Mamy w Polsce trzy poważne dzienniki wielotematyczne. Są to: Rzeczpospolita, Dziennik Gazeta Prawna i Gazeta Wyborcza. Oprócz nich mamy jeszcze kilka tabloidów, dwa dzienniki propagandowe, kilka specjalistycznych i bliżej mi nie znaną liczbę lokalnych. To, że pierwsze trzy wyróżniam jako poważne, nie oznacza bynajmniej, że uważam je za obiektywne. Nie istnieją obiektywne gazety wielotematymatyczne, bo nie da się takowej gazety prowadzić bez polityki, a gdzie zaczyna się polityka, tam kończy się obiektywizm. Toteż za poważne, opiniotwórcze gazety należy uznać te, które piszą primo o sprawach ważnych, secundo w sposób wyczerpujący i tertio bez epatowania sensacją. Te kryteria jako tako spełniają trzy tytuły podane na wstępie. Oczywiście, żaden z nich nie jest obiektywny. Pierwszy reprezentuje mniej więcej linię PiSu, drugi bliżej nieokreślonego centrum, trzeci zaś nieboszczki udecji. Jeśli więc kogoś zdecydowanie odrzuca martyrologia smoleńska z jednej strony, a afirmacja patologij społecznych z drugiej, to właściwą opcją dla kogoś takiego jest „Dziennik Gazeta Prawna„. A jeśli do tego ten ktoś lubi czytać papierową gazetę codziennie, to wypadałoby go zachęcić do zakupu prenumeraty DGP. Prenumerata ma dwie podstawowe zalety: po pierwsze ma się pewność otrzymania gazety codziennie, czego kioski i inne punkty sprzedaży nie dają, bo DGP traktowany jest przez dystrybutorów prasy po macoszemu, po drugie zaś wychodzi to po prostu taniej. Prenumerata takowa jest obecnie dostępna w ofercie promocyjnej – cztery miesiące w cenie trzech. Kto więc należy do opisanej przeze mnie wyżej grupy, niechaj tę prenumeratę kupuje i czerpie z niej pożytki.