Wielokrotnie w życiu czytałem różne rzeczy o Putramencie, chociażby „Zniewolony Umysł”, ale nie tylko to. Zacząłem na przykład jakiś czas temu czytać równoległą biografię Miłosza i Putramenta. Będę musiał do niej wrócić. Nigdy jednak dotąd nie czytałem nic pióra samego Putramenta. Jakoś nie ciągnęło mnie do czytania dzieł człowieka, który kojarzył mi się głównie z …