowych i fragmentarycznych greckich rękopisów z pierwszego tysiąclecia. Tłumacze nie korzystają bezpośrednio z tych setek tekstów, różniących się w szczegółach, ale z syntez dokonanych przez uczonych biblistów. Od XVI do XIX wieku tłumacze protestanccy korzystali z mocno niedoskonałej syntezy szesnastowiecznej, znanej jako Textus Receptus, a katoliccy z łacińskiej Wulgaty. Pod koniec wieku XIX pojawiły się dużo lepsze syntezy opierające się na częstotliwości i starożytności wariantów tekstu. Są one znane jako The New Testament in the Original Greek albo Westcott-Hort i Novum Testamentum Graece albo Nestle-Alanda.

Jak można zobaczyć w powyższym zestawieniu, Wulgata i Textus Receptus zawierają post w tym wersecie, a The New Testament in the Original Greek i Novum Testamentum Graece nie zawierają. Oznacza to, że słowo to nie występuje w większości dawnych rękopisów. Potwierdza to komentarz do Biblii Poznańskiej: „Niektóre kodeksy, m.in. SBACD dodają: i postu, podobnie jak w 1 Kor 7,5”. Zmiana wynika więc z chęci zachowania wierności tekstowi oryginalnemu, a nie z chęci wyrugowania postu.

Wspomnianym przeze mnie wyjątkiem są fundamentaliści protestanccy skupieni w ruchu „Tylko Krół Jakub”. Uważają oni za prawdziwy Nowy Testament tylko przekłady oparte na Textus Receptus, czyli po angielsku Biblię Króla Jakuba i pochodne, a po polsku Biblię Gdańską i pochodne. Ich współczesne przekłady nadal mają wzmiankę o poście. Pan Dawid Mysior nieświadomie poparł więc fundamentalistów protestanckich, często nastawionych antykatolicko.

Trzy cytaty

Staram się sporo czytać i choć w tym roku przeczytałem znacznie mniej książek niż w latach poprzednich, to i tak ich lektura sporo mi dała. Czytanie to zresztą nie tylko książki. Teksty publikowane w internecie też nie zasługują na takie lekceważenie, jakiego niekiedy doznają. Z tegorocznych swoich lektur chciałbym się z Państwem podzielić trzema krótkimi cytatami, które mnie szczególnie uderzyły, a które uważam za niezwykle cenne na ścieżce rozwoju duchowego.

Świętość to nie jest bezgrzeszność. Świętość to grzeszność opanowana i wypalona przez ten ogień, czy obmyta przez strumień życia Boga, który w nas wchodzi, który nas porywa i który nasze myślenie i nasze postępowanie przekształca na wzór życia Jezusa Chrystusa.

Biskup Wacław Świerzawski, Pan jest dla nas, s. 597

Duchowość chrześcijańska jest nieustannym poszukiwaniem Boga. Poszukiwaniem Boga, a nie ucieczką przed szatanem.

Monika Białkowska

 Bać się należy tych rzeczy jedynie
Z których się szkoda niepowrotna lęże,
Ale nie innych, których groza minie.

Dante/Boska komedja/Piekło/Pieśń II/88-90

***

Te trzy krótkie teksty są swoistym najkrótszym katechizmem życia duchowego. Przynajmniej dla mnie są właśnie czymś w tym rodzaju.

Spotkanie – Milan Kundera

Okładka książki Spotkanie Milan Kundera

To już trzeci tom esejów Kundery na mojej liście lektur. Głównie o literaturze, ale też o muzyce, sztukach pięknych, języku i innych aspektach szeroko pojętej kultury. Autor wzmiankuje i krócej lub dłużej omawia twórczość kilkudziesięciu pisarzy z całego świata, w tym kilku polskich. Wśród tych ostatnich najwięcej uwagi poświęca Markowi Bieńczykowi, notabene tłumaczowi swoich francuskich książek. Omawia mianowicie jego powieść „Tworki”.

26/52/2022

Cmentarz w Chrzanowie

Dla antropologa kulturowego cmentarze są miejscami niezwykle interesującymi. Dotyczy to zwłaszcza cmentarzy starych, a do dziś funkcjonujących, na których da się obserwować warstwy z różnych epok, rzeczy stare i nowe, nova et vetera. Do takich obiektów nalerzy cmentarz parafialny w Chrzanowie, na którym obok siebie znajdują się groby z XIX, XX i XXI wieku.

Najciekawszym obiektem na tym cmentarzu jest kaplica grobowa Loewenfeldów z lat 1898 -1900. Zazwyczaj jest zamknięta, ale udało się do niej zajrzeć przez dziurę w oknie.

Podobnie jak na większości starych cmentarzy małopolskich, tak i tu nie brakuje symboliki solarnej.

Natomiast liczne przykłady wykożystywania symboliki krzyża jako Drzewa Życia są już specyfiką lokalną.

Na koniec alejka okazałych grobowców romskich.

Stopnie katolicyzmu

Gdy parę tygodni temu opublikowałem mój wpis na temat oburzającej wypowiedzi księdza Wachowiaka, wywołałem pewną dyskusję w kilku grupach fejsbukowych. Z jednej z tych dyskusyj chciałbym zacytować dwa wpisy i odnieść się do nich.

„Czym jest katolicyzm rytualno-moralny i duchowy? Ciezko mi zrozumiec co autor mial na mysli”. „Ależ naiwny tekst. Powszechność kościoła nie polega na tym że każdy może się nazwać katolikiem tylko, że każdy dobrowolnie może do niego należeć, spełniając jego przykazania.” Będę polemizował głównie z tym drugim komentarzem, ale przy okazji udzielę odpowiedzi na pytanie z pierwszego. W polemice będę używał nie własnych przemyśleń, ale cytatów z książki ojca Ottona od Aniołów OCD.

Na podstawie nauki o Ciele Mistycznym Chrystusa rozróżniamy trzy stopnie zjednoczenia dusz ludzkich Z Chrystusem. Najniższym stopniem zjednoczenia z Chrystusem jako Głową jest wiara ochrzczonych, pozbawiona jednak miłości. Grzesznicy jakkolwiek zerwali związek miłości z Bogiem wskutek grzechu ciężkiego, to jednak póki zachowują wiarę, pozostają nadal członkami w Mistycznym Ciele Chrystusa. Jest to jed- nak słabe i niedoskonałe zjednoczenie. Porównuje się ich często do suchej gałęzi na drzewie, która jednak dzięki łączności z Bożym Szczepem przez wiarę może być na powrót ożywiona, znów zazielenić się, okwitnąć i pokryć owocami uczynków miłości. Kościół potępił pesymistyczne twierdzenie Quesnela, głoszącego, że ci, którzy wiodą życie niegodne dziecka Bożego i członka Chrystusa, przestają mieć wewnętrznie Boga za Ojca a Chrystusa za Głowę. W duszach sparaliżowanych grzechem śmiertelnym lecz posiadających jeszcze wiarę pozostaje nadal pier- wiastek wewnętrznego odrodzenia. ,,Nie każde przecież przewinienie – uczy encyklika Piusa XII o Mistycznym Ciele – choćby ciężka zachodziła zbrodnia, jest tego rodzaju, iżby jak schizma, herezja lub apostazja samo przez się odłączało od Kościoła. A i z tych członków, które jakkolwiek przez grzech utraciły miłość i łaskę Boską i nie są już zdolne do zbierania nadprzyrodzonych zasług, nie wszelkie uchodzi życie, zachowują bowiem wiarę i nadzieję chrześcijańską a oświecone światłem z nieba skłaniane są przez wewnętrzne na- tchnienia i poruszenia Ducha Świętego do zbawiennej bojaźni i łaską Bożą pobudzane do modlitwy i żalu za grzech. Nie jest więc tak, że tylko ten, kto spełnia przykazania, należy do Kościoła. Gdyby tak było, to nikt z żyjących by do Kościoła nie należał, gdyż poza Naszym Panem Jezusem Chrystusem i Najświętszą Maryją Panną nie było w dziejach ludzkości człowieka, któryby spełniał wszystkie przykazania. Do Kościoła należy każdy, kto do niego wszedł przez chrzest i z niego nie wyszedł przez schizmę, herezję, czy apostazję.

Drugi stopień zjednoczenia z Chrystusem następuje w tych duszach, które prócz wiary posiadają miłość i łaskę poświęcającą, dzięki której łaska uczynkowa Chrystusa nie napotykając w nich na istotną przeszkodę może działać, rozwijać je, uświęcać coraz bardziej i przez dobre uczynki prowadzić do korony niebieskiej. Jakkolwiek jest to ścisłe zjednoczenie z Chrystusem, nie jest jednak ono doskonałe i nierozerwalne. Wskutek tkwiących w naturze pozostałości po grzechu pierworodnym a niestety i często po grzechach osobistych tkwią w nas mniejsze przeszkody dla działania łaski. Są to niedoskonałe skłonności i grzechy powszed- nie, przez które natura nasza stawia bierny opór łasce, iż ta nie może nami całkowicie zawładnąć. Stąd nie jest wykluczona możliwość ciężkiego upadku tych dusz i zerwania swego zjednoczenia z Chrystusem, zawiązanego z Nim przez miłość habitualną. To jest mniej więcej to, co nazywam katolicyzmem rytualno-moralnym. Na tym stopniu są ci katolicy, którzy prowadzą życie sakramentalne i starają się przestrzegać przykazań.

Dlatego to dusze te winny dążyć do zacieśnienia zjednoczenia z Chrystusem przez walkę z wadami i skłonnościami a w ten sposób dążyć do doskonałego i nie tak łatwo rozerwalnego zjednoczenia moralnego z Chrystusem, zwanego w nauce Świętych zjednoczeniem przekształcającym. Na tym trzecim stopniu zjednoczenia z Chrystusem wszystkie władze i działania są przekształcone przez łaskę i miłość. Ponieważ człowiek gruntowną ascezą usunął z siebie przeszkody, łaska opanowała go całkowicie, dary Ducha Świętego zdobyły przewagę nad zwykłym powolnym działaniem władz, usprawniły w nim ukryte dotychczas dyspozycje, jak na przykład modlitwę kontemplacyjną. Taki człowiek, a nazywamy go potocznie świętym, jest członkiem Ciała Mistycznego doskonale poddanym Głowie, to jest wpływom łaski Chrystusowej. Taka doskonałość jest tutaj na ziemi celem naszego wczłonkowania w Ciało Mistyczne Chrystusa. Chwała niebieska stanie się jego tylko odsłonię- ciem i utrwaleniem, aby już na wieki stało się nierozerwalne. I to jest katolicyzm duchowy, do którego osiągnięcia powinniśmy dążyć i nie zrażać się niepowodzeniami. Ja osobiście jestem przekonany, że jest możliwe przejście na ten trzeci stopień nie tylko ze stopnia drugiego, ale także bezpośrednio z pierwszego, zresztą myślę, że dzieje się tak częściej, niż nam się wydaje.Osobiście znam przynajmniej kilku takich katolików, którzy do kościoła nie chodzą, czyba że pozwiedzać, w życiu kierują się etyką świecką, a są bliżej osiągnięcia poziomu mistycznego niż ja, może nawet go już osiągnęli. Dlatego obowiązkiem naszym jest dbać o to, by i ci na stopniu pierwszym, pozostawali w Kościele i zachowywali możliwość korzystania z Dóbr duchowych tagoż Kościoła. Zresztą i my nieraz na ten pierwszy stopień spadamy, ilekroć tracimy Łaskę Uświęcającą wskutek popełnienia grzechu ciężkiego.

o. Otto od Aniołów OCD – Zagadnienia życia wewnętrznego, t.III – Zjednoczenie z Chrystusem w liturgii

Nie tylko serie beletrystyczne czytam nieraz zaczynając od niepoierwszych tomów, ale również duchowe. Tak było i w tym przypadku. To jest trzeci to Zagadnień życia wewnętrznego. Da się czytać bez znajomości poprzednich. Jest to zresztą bardzo wartościowa książeczka pięknie wprowadzająca w mistykę liturgiczną (a katolicka mistyka zawsze musi być choć trochę liturgiczna). Autora sapokojnie można ustawić obok takich mistrzów życia duchowego jak Merton, czy Barsotti.

25/52/2022

*****

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij