Cerkwie Bułgarii

IM002193

Bułgaria to nie tylko kraj słonecznych plaż ale także wielu religij. Oczywiście dominuje chrześcijaństwo w wielu odmianach. Najważniejszą jest bułgarskie prawosławie. Na zdjeciu powyżej sobór katedralny św. Aleksandra Newskiego w Warnie. Jest to jedna z nielicznych w Bułgarii cerkwi w rosyjskim stylu. Poniżej wnętrze.

IM002199

Sporo jest też świątyń Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Poniżej kościół w Warnie i jego wnętrze.

IM002187 IM002190

Typowe cerkwie bułgarskie są niskie. Część nawet jest bardzo niska. Okupant turecki nie pozwalał budować cerkwi wyższych od jeźdźcva na koniu. Poniżej cerkiew w Dobriczu

IM002261

Cerkwie są nawet w miejscach typowo rekreacyjnych. Poniżej cerkiewka w ogrodzie-parku w Bałcziku i jej wnętrze

IM002313 IM002315

I na koniec kapliczka na półwyspie Kaliakra

IM002405

Pieśń Naszych Korzeni 2008

Jarosław - Dyrektor tańczy z miotłą 

Jak już pisałem w ubiegłym roku, Pieśń Naszych Korzeni w Jarosławiu to bodaj najciekawszy festiwal w jakim miałem okazję uczestniczyć. Jest to impreza na której można nie tylko muzyki posłuchać, ale także wiele się o niej nauczyć tak w teorii, jak i w praktyce. Oczywiście to „wiele", to w porównaniu z innymi festiwalami, a nie szkołami, uczelniami, czy nawet niektórymi szkoleniami czy kursami. Nie jest to bowiem festiwal składający się z samych tylko koncertów, jak starosądecki, o którym już pisałem, czy z koncertów i klubu, jak krakowskie Rozstaje, o których napiszę jak tylko zaktualizują swoją stronę internetową i umieszczą na niej program tegorocznej edycji. W Jarosławiu oprócz koncertów i klubu odbywa się cała masa różnego typu warsztatów. Chyba najważniejsze są codzienne spotkania z wykonawcami z dnia poprzedniego, na których mówią oni o swojej muzyce i odpowiadają na pytania słuchaczy. Codziennie odbywają sie też warsztaty chorału gregoriańskiego, na których każdy chętny może nauczyć sie podstaw tego rodzaju śpiewu. Mężczyźni obdarzeni zdolnościami wokalnymi mogą śpiewać w chórze festiwalowym, który pod koniec imprezy uczestniczy w jednym z koncertów. Są też inne warsztaty, poświęcone np. tradycyjnym tańcom, czy też warsztaty śpiewacze dla dzieci. Innym elementem odróżniającym jarosławski festiwal od podobnych imprez jest codzienna wspólna liturgia z chorałem gregoriańskim, na którą składają się Jutrznie, Nieszpory i Msze. Jutrznie i Nieszpory sprawowane są w tradycyjnym rycie dominikańskim, msze niestety w rycie nowym. Atrakcją są też wspólnie spożywane posiłki, na których można spotkać także gwiazdy festiwalu. Tematyka festiwalu nie jest tak szeroka jak tego w Starym Sączu. Obejmuje muzykę dawna od starożytności do baroku i archaiczne formy muzyki ludowej. Częściej są wykonywane utwory sakralne niż świeckie. Koncerty główne są zawsze w wykonaniu gwiazd międzynarodowego formatu. Miejsce dla amatorów jest w klubie festiwalowym, wspomnianym wyżej chórze, w czasie nocnego czuwania z piątku na sobotę i na ewentualnych koncertach dodatkowych. Warto też wspomnieć, ze Jarosław to bardzo piękne miasto, bogate w zabytki przede wszystkim architektury sakralnej, choć nie tylko. Myślę, że zachęciłem wystarczająco, czas teraz na przedstawienie programu tegorocznej edycji, jak zwykle za stroną festiwalową:

Niedziela, 17 sierpnia, godz. 20.00
ROSS DALY QUARTETT (Grecja)
Tradycyjna muzyka Krety

Poniedziałek, 18 sierpnia, godz. 20.00
ARS CANTUS (Polska, Wrocław)
Kompozycje Piotra z Grudziądza

Koncert nocny, poniedziałek, 18 sierpnia, godz. 23.00
TIM ERIKSEN (Stany Zjednoczone)
Amerykańskie pieśni tradycyjne

Wtorek, 19 sierpnia, godz. 20.00
BALLET DES NATIONS (Polska, Czechy, Słowacja)
Cracovia Danza & consortes

Środa, 20 sierpnia
CONFRATERNITA di SESSA AURUNCA (Wlochy)
Tradycyjne liturgiczne śpiewy polifoniczne

Koncert nocny, środa, 20 sierpnia, godz. 24.00
KAPELA BRODOW (Polska)
Polskie pieśni maryjne

Czwartek, 21 sierpnia, godz. 20.00
TASTO SOLO (Hiszpania)
Meyster ob allen Meystern
C. Paumann i XV-wieczna niemiecka muzyka na instrumenty klawiszowe

Piątek, 22 sierpnia, godz. 20.00
BAHRAM SARANG & CHAKAD (Iran)
Klasyczne pieśni perskie

Sobota, 23 sierpnia, godz. 20.00
UROCZYSTY KONCERT ZAMKNIĘCIA
Concerti da Chiesa; Vivaldi – Gloria
FESTIWALOWA ORKIESTRA BAROKOWA
dyr. Zbigniew Pilch i Tomasz Adamus
CHÓR FESTIWALOWY

Niedziela, 24 sierpnia, godz. 10.00
MISSA GREGORIANA
Msza Święta gregoriańska
Śpiewają uczestnicy warsztatów

WARSZTATY:
orkiestra barokowa
chór 1 Sacred Harp — amerykańskie wielogłosowe hymny chrześcijańskie
chór 2 utwory chóralne Antonia Vivaldiego
chorał gregoriański

Długopisy reklamowe a pióra klasyków

 

Gdy pisali Mickiewicz i Słowacki, a nawet Sienkiewicz długopisy reklamowe jeszcze nie istniały. Nie istniały zresztą nie tylko długopisy reklamowe, ale jakiekolwiek długopisy. Jakieś gadżety reklamowe pewnie istniały, ale nikt ich nie nazywał gadżetami reklamowymi.
Skoro nie istniały długopisy, a o piórach pisało wielu pisarzy, paradoksalnie głównie zapoznanych. ja ograniczę się do sławnych. Pisał o piórze w Janie Bieleckim Słowacki, nie mam jednak pojęcia, co on miał na myśli:
Oto się ciemne księgarnie otwarły,
Tu źródła bogactw w zapylonej ramie.
Czytam…Jak dziko ten język umarły
Pod piórem w kształty nieżywe się łamie.
Język i gorszy przesąd zakonnika
Jak rdzawa klamra myśl księgi zamyka.
Czy tu wygrzebiesz dzieła Giedyminów?
Czy głos Zygmuntów jak echo daleki?
Są to jak Sfinksy te ubiegłe wieki,
Mówią zagadką dziś ciemną dla synów
.
Mickiewicz w Do przyjaciół Moskali wyrażał się jaśniej:
              
ta ręka od pióra i broni
Oderwana, i car ją do taczki zaprzągnął;
Dziś w minach ryje, skuta obok polskiej dło
ni
I na koniec Kochanowski:
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony
Polecę precz, Poeta, ze dwojej złożony
Natury
Więc nie
długopisy reklamowe i nie inne gadżety reklamowe, ale pióra zaprzątały umysły wielkich

Krytycy.pl Krytycy.pl

Wózki widłowe i nie tylko widłowe

 

Jak się łatwo mozna domyslić wózki widłowe w klasycznej literaturze polskiej nie wystepują. Nie tylko zresztą wózki widłowe, ale i jakiekolwiek wózki są w niej rzadkoscią. A jako, że na bezrybiu i rak ryba, to skoro nie mozna o wózkach , to poczytajmy o wozach. Pierwsze wozy, jakie na myśl przychodzą to gwiazdozbiory niebieskie. Pięknie o nich pisze Mickiewicz w Panu Tadeuszu:

Nieco wyżej Dawida wóz, gotów do jazdy,

Długi dyszel kieruje do polarnej gwiazdy.

Starzy Litwini wiedzą o rydwanie owym,

Że niesłusznie pospólstwo zwie go Dawidowym,

Gdyż to jest wóz Anielski. Na nim to przed czasy

Jechał Lucyper, Boga gdy wyzwał w zapasy,

Mlecznym gościńcem pędząc w cwał w niebieskie progi,

Aż go Michał zbił z wozu, a wóz zrucił z drogi.

Teraz popsuty między gwiazdami się wala,

Naprawiać go archanioł Michał nie pozwala

Ten sam poeta pisał wcześniej o wozach w rzewnej balladzie Powrót taty:

Wtem slychac tarkot, wozy jada droga

I wóz znajomy na przedzie;

Skoczyly dzieci i krzycza jak moga:

„Tato, ach, tato nasz jedzie!”

Jak Mickiewicz, to Mickiewicz, a więc jeszcze Stepy Akermańskie:

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,

Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;

Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,

Omijam koralowe ostrowy burzanu.

Nie były to co prawda wózki widłowe, ani zresztą żadne wózki. Ale skąd by miały być wózki widłowe w klasyce?

Krytycy.pl Krytycy.pl

Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie

 

 

Ostatnio TVPis w ramach batalii o utrzymanie podatku telewizyjnego, nie wiedzieć czemu zwanego abonamentem, jako jeden z argumentów podaje festiwale. Ich transmitowanie jest rzekomo forma realizacji misji telewizji. Pewnie i było, gdyby nie to, ze prawie wszystkie z tych imprez są dosyć niskich lotów. Było to widać po ostatnim festiwalu opolskim, którego przed totalną kompromitacją nie uchroniło nawet zatrudnienie dwóch czołowych bardów w roli prezenterów.


Na tle tej festiwalowej TVPowskiej chały jasną gwiazdą świeci jeden wyjątek, mianowicie Festiwal Kultury Żydowskiej na krakowskim Kazimierzu, który, po raz XVIII odbędzie się się w dniach 27 czerwca – 6 lipca bieżącego roku. Jest to poważna impreza, nie tylko artystyczna, ale także naukowa i edukacyjna. Oprócz koncertów są tutaj warsztaty, wykłady, filmy, spektakle teatralne wycieczki i wystawy. Same zaś koncerty przedstawiają najciekawszych wykonawców muzyki żydowskiej, tak świeckiej , jak i religijnej z całego świata. Tylko bilety nie są tanie.

Jak zwykle, po krótkim wstępie przedstawiam skrócony program festiwalu za stroną festiwalową, na której mozna się zapoznać z programem pełnym:

27.06 – piątek

 

20:44 Kabbalat Szabat – Powitanie Szabatu Synagoga Tempel ul. Miodowa 24

 

 

28.06 – sobota

 

22:00 KONCERT Waiting for the Nightingale: skarby piosenek jidysz i muzyki klezmerskiej Deborah Strauss, Jeff Warschauer i Michael Alpert (USA) Synagoga Kupa, ul. Miodowa 27

22:19 Meławe Małke – Pożegnanie Szabatu Synagoga Tempel,

 

 

29.06 – niedziela

 

19:00 Koncert Kantorów: Itzchak Meir Helfgot (Izrael), Azi Schwartz (Izrael), Benzion Miller (USA), akompaniator: Daniel Gildar (USA), Chór Neimah (Wielka Brytania), dyrygent: Marc Temerlies (Wielka Brytania) Synagoga Tempel,

 

 

30.06 – poniedziałek

 

19:00 Koncert: Zohar Fresco i Daniel Zamir (Izrael) Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

22:00 Koncert: La Diaspora Sefardi – Jordi Savall i Hesperion XXI (Hiszpania)

Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

24:00 Jazz Klez Session: Paul Brody (USA), Oy Division (Israel) Alchemia, ul. Estery 5

 

 

01.07 – wtorek

 

19:00 Koncert: Oy Division (Izrael) Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

21:00 Koncert: Kroke Klub Alchemia, ul. Estery 5

22:00 Koncert: Erik Friedlander Solo (USA) Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

24:00 Jazz Klez Session: Paul Brody (USA), Oy Division (Israel) Alchemia, ul. Estery 5

 

 

02.07 – środa

 

21:00 Żywa muzyka żydowska – wystapią: 1. Horny Trees 2. Trzaska, Zimpel, Gorczyński 3. Rogiński, Masecki, Moretti Klub Drukarnia, ul. Nadwiślańska 1

21:00 Koncert: Kroke Klub Alchemia, ul. Estery 5

22:00 Koncert: Klezmerzy i Cyganie – w ramach projektu europejskiego „The Other Europeans” Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

24:00 Jazz Klez Session: Paul Brody (USA), Oy Division (Israel) Alchemia, ul. Estery 5

 

 

03.07 – czwartek

 

19:00 Koncert: David D’Or (Izrael) Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

 

21:00 Koncert: Shlomo Bar i przyjaciele z Habrera Hativeet (Izrael) Klub Alchemia, ul. Estery 5

22:00 Koncert: La Mar Enfortuna (USA) Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

24:00 Thursday Night Dance Party Klub Drukarnia, Nadwiślanska 1

24:00 Jazz Klez Session: Paul Brody (USA), Oy Division (Israel) Alchemia, ul. Estery 5

 

 

04.07 – piątek

 

 

18:30 Koncert: Descarga Maghreb – Maurice El Medioni i Roberto Rodriguez (USA / Francja)

Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

 

24:00 Jazz Klez Session: Paul Brody (USA), Oy Division (Israel) Alchemia, ul. Estery 5

05.07 – sobota

 

18:00 Koncert: Szalom na Szerokiej, wystapi między innymi The Ark: Cyclical Rituals (część 1): Spring Ulica Szeroka

 

 

06.07 – niedziela

20:00 Koncert: Leopold Kozłowski i Przyjaciele (Kraków) Synagoga Tempel, ul. Miodowa 24

 

 

Domy i ich projekty

Drewniany dom

Czy projekty domów i domy drewniane występują w literaturze polskiej. Oczywiście, ze występują wprost i nie wprost. Wprost o projektach domów mowa jest chociażby w Krzyżakach Sienkiewicza. O domach drewnianych zaś, żeby nie tylko klasykę przywoływać w Dziedziczkach Pilipiuka. A nie wprost?

Domy w ogólności występują bodaj w każdym dłuższym utworze literackim i w znacznej liczbie krótszych. Jednym z najbardziej znanych jest zapadający w pamięć wiersz Norwida, który wyjątkowo przytoczę w całości:
Nad Kapuletich i Montekich domem,
łagodne oko błękitu
Patrzy na grody nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy do ogrodów
I gwiazdy zrzuca ze szczytu-
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea ta łza znad planety
Spada – i groby przecieka
A ludzie mówią i mówią uczenie
Że to nie łzy są, ale że kamienie
I – że nikt na nie nie czeka!

Tak więc projekty domów i domy drewniane są w literaturze reprezentowane

 

Krytycy.pl Krytycy.pl

Hotele

Hotel

Hotele Zakopane i Hotel Kraków. A może po prostu hotele? Tak będzie prościej łatwiej i sensowniej.
Zresztą i o hotelach jako takich mało który z naszych literatów pisał. Chyba tylko mój „ulubiony inaczej” Żeromski poswięcił im parę akapitów w swojej Walce z szatanem. Oto najwazniejszy bodaj z odnoszących sie do hoteli fragmentów:
W cóz wierzy nowoczesny czlowiek i co zbuduje jako pamiatke swego czasu? Czy wzniesie cokolwiek równego tamtym budowlom? Czy tylko nowy most w Paryzu, ohydne muzea i wstretna wieze? Czy wciaz trwac bedzie okradanie i przedrzeznianie Greków? Hotel z doryckimi kolumnami swiatyni, teatr dla operetki w stylu „odrodzenia”, kiosk do sprzedazy wód mineralnych w stylu gotyckim, budka dla stróza w stylu „cesarstwa”. Wszakze w ciagu roku „urzedowania” w Paryzu widzial byl nowoczesne wiary tlumów pracujacych, potezny ich ideal, glebokie czucia i niezglebione uniesienie. Jakze wyrazic te dusze dzisiejszych ludzi, zdlawiona wole i niezmierzone cierpienie tlumu szlachetnych w ludzkosci? Co bedzie ich swiatynia? Gdzie znajdzie swój oltarz i swoja nawe „cnota”, która sie rodzi w warsztatach?

Ja w odróżnieniu od Żeromskiego wolę, aby nowe budyki w tym Hotel Kraków i Hotele Zakopane powstawały w starych stylach, a nie w królującym nam dzisiaj typie nowoczesnej brzydoty.

Krytycy.pl Krytycy.pl

Modrzejów

ModrzejĂłw2

Modrzejów, obecnie będący dzielnicą Sosnowca, to stare żydowskie miasteczko, dziś już kompletnie zdewastowane, przy czym na proces dewastacji złożyły się czasy okupacji i PRLu. W latach dziewięćdziesiątych odnowiono jedynie żydowski cmentarz, natomiast Rynek to nadal jest niemal wzorzec zaniedbań.

ModrzejĂłw3 Takich miast jak Modrzejów, które nie posiadały  chrześcijańskicej świątyni, a miały synagogę, było na ziemiach polskich zaledwie kilka. Modrzejów był kiedyś bliźniaczym mistem sąsiednich Mysłowic. Ich rynki fizycznie dzieli ledwie kilkaset metrów, pod względem stanu utrzymania dzielą je lata świetlne. Niestety nie zrobiłem zdjęć rynku w Mysłowicach, wiec musicie mi uwierzyć na słowo.

ModrzejĂłw6 Gdybym był tak złośliwy, jak niektórzy moi krajanie Ślązacy, to powiedziałbym, że jest to po prostu różnica między Śląskiem a Zagłębiem. Ale antropologowi nie wypada czynić szowinistycznych uproszczeń. Zresztą Sosnowiec potrafił zadbać o swoje XIX-wieczne centrum, czemu więc pominął dużo ciekawszy Modrzejów. Mam nadzieję, że włodarze miasta naprawią to zaniedbanie. Poza tym,  aby być sprawiedliwym muszę dodać, że na Górnym Śląsku też są zaniedbane miasta. Chorzów na przykład.

