Od bodaj dekady piszę co roku piosenkę na Halloween. W tym roku termin już się zbliża, a ja nie mam żadnego pomysłu. Z drugiej strony od kilku miesięcy chodził mi po głowie przekład „Komety” Nohavicy. Przekład kompletnie niepotrzebny, wszak była już co najmniej siedmiokrotnie przekładana przez innych tłumaczy. A jednak myślę, że paradoksalnie i niepotrzebne …
Kontynuuj czytanie „Kompletnie zbędny przekład w roli tegorocznej piosenki halloweenowej”