Eioba

eioba

Skoro już czas jakiś piszę o serwisach społecznościowych polskiego internetu, to nadeszła wreszcie pora na omówienie chociaż jednego serwisu wyspecjalizowanego w tak zwanym dziennikarstwie obywatelskim. O tym zjawisku pisałem już, omawiając portal Pino, a konkretnie jeden z jego serwisów – Ithink. Wyraziłem też przy tej okazji swój dystans do terminu dziennikarstwo obywatelskie. Drażni mnie ta nazwa, a zwłaszcza jej czlon wtóry. Stokroć wolę nazywać ten rodzaj dziennikarstwa wolnym, niezależnym, lub amatorskim.

Dzisiaj będę pisał o serwisie Eioba, który wśród społeczności wolnego dziennikarstwa wyróżnia się specyficznym profilem. Jego regulamin zabrania zamieszczania tekstów posiadających charakter newsowy, a więc dotyczących aktualnych wydarzeń politycznych, społecznych, kulturalnych czy sportowych. W związku z powyższym serwis ten, w stopniu daleko większym niż inne, podobne serwisy jest wypełniony tekstami naukowymi, popularnonaukowymi, paranaukowymi i pseudonaukowymi, a także filozoficznymi, religijnymi i literackimi. Eioba reklamuje się jako inteligentna baza tekstów. Jest nią bez wątpienia ale jest również wielką bazą idej. Przejdźmy do spraw technicznych.

Eioba, oprócz bazy tekstów oferuje także grupy dyskusyjne, jest więc, jak to zwykłem zwać pełnokrwistą społecznością. Posiada też system rang wprowadzający porządek w społeczności. Wyższą rangę uzyskują użytkownicy aktywni: mający dużo odsłon swoich artykułów, promujący serwis na innych stronach, edytujący cudze teksty, wystawiający pozytywnie oceniane komentarze. Wyższa ranga daje większe uprawnienia edycyjne. Ogólnie jest to jeden z przyjaźniejszych serwisów dla osób szukających miejsca dla swoich tekstów.

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij