Mój udział w chomikowym konkursie literackim

 

 

Od czasu do czasu lubię sobie wystartować w jakimś konkursie. Startuję więc w licznych konkursach, przedewszystkiem internetowych. Rzadko kiedy udaje mi się coś wygrać, ale rzadkość wygrywania nie zniechęca mnie do dalszych startów Szczególnie upodobałem sobie konkursy literackie. Najczęściej wysyłam na nie rozmaite wierszyki, lub krótkie eseje, utwory fabularne pisane prozą znacznie rzadziej. Tym razem jest inaczej. Na konkurs literacki Chomika wysłałem krótkie opowiadanie Oto link do tego tekstu. Zachęcam do głosowania na moją propozycję.

Hobbycafe Krzyzówka w Wodzisławiu Śląskim

 

W lipcu bieżącego roku w starodawnym i przesławnym mieście Wodzisławiu Śląskim otworzyła swoje podwoje z dawna zapowiadana i oczekiwana dosyć nietypowa, a przy tem wielce interesująca kawiarnia, a mianowicie Hobbycafe Krzyżówka. Mieści się ona w piwnicy przy ulicy Księżnej Konstancji 4. Można tam się napić różnorodnych ( w tym niszowych) piw, kaw, herbat i soków, zjeść coś na słodko lub na słono, zagrać w grę planszową, poczytać gazetę (lub czasopismo), posłuchać muzyki, podyskutować o czymkolwiek, a także wziąć udział w różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych. Jest to niewątpliwie ważne miejsce na kulturalnej i gastronomicznej mapie miasta. Dzięki takim miejscom Wodzisław Śląski powoli wychodzi z zapaści, w którą wpędziły go kolejne urzędnicze ekipy. Miejmy nadzieję, że miejsc takich będzie przybywać i miasto w końcu wyjdzie z długotrwałego kryzysu a następnie zacznie doganiać uciekających sąsiadów. Życzę więc i nowej kawiarni i miastu wszystkiego dobrego. 

Plac zabaw w Gorzycach

Gorzyce

Rok temu pisałem o placu zabaw w Gorzycach w powiecie wodzisławskim, a właściwie o braku takowego i pilnej konieczności jego zbudowania. Sugerowałem również jego lokalizację między basenem a orlikiem i siłownią na wolnym powietrzu. Po roku mogę z satysfakcją poinformować, że właśnie w tym miejscu zbudowano ciekawy i bogaty plac zabaw. Nie twierdzę, że mam zdolności prorockie i to przewidziałem, ani też że mój blog jest na tyle opiniotwórczy, by wpływać na decyzje władz gminy. Po prostu ktoś w tychże władzach gminy, niezależnie ode mnie doszedł najwyraźniej do wniosku, że taka lokalizacja będzie optymalna. Cieszę się że plac powstał i to bardzo porządny, ale to jeszcze nie koniec. Między placem zabaw, a siłownią jest spora luka i jeśli tam pozostanie, będzie straszyć. Myślę, że w tej luce najlepiej by było umieścić zalążek parku z ławkami, drzewkami, fontanną i pomnikiem Jerzego Wilhelma Aleksandra hrabiego von Arco, pochodzącego z Gorzyc wielkiego wynalazcy. Należy mu się to, bo jak dotąd nie jest on w Gorzycach w żaden sposób uczczony. Nie ma ulicy, pomnika, ani zwykłej tablicy, nie patronuje też żadnej instytucji, kompletnie nic. Kolejne ekipy rządzące gminą nie chcą o nim pamiętać, bo był Niemcem. Mam nadzieję, że się to w końcu zmieni.

Gorzyce

Akademia Morawskich Wrót II – tekst nadesłany

AMW



Zaproszenie

 

Zapraszamy Państwa na kolejne spotkanie w ramach Akademii Morawskich Wrót. Naszym gościem będzie tym razem Stanisław Oślizło.

Fanom piłki nożnej i „Górnika” Zabrze zasług Wybitnego Sportowca nie trzeba przypominać.

Legenda i kapitan Wielkiego „Górnika”, jeden z najwybitniejszych stoperów w historii polskiego futbolu i kapitan reprezentacji Polski pochodzi z naszego Jedłownika… Ukończył wodzisławskie liceum, jest czterokrotnym laureatem Złotych Butów. Zagrał w finale Pucharu Zdobywców Pucharów.

O szczegółach swojej życiowej przygody z piłką opowiedział w Książce „Stanisław Oślizło. Droga do legendy”. Spotka się z nami w Domu Sportu, Kultury i Rekreacji w Turzy Śląskiej, 22 sierpnia 2013 r. o godz. 17.30.

Razem odkurzymy wspaniałe wspomnienia.

 

Jeżeli jesteś Kibicem piłkarskim,

Jeżeli interesujesz się naszym regionem

– zapraszamy. Wstęp wolny, przekaż zaproszenie Znajomym, wrzuć w Internet.

Liczymy na Twoją obecność. Wszyscy tworzymy Drużynę Morawskich Wrót.

 

akademiamorawskichwrot@gmail.com

tel. 728 822 139

w imieniu organizatorów

Daniel Jakubczyk

 

Sławomir Mrożek do Panteonu Narodowego!

 

Wczoraj rano zmarł w Nicei Sławomir Mrożek, jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy świata i jeden z największych współczesnych Polaków. Módlmy się za jego duszę.

Requiem aeternam dona ei, Domine, et lux perpetua luceat ei. Requiescat in pace. Amen. Modlitwy teraz potrzebuje najbardziej.

 

Żeby zaś pamięć o nim w narodzie nigdy nie zaginęła, pochowajmy go w Panteonie Narodowym pod Kościołem Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie. Jest tego ze wszech miar godzien. Nie zawsze doceniamy naszych wielkich rodaków, tak, jak na to zasługują. Hańbą dla nas jest, że nie pochowaliśmy na Skałce Witolda Lutosławskiego. W przypadku Czesława Miłosza stanęliśmy na wysokości zadania. Teraz czas, abyśmy ostatni hołd oddali Sławomirowi Mrożkowi. To nasz obowiązek.

Poniżej treść petycji, która można wysłać na adresy:

kardynal@diecezja.krakow.pl,

biuro@panteonnarodowy.pl

Petycja jest skierowana do fundacji Panteon Narodowy i do metropolity krakowskiego, jako dysponenta świątyni.
Do:
Fundacja „Panteon Narodowy” i Kuria Metropolitarna w Krakowie
Stanisław Kard.Dziwisz i prezes Marek Wasiak
Fundacja „Panteon Narodowy”
ul. Kanonicza 14, 31-002 Kraków
Kuria Metropolitarna w Krakowie
ul.Franciszkańska 3,31-004 Kraków

Eminencjo, Najdostojniejszy Księże Kardynale!
Wielce Szanowny Panie Prezesie!
Odszedł od nas wybitny nasz rodak, jeden z najwybitniejszych współczesnych dramaturgów Polski i świata, Sławomir Mrożek.

Biorąc pod uwagę jego wspaniałe osiągnięcia literackie i ogromny wkład w kulturę Polski i całego świata, zwracamy się z prośbą o uznanie tych zasług poprzez pochowanie Wielkiego Pisarza w Panteonie Narodowym.

Jeżeli ktoś zasługuje na takie wyróżnienie, to jest to Sławomir Mrożek.
Z wyrazami szacunku

Zachęcam też do podpisania petycji w tym miejscu.

Podobne akcje przeprowadzałem już w przypadku Leszka Kołakowskiego i Henryka Mikołaja Góreckiego. Nie przyniosły one wtedy skutku, ale nie zniechęcam się i podejmuje kolejne próby po śmierci kolejnych wielkich Polaków.

Nie wiem, czy Panteon jest już gotów na przyjęcie pochówków, ale myślę, że w kilka tygodni można go przygotować, a zgodnie z informacjami medialnymi, pogrzeb ma się odbyć nie wcześniej niż za dwa tygodnie. Zgodnie z wola pisarza, ma on być pochowany w Krakowie, co zdaje się być okolicznością sprzyjającą.

Instynkt

instynkt

Niedawno pisałem tu o serialu „Paradoks”. Przygotowując się do napisania tego tekstu szukałem na internetowych forach dyskusyjnych opinij na ten temat. W paru miejscach natknąłem się na opinie przyrównujące „Paradoks” do starszego o kilka lat „Impulsu” w reżyserii Patryka Vegi. Pewne podobieństwa między tymi serialami oczywiście są, chociażby z tego powodu, że obydwa przynależą do tego samego gatunku. Podobne są wątki kryminalne zamykające się w poszczególnych odcinkach. Podobne, ale jednak różne. Te w „Paradoksie” ocierają się prawie zawsze o fundamentalne zagadnienia ludzkiej egzystencji, zaś te w „Instynkcie” to klasyczne zagadki kryminalne, poważniejsze co prawda niż u Ojca Mateusza, ale pozbawione jakiejkolwiek głębi. Podobne jest też to, że z tymi wątkami partykularnymi przeplata się główny wątek kryminalny, rozciągnięty na cały serial. Tu jednak pojawia się też zasadnicza różnica między tymi dwiema produkcjami. Wątek główny „Paradoksu” jest spójny, klarownie prowadzony i jasno rozwiązany. W „Instynkcie” jest wydumany, naciągany, niespójny, rwany i de facto nierozwiązany. Wynika z tego jednoznacznie, że „Instynkt” jest serialem kryminalnym znacznie słabszym od „Paradoksu”, choć i znacznie lepszym od „Ojca Mateusza”. Jest też jednak w „Instynkcie” coś wartego zapamiętania. Chodzi mi o drobny szczegół, podobny nieco do tego, który niegdyś omawiałem pisząc o „Prawie Agaty”. W dwóch odcinkach występuje sytuacja, w której ktoś, popełniając relatywnie niewielkie zło, wywołuje sekwencję wydarzeń skutkującą wielką tragedią. Raz dzieciaki ustawiają przy drodze manekina, co w konsekwencji doprowadza do morderstwa, a kiedy indziej dziewczyna podstępem podaje psychotropy koleżankom z pracy, by pogorszyć ich wyniki, a w konsekwencji jedna osoba ginie, a kilka innych ma zrujnowane życie. Warto się nad tym zastanowić.

Akademia Morawskich Wrót – tekst nadesłany

akademia

Zaproszenie

 

Zapraszamy Państwa na
pierwsze spotkanie w ramach Akademii
Morawskich Wrót.

Naszym gościem będzie David
Skrabania z Uniwersytetu w Bochum.

Młody naukowiec
prowadzi badania nad emigracją
z terenu Górnego Śląska

do Westfalii. Ma nadzieję na spotkanie z rodzinami, także potomkami
pierwszych emigrantów. W
niemieckich archiwach odnalazł niezwykle interesujące materiały

na ich temat… Dotychczas historię znaliśmy z relacji naszych
Dziadków. Pora na jej ponowne opracowanie. David Skrabania o
szczegółach opowie w Domu Sportu, Kultury i Rekreacji w Turzy
Śląskiej, 5 lipca 2013 r. o godz. 18.00.

Jeżeli Twój Starzik
był we
Westfalach,

jeżeli interesujesz
się naszym regionem


zapraszamy. Wstęp wolny, przekaż zaproszenie Znajomym, wrzuć w
Internet.

Liczymy
na Twoją obecność.  

 

akademiamorawskichwrot@gmail.com

tel.
728 822 139

w imieniu organizatorów

Daniel Jakubczyk 

 

Konkurs Avans

Sieć sklepów ze sprzętem elektronicznym i gospodarstwa domowego Avans organizuje ciekawy konkurs. Można wygrać atrakcyjne nagrody: pralki, lodówki, telewizory, odtwarzacze blue ray, kina domowe i inne cudeńka. Konkurs jest darmowy i nie rodzi żadnych zobowiązań, poza podaniem swoich danych. Wydaje mi się jednak, że w tym wypadku nie niesie to wielkiego ryzyka, wszak tak poważna firma jak Avans nie ryzykowałaby ich nieodpowiedniego wykorzystania. Co najwyżej, uczestnicy konkursu zaczną dostawać od Avansu mailowe reklamy. Taki jest zresztą główny cel nie tylko tego konkursu, ale i większości podobnych, organizowanych przez różne firmy, które w ten sposób budują sobie bazę odbiorców reklam, czyli potencjalnych klientów.   Konkurs ma formę internetowej gry komputerowej, w której liczy się zręczność i spostrzegawczość. Można go więc potraktować nie jako walkę o nagrody, ale grę, zabawę, rozrywkę. A jak się komuś uda coś wygrać, to na pewno będzie miło. Może więc być ów konkurs z obopólną korzyścią, tak dla uczestników, jak i organizatorów.

Paradoks

Obejrzałem niedawno na VOD TVP serial „Paradoks” z Bogusławem Lindą w roli głównej. Gdy był emitowany w telewizji nie miałem czasu go oglądać, bo wieczorami jestem dosyć zajęty domową krzątaniną. Cieszę się więc z tego, że dzięki internetowi i Smart TV mogłem teraz nadrobić zaległości. Serial podobał mi się,  uważam, że dobrze wypełnia lukę po cyklu „oficerskim” i mam nadzieję, że będzie kontynuowany. W ostatnim odcinku można zresztą dostrzec pewną delikatną zapowiedź kontynuacji w postaci wątku kreta na komendzie. Chciałem jednak zwrócić uwagę na co innego. Otóż w jednym z odcinków pada zdanie „Panie Waldku, Pan się nie boi”. Niby nie ma w tym nic dziwnego, bo takie seriale z reguły są naszpikowane cytatami, co daje widzowi dodatkową przyjemność, zwłaszcza przy wielokrotnym oglądaniu. Tu jednak pojawia się problem, bo cytat ten pochodzi z twórczości Kazika Staszewskiego, a ten artysta jest bardzo wrażliwy, wręcz nadwrażliwy na punkcie cytowania i parodiowania jego dzieł. Nieraz już zgłaszał publicznie pretensje do osób, które je w taki, czy inny sposób wykorzystywali. Dziwi więc brak reakcji teraz. Czyżby Kazik złagodniał? A może użycie cytatu było z nim uzgodnione? Może to przeoczył, bo nie oglądał serialu? A może reakcja była, a ja jej nie zauważyłem? Możliwości jest, jak widać, wiele.

“W PORĘ I NIE W PORĘ” – tekst nadesłany

 

   1 czerwca ukaże się czwarta płyta grupy Testimonium podsumowująca dotychczasową twórczość grupy.
Jest to swoisty “The Best Of” zawiera bowiem przeboje najchętniej śpiewane przez publiczność
podczas koncertów zespołu.
 
Dla odbiorców tej wiadomości bonus! pełna wersja utworu “Lawina 2013”
 
   Krążek zawiera 11 utworów. Między innymi rockową wersję pierwszego hymnu Polski “Bogurodzica”.
W utworze “Instrukcja Obsługi” gościnnie śpiewają: Beata Bednarz, Magda Anioł, Adam Szewczyk,
DKA, Andrzej Budny – wokalista zespołu Underground. Dźwięki gitar elektrycznych, realizacja nagrań
oraz produkcja płyty wyszły spod palców Sebastiana Drążczyka – założyciela i lidera grupy.
 
   Tytuł “W porę i nie w porę” to cytat z Pisma Świętego” „Głoś słowo, nalegaj w porę i nie w porę, upominaj,
karć i zachęcaj, nauczając z wielką cierpliwością” (2Tm 4,1-2)
   Nasza działalność często bywa “nie w porę” ponieważ przypominanie o wartościach nie zawsze spotyka się z dobrym przyjęciem. Podczas koncertów poruszamy trudne tematy dotyczące naszej kondycji moralnej a także przyszłości każdego człowieka w perspektywie transcendentnej zgodnie z nauczaniem Kościoła Katolickiego.
To nie są wygodne słowa których chcą słuchać ludzie – ale taka jest nasza misja.
 
   Sukces zespołu Testimonium upatrujemy nie ilości fanów, koncertów, popularności medialnej i tak zwanej sławie,
ale w możliwości wzięcia udziału w służbie dobra prawdy i piękna czyli w szeroko rozumianym kreowaniu kultury,
która powinna zawierać właśnie te trzy elementy a także w nowej ewangelizacji.
 
   Najbliższe czas jest zapełniony koncertami. Trasa promująca nową płytę zakończy się jesienią.
W sumie zaplanowanych jest kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce.
 
Utworów przedpremierowo można posłuchać na  www.testimonium.pl 
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij