Przybądźcie, o wierni

 

Gdy pisałem tekst o Adeste fideles, zacytowałem w nim dwa polskie przekłady tej kolędy. Niestety obydwa są niezadowalające. Jeden jest w miarę wierny, ale nie pasuje do melodii i nie da się go śpiewać. Drugi, owszem spełnia wymogi śpiewalności, ale pod względem treści zupełnie rozmija się z oryginałem, więcej, zawiera kompletne brednie w rodzaju: Jezu, nasz ojcze wieczna chwała ci. Z tego powodu podjąłem się trudu stworzenia własnego przekładu. Z pewnością i on będzie kaleki, ale postaram sie, żeby w nieco mniejszym stopniu ranił tak uszy, jak i rozum.

 

 

 

1. Przybądźcie, o wierni, wesoło, z tryumfem,

Przybądźcie, przybądźcie, do Betlejem.

Przyjdźcie zobaczyć Króla Anielskiego:

 

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Pana

 

2. Bóg to jest z Boga, światłość ze światłości,

Z matki dziewicy narodził się.

Bóg to prawdziwy, zrodzon, nie stworzony:

 

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Pana

 

3. Śpiewajcie Jemu, wy anielskie chóry,

Śpiewajcie mu całe niebiosa.

Chwała niech będzie Bogu na Niebiesiech

 

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Pana

 

4. Temu, co zrodził się dnia dzisiejszego,

Wiecznego Ojca synowi.

Słowu, które się Boskim Ciałem stało:,

 

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Przybądźcie uwielbiając,

Pana

Adeste Fideles

Adeste fideles 

Adeste Fideles to kolęda łacińska powstała około 1743 roku. Za autora muzyki do tej kolędy powszechnie uważa się Jana Franciszka Wade’a, lecz spotykane są także teorie, że jej twórcą był: Jan Reading lub jego syn, Jerzy Fryderyk Haendel czyMarek Antoni da Fonesca. Autorstwo oryginalnego XIII-wiecznego tekstu przypisywano m.in.. św. Bonawenturze czy królowi Portugalii Janowi IV. Najprawdopodobniej przeredagował znany wcześniej tekst stosownie do stworzonej przez siebie melodii. Adeste Fideles przetłumaczono na wiele języków. Pieśń ta należy do najpopularniejszych kolęd świata. Poniżej tekst oryginalny oraz jego polska wersja:

 

1. Adeste Fideles laeti triumphantes,

Veníte, veníte in Bethlehem.

Natum vidéte, Regem Angelorum:

 

Veníte adoremus, Veníte adoremus

Veníte adoremus Dóminum

 

2. Deum de Deo, lumen de lúmine,

gestant puellae viscera

Deum verum, genitum non factum:

 

Veníte adoremus, Veníte adoremus

Veníte adoremus Dóminum

 

3. Cantet nunc Io chorus Angelórum

cantet nunc aula caelestium,

Gloria in excelsis Deo:

 

Veníte adoremus, Veníte adoremus

Veníte adoremus Dóminum

 

4. Ergo qui natus, die hodierna

Jesu, tibi sit glória

Patris aeterni Verbum caro factum:

 

Veníte adoremus, Veníte adoremus

Veníte adoremus Dóminum

 

Przekład Gotfryda V.Graya

 

1. O przybywajcie wierni wesoło i z tryumfem,

O przybywajcie tutaj, do Betlejem.

Przyjdźcie zobaczyć Anielskiego Króla:

 

Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,

Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.

 

2. To Bóg jest z Boga, światłość ze światłości,

Z matki dziewicy zrodzony tu.

Bóg to prawdziwy na świat dzisiaj przyszedł:

 

Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,

Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.

 

3. Śpiewajcie teraz Panu wy anielskie chóry,

Śpiewajcie świętej Marii i Panu wraz.

Chwała na niebie Panu Najwyższemu:

 

Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,

Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.

 

4. Ten, kto się narodził dnia dzisiejszego,

Jezu, nasz ojcze wieczna chwała ci.

A słowo ciałem stało się dzisiaj:

 

Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,

Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.

 

I inny przekład, co prawda nie pasujący do melodii, ale wierny:

 

Przybądźcie wierni, weseli, triumfujący

Przyjdźcie, przyjdźcie do Betlejem

Narodzonego zobaczcie Króla Aniołów.

Przyjdźcie, uczcijmy. Przyjdźcie, uczcijmy.

Przyjdźcie, uczcijmy Pana.

To, trzodę opuściwszy, pokorni do kołyski,

Wezwani pasterze zbliżają się.

I my radosnym krokiem śpieszmy.

Przyjdźcie, uczcijmy…

Wiecznego Rodzica wspaniałość wieczną,

Zasłoniętą pod osłoną ciała zobaczymy

Boga dziecko pieluszkami owinięte.

Przyjdźcie, uczcijmy…

Dla nas ubogiego i na sianie leżącego,

Pobożnymi ogrzejmy uściskami;

Tak nas kochającego, któż nie pokocha z równą miłością?

Przyjdźcie, uczcijmy…

Ten, który na sianie leżał, pod postacią chleba,

Dla nas stał się Emmanuelem Pan z wami.

Tak nas kochającego, któż nie pokocha z równą miłością?

Przyjdźcie, uczcijmy…

 

Na zakończenie, jak zwykle parę nagrań z gloria.tv i youtube:

 

Adeste Fideles w wykonaniu Anrzeja Bocellego

Adeste Fideles w wykonaniu zespołu Kelly Family

Adeste Fideles i kilka innych pieśni w wykonaniu chóru pod dyrekcją Jerzego Ratzingera, czyżby brata Ojca Świętego?

Adeste Fideles w wykonaniu Lucjana Pavarottiego i Trishy Yearwood

Adeste Fideles w wykonaniu Celiny Dion ( po angielsku)

Adeste Fideles w wykonaniu zespolu Śląsk

Adeste Fideles w wykonaniu Tarji Turunen

Adeste Fideles w wykonaniu Enyi

Nativitas

nativitas

Per viscera misericordiae Dei nostri

Qua visitabit nos Oriens in alto

 

 

 

Radości, która przychodzi z Góry

Pokoju, który przychodzi z Wysokości

I Mocy, która przychodzi z Niebios

Na ten Święty Czas

I na każdy dzień Nowego Roku

Życzą

Ela, Artur i Pawełek Rumplowie

Wykorzystano fragment Ołtarza Głównego koscioła p.w. Anioła Stróża w Gorzycach

Alma Redemptoris Mater

Ważnym elementem liturgii katolickiej obrządku zachodniego są Antyfony Maryjne. Śpiewa się je po Nieszporach lub po Mszy. Wybór antyfony zależy od okresu liturgicznego. Od I Niedzieli Adwentu do ofiarowania Pańskiego (2 lutego) śpiewa się antyfonę Alma Redemptoris Mater. Oto jej tekst:



Alma Redemptoris Mater, quæ pervia cæli

Porta manes, et stella maris, succurre cadenti,

Surgere qui curat, populo: tu quæ genuisti,

Natura mirante, tuum sanctum Genitorem,

Virgo prius ac posterius, Gabrielis ab ore

Sumens illud Ave, peccatorum miserere.




Święta Odkupiciela Matko, któraś otwartą nieba bramą pozostała Gwiazdo morza! Wspomóż upadły

lud, gdy powstać usiłuje. Tyś zrodziła ku zdumieniu całej natury

Twojego Świętego Stworzyciela,

Panną będąc przedtem i potem,

Pozdrowiona usty Gabriela,

okaż miłosierdzie grzesznikom.



I jak zwykle kilka nagrań z gloria.tv i youtube:

Alma Redemptoris Mater Jana Piotra Ludwika da Palestriny (1526 – 1594) wyk. Monteverdi Choir pod dyr.Jana Eliota Gardinera

Alma Redemptoris Mater dominikańskie

Alma Redemptoris Mater ambrozjańskie

Święty Dominik a Różaniec

Święty Dominik

W środowiskach katolickich, zwłaszcza zaś tradycjonalistycznych, wśród argumentów przeciwko reformie różańca przeprowadzonej przez papieża Jana Pawła II, można znaleźć i taki, że różaniec właśnie w formie piętnastu tajemnic po dziesięć zdrowasiek otrzymał Święty Dominik w objawieniu od Najświętszej Maryi Panny. Argument zaiste piękny. Byłby jeszcze piękniejszy, gdyby był prawdziwy. Niestety nie jest. To tylko pobożna legenda. Nie zamierzam negować nadprzyrodzonego pochodzenia modlitwy różańcowej, ani jej związku z osobą Świętego Dominika, uznaję bowiem w całej rozciągłości tak jedno, jak i drugie. Nie da się jednak zaprzeczyć historycznym faktom. W czasach tego świętego różaniec nie składał się ze stu pięćdziesięciu zdrowasiek, ani nie był podzielony na piętnaście tajemnic, obydwa te rozwiązania wprowadzono później. Z kolei stosowanie paciorków do odliczania modlitw pojawiło się w Kościele zachodnim już przed Świętym Dominikiem, przyniesione z chrześcijańskiego Wschodu prawdopodobnie przez pierwszych krzyżowców. Różaniec nie powstał więc na drodze jednorazowego aktu, ale raczej stopniowego. Nie stoi to w najmniejszym stopniu w sprzeczności z uznaniem nadprzyrodzonego pochodzenia. Pismo Święte i Msza Święta również powstawały ewolucyjnie, a ich nadprzyrodzony charakter jest w Kościele powszechnie uznawany. Jako że nie jest łatwo oddzielić przekaz historyczny od legendarnego, nie da się ze stuprocentową pewnością określić, jaki był konkretnie wkład Świętego Dominika w proces kształtowania się modlitwy różańcowej. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że święty ów, pod wpływem doświadczenia mistycznego, wprowadził praktykę wielokrotnego powtarzania modlitwy Ave Maria przy pomocy paciorków różańca. W ciągu następnych dziesięcioleci ustaliła się liczba stu pięćdziesięciu zdrowasiek, w nawiązaniu do stu pięćdziesięciu psalmów składających się na Liturgię Godzin, do której odprawia nia zobowiązani są duchowni, zakonnicy i zakonnice. Różaniec, w czasie rozkwitu zakonów żebraczych stał się surogatem brewiarza dla tych spośród członków tychże zgrowadzeń, którzy nie umiejąc czytać, ani pisać, nie byli w stanie odprawiać Liturgii Godzin. Jest więc różaniec pełnowartościowym bytem kulturowym, który utrwalił się i rozpowszechnił, wskutek pojawienia się rzeczywistej potrzeby społecznej, którą zaspokajał. Powiązanie modlitwy różańcowej z rozważaniem tajemnic z życia Jezusa Chrystusa, zawdzięczamy późnośredniowiecznemu mistykowi, błogosławionemu Alanowi de Rupe, który poza tym rozpowszechnił różaniec wśród szerokich mas kleru i laikatu, zresztą nie bez oporu ze strony hierarchii kościelnej. Powyższe wywody na temat roli Świętego Dominika w procesie powstawania modlitwy różańcowej znajdują oparcie nie tylko w źródłach historycznych, ale także w tradycji ludowej, która jednoznacznie wiąże tego świętego z różańcem, ale już niekoniecznie z jego dzisiejszą formą. Przykładem może być, przedstawiona na zdjęciu, pochodząca z XIX stulecia, a znajdująca się w kościele w Milówce,figura przedstawiająca Świętego Dominika, trzymającego w ręku różaniec, podzielony na trzynaście cząstek, po dziewięć zdrowasiek każda. Ja również nie akceptuję reformy różańca, wprowadzającej tajemnice światła i w prywatnej modlitwie nigdy tych modlitw nie odmawiam, ale nie z powodu rzekomego odrzucenia przez tę reformę objawionej struktury nabożeństwa, bo nic takiego nie zaszło, ale z powodu zerwania przez tę reformę związku różańca z psałterzem i Liturgią Godzin.