 Zdjęcia przedstawiają rynek i kirkut w Modrzejowie

 

ModrzejĂłw5 Zdjęcia przedstawiają rynek i kirkut w Modrzejowie

 

ModrzejĂłw1 ModrzejĂłw4 ModrzejĂłw12 ModrzejĂłw13

Więcej zdjęć tutaj

Leśny Gród

 

W ubiegłą sobotę Gazeta Wyborcza, w swoim dodatku turystycznym uraczyła nas entuzjastycznym artykułem Marcina Czyżewskiego poświęcony parkowi Leśny Gród w Milówce. Choć bardzo bym chciał, entuzjazmu autora podzielić nie potrafię. W zeszłym roku Leśny Gród mnie zachwycał w tym roku, przestał. Cena biletu podskoczyła do astronomicznej kwoty 15 złotych od osoby (chyba nawet wejście do komnat na Wawelu jest tańsze) a jakość świadczonych usług drastycznie spadła. Można tu zobaczyć:

puste i zarośnięte klatki dla zwierząt

klatka
 


 

pełne kosze na śmieci i to rano, zaraz po otwarciu


 

kosz
 

zaśmiecone kominki

kominek
 


 

motocykle w stajni

stajnia
 


 

krzywe, brudne huśtawki

papa
 


 

papę wyłażącą spod kamieni.

papa
 


Jeśli w jakiejś klatce jest ciekawe zwierzę, to jest nieopisane

ptak


a jeżeli jest opisane to z błędami merytorycznymi i ortograficznymi.

łabędź


Mała gastronomia z zewnątrz wygląda sympatycznie

bar


ale w środku obskurnie.


dach


Jeżeli płacę tak dużo za wstęp, to też znacznie więcej wymagam. Gospodarze obiektu niech się zastanowią, czy tędy droga. Uruchomili bowiem ciekawy projekt, ale teraz go marnują.

Materace

 

 

Od pewnego czasu doszukuje się związków różnego rodzaju pospolitych sprzętów z literaturą. Dziś spróbuję sprawdzić, czy mają takowy związek materace.


 

Otóż materace w sensie ścisłym w literaturze pojawiają się rzadko. W zasadzie znalazłem tylko jeden cytat, za to dosyć stary, bo od barokowego poety Wacława Potockiego pochodzący:


 

Kto ma spełna zdrowie,

Trawnik mu za materac, kamień za wezgłowie.


 

Natomiast ciekawy utwór, w którym pojawiają się materace, można znaleźć w twórczości współczesnej polskiej poetki i pisarki Jolanty Stefko, o której twórczości można więcej przeczytać tutaj. Jest to mianowicie nawiązująca do mickiewiczowskiej Wielka improwizacja poświęcona materacom:

Wreszcie pojawił się Trela. Nie, najpierw pojawiły się worki pod oczyma, a dopiero później Trela. (…) Zerknął zdziwiony na materace… rozpoczęło się… (…) Ja materac! Jak materac wyciągam dłonie! (…) Milion materaców płynie (…) Taki materac jest wygoda, / miękkość, / Taki materac jest nieśmiertelność. / I zapytał dramatycznie: / Jakiż ty większy materac mogłeś zrobić – Boże? (…) Ja kocham cały materac! / Daj mi materac! / Ja chcę mieć materac, jaki ty posiadasz, / Ja chcę na materacu spać, jak Ty na nim sypiasz! (…) Konradus emeritus dramatycznie krzyknął: / żeś Ty nie ojcem świata, ale… Materacem! Po czym ukłonił się nisko zatrzeszczało (ach, ten jego nie naoliwiony kręgosłup!) (…)

Tyle o materacach znaleźć można. Ale gdzie materace, tam i łózka. A o łóżkach literatura nieco obficiej się rozpisuje. Na przykład Tadeusz Boy-Żeleński tak pisze:


 

Hrabia … z dużym nosem,

któremu każda kobieta,

co ją ujrzał bez bielizny,

była symbolem Ojczyzny,

a łóżko ofiarnym stosem!


 

A Wespazjan Kochowski ( coś dużo tu tego baroku) tak:

Kto się urodził, trzeba, że umiera;

To mężnym jednak pociechą jedyną

Kiedy nie w łóżku, ale w polu giną.

Jak więc widać, zarówno materace, jak i łózka konotują w literaturze przedewszystkiem z ojczyzna i chędożeniem. Ciekawe połączenie.

Krytycy.pl Krytycy.pl

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij