Grzybobranie

grzyb Rudy

 

Wczoraj byłem na grzybobraniu w Rudach. Żadnych grzybów ewidentnie jadalnych znaleźć mi się nie udało. Najwidoczniej przede mną inni grzybiarze byli tam czynni. Nie mogę jednak uznać grzybobrania za nieudane, a to z dwóch powodów. Primo, zażyłem spaceru na świeżym powietrzu, a to zawsze jest jakaś wartość. Secundo zaś, znalazłem pewną liczbę grzybów, które co prawda nie były jadalne, niewątpliwie jednak były piękne. Niniejszym prezentuję ich fotografie.

grzyb Rudygrzyb Rudygrzyb Rudygrzyb rudygrzyby Rudygrzyby Rudygrzyb Rudygrzyby Rudy

Dwa Miecze

 

Biorę udział w konkursie na nazwę nowego biurowca w Rybniku.

Moja propozycja to „Dwa Miecze”

Proszę Was wszystkich o głosy na mój projekt.

Głosować można tu:

http://www.rybnik.com.pl/glosowanie,konkurs-na-nazwe-kbo,gl1-6.html

Niestety trzeba się zarejestrować. Głosowanie można powtarzać codziennie.

Proszę więc gorąco o głosowanie wielokrotne.

Można też głosować esemesem, ala tego nie polecam, bo to kosztuje.

Pochowajmy Wojciecha Kilara w Panteonie Narodowym lub na Jasnej Górze

Dziś rano zmarł w Katowicach, w wieku lat 81, Wojciech Kilar, jeden z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów, nie tylko w skali Polski, ale i świata. Przez wiele lat rozsławiał on imię Polski w świecie. Jego wkład w kulturę polską i światową jest niezwykle znaczący. „Krzesany”, oraz muzyka do ponad stu filmów na stałe weszły do kanonu światowej muzyki. Polonez z „pana Tadeusza” wyparł ze studniówek „Pożegnanie Ojczyzny” Ogińskiego. Wraz ze zmarłym kilka lat temu Henrykiem Mikołajem Góreckim sprowadził on polską muzykę poważna na powrót na tory osadzenia w Tradycji, przerywając awangardowe zaczadzenie. Jego zasługi można by opisywać latami i na pewno jeszcze kiedyś zrobię to obszerniej, ale dziś chcę ten tekst napisać i rozpowszechnić jak najszybciej, gdyż postulat, który chcę zgłosić uważam za niezwykle ważny i pilny.

Odszedł wielki Polak, jeden z największych. Requiem aeternam dona ei, Domine, et lux perpetua luceat ei. Requiescat in pace. Amen. Modlitwy teraz potrzebuje najbardziej.

Żeby zaś pamięć o nim w narodzie nigdy nie zaginęła, pochowajmy go w nowym Panteonie Narodowym w kościele św. św. Piotra i Pawła w Krakowie. Jest tego ze wszech miar godzien. Nie zawsze doceniamy naszych wielkich rodaków, tak, jak na to zasługują. Hańbą dla nas jest, że nie pochowaliśmy na Skałce Witolda Lutosławskiego. Właśnie jego sprawa zainspirowała mnie do walki o godne pochówki wielkich Polaków. Zdaję sobie sprawę z tego, że mój głos jest słaby i ledwo słyszalny. Pamiętam jednak, że „lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach” (Cz. Miłosz). Dlatego nie zamierzam odpuszczać. W przypadku Czesława Miłosza stanęliśmy na wysokości zadania. Wtedy jeszcze swej walki nie prowadziłem i wkładu w ten pochówek żadnego nie miałem. Gorąco go jednak od samego początku popierałem w trakcie licznych dyskusyj na rozmaitych forach internetowych. Teraz czas, abyśmy ostatni hołd oddali Mistrzowi Wojciechowi Kilarowi To nasz obowiązek.

Kiedy kilka lat temu poświęciłem podobny apel Leszkowi Kołakowskiemu, spotkałem się z bardzo małą dozą zrozumienia, a bardzo dużą oburzenia i osobistych ataków. Rok później, gdy zaproponowałem Panteon Narodowy dla Henryka Mikołaja Góreckiego, uzyskałem spore poparcie, chociaż efektu moje działania nie przyniosły żadnego. W lecie bieżącego roku zaapelowałem o pochowanie w krakowskim Panteonie Narodowym Sławomira Mrożka. Faktycznie tak się stało, choć nie ma w tem żadnej mojej zasługi, bo moje teksty w tej sprawie przeszły tym razem bez echa. Teraz po raz kolejny zabieram głos w sprawie Panteonu. Bardzo dobrze by się stało, gdyby w nowym krakowskim Panteonie Narodowym Sławomir Mrożek nie leżał zbyt długo sam. Dlatego apeluję, by pochować tam również Wojciecha Kilara. A jeśli nie tam, to na Jasnej Górze, którą szczególnie ukochał.

 

 

 

 

 

 

Sprzedam

ksi ażka

Dzisiejszy wpis ma jednoznacznie komercyjny charakter. Chciałbym bowiem sprzedać parę drobiazgów, które mi zalegają w domu, a poprzez łamy mojego bloga pragnę dotrzeć do potencjalnych nabywców. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, może więc komuś te drobiazgi przydadzą się na prezent.

 

Po pierwsze mam do sprzedania kilka egzemplarzy mojej książki „Religie w Polsce”. Jest to pozycja dosyć gruntownie opisująca wszystkie znacząco obecne w Polsce nurty religijne, tak historyczne, jak współczesne, tak chrześcijańskie, jak niechrześcijańskie. Omówiona została ich doktryna, historia i współczesność, głównie w Polsce, ale także na świecie. Całość jest uzupełniona licznymi ilustracjami. Książka, wydana w twardej oprawie i na kredowym papierze, am nie tylko walory merytoryczne, ale też estetyczne. Może służyć nie tylko jako źródło wiedzy, ale też ozdoba domowej biblioteczki. Cena 50 zł za sztukę, o 10 zł mniej niż sugerowana przez wydawcę. Możliwość uzyskania autorskiego autografu o prawie dowolnej treści.

 

Po drugie chcę sprzedać kilka niebanalnych naszyjników w stylu „neolitycznym”, czyli kamienia gładzonego. Obróbka jest minimalistyczna i polega tylko na zrobieniu za pomocą ręcznych narzędzi otworu w naturalnych rzecznych kamieniach z Soły. Część tych kamieni, to wygładzone przez rzekę kawałki cegieł. Cena 10 zł od egzemplarza.

Zainteresowanych zakupami proszę o kontakt: svetomir@gazeta.pl

 

Lub na allegro:

http://allegro.pl/show_item.php?item=3783200300

http://allegro.pl/show_item.php?item=3783226555

kamienie

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij