
Arcymistrz thrillerów Ken Follet wielokrotnie dowiódł, że doskonale radzi sobie także z powieścią historyczną. Jednym z dowodów jest „Uciekinier”, którego akcja dzieje się w wieku osiemnastym, a więc kilkaset lat po „Filarach ziemi”, ale też długo przed większością pozostałych książek.
Jest w niej wszystko to, co zawsze u Folleta: akcja, polityka, intryga, uczucia i seks. Jak zawsze doskonale oddane realia czasów i miejsc. Książka ze wszech miar warta polecenia. Sporo mówi o Wielkiej Brytanii i o Ameryce.

