Czytałem już dawniej obyczajówki Mankella, a ostatnio jego kryminały. Ta książka, to coś pomiędzy. Z jednej strony przypomina „Mężczyznę, który się uśmiechał” z cyklu o Wallanderze, zarówno tematyką, jak i rysami bohaterów. Na przykład, ojciec głównej bohaterki, prowadzącej śledztwo archeolożki jest artystą-amatorem. Z drugiej strony pojawia się tu nawiązanie do „Głębi”. Bohaterowie tej książki są …
Tag Archives: Henning Mankell
Henning Mankell – Mężczyzna, który się uśmiechał; Psy z Rygi; Ręka; O krok
Kilka książek Mankella już czytałem i omawiałem, ale tak się złożyło, że żadna z nich nie była kryminałem, a wszak z kryminałów autor ten słynie. Trzeba więc było w końcu po te kryminały sięgnąć. Za jednym zamachem przeczytałem od razu cztery. Niezłe to, ale dupy nie urywa. Pozostanę raczej przy kryminałach polskich autorów. 37-40/52 ****