Po jednym z ostatnich tomów cyklu o Johnie Rybusie rzuciłem się na jeden z pierwszych. Ten przynajmniej ma ręce i nogi. Jest tu konkretny, dominujący wątek kryminalny, konkretna sprawa do rozwiązania. Rozgałęziona, zagmatwana, ze zwrotami akcji, słowem taka, jak powinna być. Obyczajówki też jest tu trochę, ale na szczęście nie za wiele. Są też nawiązania …