
Obejrzałem niedawno na VOD TVP serial „Paradoks” z Bogusławem Lindą w roli głównej. Gdy był emitowany w telewizji nie miałem czasu go oglądać, bo wieczorami jestem dosyć zajęty domową krzątaniną. Cieszę się więc z tego, że dzięki internetowi i Smart TV mogłem teraz nadrobić zaległości. Serial podobał mi się, uważam, że dobrze wypełnia lukę po cyklu „oficerskim” i mam nadzieję, że będzie kontynuowany. W ostatnim odcinku można zresztą dostrzec pewną delikatną zapowiedź kontynuacji w postaci wątku kreta na komendzie. Chciałem jednak zwrócić uwagę na co innego. Otóż w jednym z odcinków pada zdanie „Panie Waldku, Pan się nie boi”. Niby nie ma w tym nic dziwnego, bo takie seriale z reguły są naszpikowane cytatami, co daje widzowi dodatkową przyjemność, zwłaszcza przy wielokrotnym oglądaniu. Tu jednak pojawia się problem, bo cytat ten pochodzi z twórczości Kazika Staszewskiego, a ten artysta jest bardzo wrażliwy, wręcz nadwrażliwy na punkcie cytowania i parodiowania jego dzieł. Nieraz już zgłaszał publicznie pretensje do osób, które je w taki, czy inny sposób wykorzystywali. Dziwi więc brak reakcji teraz. Czyżby Kazik złagodniał? A może użycie cytatu było z nim uzgodnione? Może to przeoczył, bo nie oglądał serialu? A może reakcja była, a ja jej nie zauważyłem? Możliwości jest, jak widać, wiele.