Otwórz się niebo

Gazety lub czasopisma w naszym kraju, od tuzina lat mniej więcej oferują czytelnikowi, dla jego łatwiejszego związania z sobą, rozmaite gratisowe dodatki, takie jak książki, czy mapy, najczęściej zaś płyty z muzyką i filmami. O tym zjawisku pisałem już rok temu, w tekście Gwiazdka z gwiazdami. Wtedy analizowałem nie tylko konkretny przypadek, ale także ogólny kontekst kulturowy. Dziś więc dam sobie z owym kontekstem spokój i będę pisał wyłącznie o płytach, a zwłaszcza o jednej z nich. Płyty muzyczne dodawane do gazet i czasopism, początkowo były z reguły banalnymi składankami, jednak z czasem zaczęły się wśród nich pojawiać prawdziwe perełki.

Do takich niewątpliwie należy album Otwórz się niebo, zespołu Deus meus, dołączony do Gościa Niedzielnego z siódmego grudnia bieżącego roku. Dotychczasowa twórczość tego zespołu była nierówna, obok płyt bardzo dobrych, zdarzały się i dużo słabsze. Otwórz się niebo należy do najlepszych. . Duża w tym zasługa Marcina Pospieszalskiego, który jest autorem aranżacyj prawie wszystkich utworów. Na materiał płyty składają się polskie pieśni adwentowe, głównie tradycyjne, tak ludowe jak chorałowe. Repertuar adwentowy jest rzadko podejmowany przez rodzimych twórców, zwłaszcza jeśli porównać rzadkie próby w tym zakresie z setkami nagrań kolędowych i co najmniej dwudziestoma płytami z pieśniami wielkopostnymi. Co prawda już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, Antonina Krzysztoń zapowiedziała nagranie serii trzech płyt z pieśniami właśnie tych trzech okresów liturgicznych, ale w zakresie Adwentu, dotychczas swych zapowiedzi nie zrealizowała.

Wróćmy jednak do płyty zespołu Deus Meus. Jak już wspomniałem wyżej jej ważną zaletą są dobre aranżacje. Dla przykładu, utwory chorałowe są wykonywane a capella, a ludowe z akompaniamentem cymbałów i innych stosownych instrumentów, co nadaje tym utworom szczególnej wyrazistości i czyni je najciekawszymi na całej płycie. . Moim zdaniem najlepsze są chorałowe pieśń Hejnał wszyscy zaśpiewajmy i hymn brewiarzowy Boża mądrości, (oparty zresztą na tak zwanych antyfonach O, o których pisałem już w osobnym tekście rok temu i będę jeszcze pisał w przyszłym tygodniu) oraz ludowa pieśń Boże wieczny, zagrana i zaśpiewana w ostro folkowym stylu. Ten ostatni utwór powinien moim zdaniem zostać na czas całego Adwentu powerplayem każdej katolickiej stacji radiowej w naszym kraju. Nieprzyjemnym zgrzytem na płycie jest natomiast modernistyczny utwór Marana tha, nie tylko nie pasujący do pozostałych, ale także nie mieszczący się w katolickiej tradycji adwentowej. Ogólnie jednak płyta jest jak najbardziej godna zarówno polecenia, jak i zapamiętania.

Windsurfing

surfing 

Coraz modniejsze jest w naszym kraju, a moda ta, jak większość mód, przyszła do nas z Zachodu, amatorskie uprawianie różnego rodzaju sportów. W znakomitej większości przypadków dotyczy to sportów popularnych, takich jak kolarstwo, pływanie, narciarstwo zjazdowe, biegi, czy tenis ziemny, w drugiej zaś kolejności gry drużynowe, takie jak siatkówka, koszykówka, czy piłka nożna. Niemała jest też jednak grupa ludzi uprawiająca rozmaite sporty ekstremalne. Do tej grupy dyscyplin sportowych niewątpliwie należy windsurfing, będący niejako hybrydą surfingu i żeglarstwa. I rzecz znamienna tak jak sam był hybrydą dwóch dyscyplin, tak z upływem czasu, również zaczął się krzyżować z innymi dyscyplinami, tworząc nowe hybrydy, z których najbardziej znanymi są kitesurfing i snowsurfing. Kitesurfing różni się od windsurfingu tym, że zamiast żagla, jako elementu pędnego używa się paralotni. Snowsurfing zaś polega na jeżdżeniu po śniegu na desce snowboardowej wyposażonej w żagiel windsurfingowy. . Podejrzewam, że tylko kwestią czasu jest pojawienie się hybrydy trzeciego stopnia – kitesnowsurfingu. Myślę, że jazda z paralotnią po śniegu, chociaż bez wątpienia ekstremalnie trudna byłaby ciekawą propozycją sportu zimowego, możliwego do realizacji na terenach płaskich, a jak wiadomo, ta nisza jest jeszcze stosunkowo pusta. Windsurfing pojawił się w naszej ojczyźnie w latach osiemdziesiątych poprzedniego stulecia. Początkowo był tylko ekstrawaganckim hobby garstki zapaleńców, z upływem lat stał się ważnym zjawiskiem tak sportowym, jak i biznesowym. Podobnie jak większość dyscyplin sportowych, windsurfing wymaga zaplecza organizacyjnego: dostawy i serwisu sprzętu, dostawy odzieży sportowej, organizacji szkoleń i imprez etc etc etc. Jednym z podmiotów prowadzących tego rodzaju działalność jest firma Surfpoint. Firma ta zajmuje się obsługą organizacyjną winsurfingu i kite surfingu, główie zaś prowadzi szkolenia dla chcących uprawiac te sporty. W tej to właśnie firmie czytelnicy mojego bloga, mogą otrzymać dziesięcioprocentowy rabat, jeśli do końca stycznia wyślą na jej adres poczty elektronicznej, maila z informacją, o miejscu, z którego zaczerpnęli informację o promocji. Myślę, ze warto

Reklama Na Blogach

Ave, maris stella

ave maris stella

Jednym z najważniejszych utworów liturgicznych adwentowego czasu jest hymn brewiarzowy na Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświetszej Maryi Panny:


Ave, maris stella,

Dei Mater alma,

Atque semper Virgo

Felix coeli porta.


Sumens illud Ave

Gabriélis ore,

Funda nos in pace,

Mutans Hevae nomen.


Solve vincla reis,

Profer lumen caecis,

Mala nostra pelle,

Bona cuncta posce,


Monstra te esse Matrem,

Sumat per te preces,

Qui pro nobis natus,

Tulit esse tuus,


Virgo singuláris,

Inter omnes mitis,

Nos culpis solútos,

Mites fac et castos.


Vitam praesta puram

Iter para tutum,

Ut vidéntes Jesum,

Semper collaetémur.


Sit laus Deo Patri,

Summo Christo decus

Spiritui Sancto,

Tribus honor unus. Amen.


Witaj Gwiazdo morza

Wielka Matko Boga

Panno zawsze czysta

Bramo niebios błoga


Ty, coś Gabriela

Słowem przywitana

Utwierdź nas w pokoju

Odmień Ewy miano


Winnych wyzwól z więzów

Ślepym przywróć blaski

Oddal nasze nędze

Uproś wszelkie łaski


Okaż, żeś jest Matką

Wzrusz modłami swymi

Tego, co Twym Synem

Zechciał być na ziemi


O, Dziewico sławna

I pokory wzorze

Wyzwolonym z winy

Daj nam żyć w pokorze


Daj wieść życie czyste

Drogę ściel bezpieczną

Widzieć daj Jezusa

Mieć w Nim radość wieczną


Bogu Ojcu chwała

Chrystusowi pienie

Obu z Duchem Świętym

Jedno uwielbienie. Amen.


I jak zwykle kilka nagrań z gloria.tv i yotube:


Ave, maris stella Edwarda Griega w wykonaniu chóru kolegium Św. Jana z Cambridge

Ave, maris stella Wilhelma Dufaya w wykonaniu Pomerium

Ave, maris stella Jana Leona Hasslera w wykonaniu chóru Kolegium Królewskiego z Cambridge

Ave, maris stella Klaudiusza Monteverdiego, wykonawca nieznany

Ave maris stella Jana Dunstable’a (1370-1435) w wykonaniu Nashville Early Music Ensemble

Rorate coeli

rorate 

Rorate coeli to introit Mszy roratniej, czyli Mszy wotywnej na czas adwentu, a także rozbudowany hymn na jego motywach. Tekst introitu i hymnu opiera się na fragmencie Księgi Izajasza. Tekst łaciński hymnu:

 

Rorate caeli desuper

et nubes pluant justum.

Ne irascaris, Domine, ne ultra memineris iniquitatis;

Ecce civitas Sancti facta est deserta

Sion deserta facta est, Jerusalem desolata est,

Domus sanctificationis tuae et gloriae tuae,

Ubi laudaverunt te patres nostri.

Peccavimus, et facti sumus tamquam immundus nos

Et cecidimus, quasi folium universi

Et iniquitates nostrae quasi ventus abstulerunt nos

Abscondisti faciem tuam a nobis

Et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae.

Vide Domine afflictionem populi tui

Et mitte quem missurus es

Emitte Agnum dominatorem terrae

De petra deserti ad montem filiae Sion

Ut auferat ipse jugum captivitatis nostrae.

Consolamini, consolamini, popule meus

Cito veniet salus tua: Quare moerore consumeris

Quia innovavit te dolor? Salvabo te,noli timere

Ego enim sum Dominus Deus tuus,

Sanctus Israel, redemptor tuus.

 

Tekst polski:

 

Spuśćcie rosę niebiosa i obłoki niech wyleją sprawiedliwego

Nie bądź zagniewany, Panie!

Nie pamiętaj dłużej naszych grzechów!

Oto miasto Świętego opuszczone,

Syjon stał się pustkowiem, Jerozolima wyludniona

Świątynia Twoja i dom chwały Twojej,

gdzie wielbili Cię nasi ojcowie

 

Spuśćcie…

Zgrzeszyliśmy i staliśmy się jak nieczysty

I opadliśmy wszyscy niczym zwiędłe liście

A nieprawości nasze jak wiatr nas rozniosły

Zakryłeś przed nami swą twarz

i wydałeś na pastwę naszych grzechów

 

Spuśćcie…

Spójrz, Panie, na udrękę twego ludu

I poślij tego, którego masz posłać

Ześlij Baranka, Władcę ziemi,

ze skały pustyni do góry Córy Syjonu

By o­n sam zdjął z nas jarzmo niewoli

 

 

Spuśćcie…

Pocieszcie się, pocieszcie się, ludu mój

Wkrótce nadejdzie twoje zbawienie

Czy dlatego tracisz ducha, że odnowiła się twoja boleść?

Ocalę cię, nie bój się

Jam jest bowiem Pan, Bóg twój, Święty Izraela,

twój Odkupiciel

 

A następnie kilka nagrań z gloria.tv:

Duet żeński– chorał

Chór męski – chorał (pokaz slajdów)

Barokowe Rorate Coeli Heinricha Schütza (1585-1672)

wyk. La Spiritata, pod dyr. Marcelo Dutto – Nadia Szachniuk (sopran), Soledad Molina (sopran), Juan Feico (baryton), Jurek Wesolowski (archilaúd), Marcelo Dutto (organum)

Fragment liturgii Godziny Czytań w kaplicy seminaryjnej Bernardynów-Franciszkanów w Kalwarii Zebrzydowskiej

Polska pieśń Niebiosa rosę – audio

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij